Rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand oświadczył w piątek na konferencji prasowej w Brukseli, że KE nie ma wątpliwości co do prawomocności Sądu Najwyższego w Polsce, ale ma takie w odniesieniu do Trybunału Konstytucyjnego.
Jak powiedział rzecznik, KE wie o decyzji Sądu Najwyższego w sprawie sędziów KRS i nie komentuje jej. Zaznaczył, że nie jest rolą KE komentowanie czy interpretowanie decyzji sądów.
Wskazał jednocześnie, że rozwój sytuacji dotyczący praworządności w Polsce jest dowodem na to, że potrzebny jest natychmiast konstruktywny i uczciwy dialog w tej kwestii. Wigand dodał, że wiceszefowa KE Viera Jourova będzie w Polsce w przyszłym tygodniu i jest gotowa na taki dialog.
Pytany, czy polski rząd powinien dostosować się do orzeczenia SN, odpowiedział, że KE ma obawy co do przedstawionych przez polskie władze stanowisk w sprawie dalszych działań związanych z orzeczeniem SN. Zaznaczył też, że niezależność i prawomocność TK w Polsce została "poważnie podważona" i nie może on wydawać już "efektywnej konstytucyjnej oceny". Wezwał też, w imieniu KE, do "przywrócenia niezależności i prawomocności Trybunału Konstytucyjnego".
Dopytywany, czy to oznacza, że KE nie ma wątpliwości co do prawomocności SN, ale ma wątpliwości - biorąc od uwagę procedurę art. 7 traktatu - co do prawomocności TK, Wigand odpowiedział, że tak.

W czwartek trzy Izby SN - Karna, Cywilna i Pracy - podjęły uchwałę, w której uznano, że nienależyta obsada sądu występuje wtedy, gdy w składzie sądu znajduje się osoba wyłoniona na sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa w obecnym składzie.
Uchwała nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przez sądy przed dniem jej podjęcia. Wyjątkiem są orzeczenia Izby Dyscyplinarnej SN, w odniesieniu do której ma zastosowanie do orzeczeń tej Izby bez względu na datę ich wydania.
W posiedzeniu nie uczestniczyli sędziowie z Izby Dyscyplinarnej i Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN oraz siedmioro sędziów z Izby Cywilnej SN. Uchwała została podjęta przy udziale 59 sędziów; do uchwały zgłoszone zostało sześć zdań odrębnych.
W piątek premier Mateusz Morawiecki zdecydował o skierowaniu do TK wniosku o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów prawa, które zostały zastosowane do wydania czwartkowej uchwały trzech izb Sądu Najwyższego.
Z Brukseli Łukasz Osiński





























































