REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tydzień rekordów na GPW. Misie i WIG już najwyżej w historii

Michał Kubicki2025-04-23 17:32redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-04-23 17:32
Dodaj Bankier.pl w Google

Dobry sentyment na światowych rynkach akcji, po kolejnych krokach w tył Stanów Zjednoczonych pod przywództwem Donalda Trumpa na froncie wojen celnych, sprzyjał inwestorom na GPW, gdzie indeksy małych i średnich spółek oraz szerokiego rynku biły historyczne szczyty. W tym tygodniu rekordów może być więcej, bo szczyt hossy może pobić WIG20.

Tydzień rekordów na GPW. Misie i WIG już najwyżej w historii
Tydzień rekordów na GPW. Misie i WIG już najwyżej w historii
fot. Krzysztof Kuczyk / / FORUM

O ile wtorkowe wzrosty na GPW tłumaczyliśmy powrotem spekulacji na temat rozejmu Rosji z Ukrainą oraz topniejącą w oczach twardą postawą USA na wojnie celnej z całym światem, w tym przede wszystkim z Chinami, tak w środę nie wypada nic innego, jak powtórzyć tę narrację wzmocnioną o propozycję Władimira Putina, który wg „FT” zasugerował zatrzymanie inwazji na linii frontu, na nawet porzucenia pewnych roszczeń terytorialnych oraz prawdopodobny pas Donalda Trumpa w tej partii celnego pokera z Chinami i resztą świata, a przy okazji z szefem Fedu, którego jednak nie ma zamiaru zwalniać, co byłoby bezprecedensowym wydarzeniem (może odwołać członka zarządu Fedu tylko „z ważnej przyczyny”). Prezydent USA wyraził optymizm, że negocjacje handlowe z Chinami postępują pozytywnie.

"Te najnowsze komentarze Trumpa dały rynkom poczucie optymizmu, że ostatni chaos mógł osiągnąć szczyt i zmierzamy w kierunku spokojniejszych wód. To wygląda, że ktoś powiedział Trumpowi, że nadszedł czas, aby był bardziej odpowiedzialny w swoich słowach i czynach” - powiedział Russ Mould, dyrektor ds. inwestycji w AJ Bell.

Dolar co prawda zyskiwał do złotego, a na rynku pojawiły się kolejne rozczarowujące dane o polskiej sprzedaż detalicznej, ale rynek przy jednoznacznym sentymencie nie zważał na nic i kontynuował marsz w górę po nowe rekordy, jakie padły znów w przypadku sWIG80 (pobity także we wtorek) oraz mWIG40. MiŚP, czyli potocznie misie pomogły w pobiciu historycznego rekordu przez WIG, który był blisko pobicia 100 tys. pkt, do którego zabrakło w środę mniej niż 0,4 proc. Rekordy na zakończenie sesji WIG w tym roku bił już 26 razy.

Na koniec dnia WIG20 zyskał 3,06 proc., WIG był wyżej o 2,63 proc. i dzień zamknął najwyżej w historii, czyli na 99 675,82. Z kolei nowy rekord mWIG40 wynosi 7 537,85 pkt., które indeks średnich spółek osiągnął na koniec dnia po wzroście o 1,91 proc. W przypadku benchmarku małych spółek, sWIG80 zyskał 0,81 proc., ale w ciągu dnia rósł nieco mocniej i rekord ustanowił na 27 501,96 pkt.  Obroty na szerokim 2,48 mld zł, z czego 2,06 mld zł dotyczyło WIG20.

Wakacje na giełdzie

"Co prawda mWIG40 i sWIG80 dziś przebiły swoje historyczne maksima, ale nie ma to dużego znaczenia. Ważne, czy indeksy wejdą trwale powyżej maksimów z drugiej połowy ubiegłego miesiąca. Dla WIG20 to będzie pewne wyzwanie, ale jeśli uda mu się to zrobić, będzie to potwierdzeniem wzrostów w średnim terminie" - powiedział PAP Biznes Przemysław Smoliński, analityk BM PKO BP.

Znów wzrosty WIG20 napędzały największe banki. Pekao zyskał 6,52 proc., PKO BP wzrósł o 5,41 proc., a to wszystko przy obrotach tylko w tych dwóch przypadkach podliczonych na ponad 551 mln zł. Wzrosty banku z żubrem mógł być pokłosiem informacji, że akcjonariusz PFR proponuje przeznaczenie na wypłatę dywidendy za 2024 r. 4,8 mld zł, czyli 18,36 zł na akcję. W marcu zarząd rekomendował 12,60 zł na akcję.

Obóz byków wspierał handel na KGHM (5,73 proc.), który podał lepsze rdr dane o sprzedaży miedzi za marzec. Na miedziowym gigancie obroty wyniosły ponad 152 mln zł, ale ponad 200 mln wykręcono jeszcze na Allegro (4,85 proc.) i Orlenie (1,68 proc.). Blisko tego poziomu był handel na Dino (0,04 proc.), którego kurs akcji w ciągu dnia znów pobił rekord (528,80 zł). Na koniec dnia się wycofał się jednak do poziomu 520 zł. Jedyną spółką pod kreską w WIG20 był Budimex (-0,57 proc.). W środę o 3,05 proc. wzrosły Kęty. Spółka podała we wtorek wyniki za pierwszy kwartał 2025 r. oraz opublikowała strategię na lata 2025-2029.

Z szerokiego rynku Torpol (2,82 proc.) poinformował, że zarząd rekomenduje 1,35 zł dywidendy na akcję. Z kolei Bioceltix (8,79 proc.) w kolejnym komunikacie podał informacje o złożeniu do Europejskiej Agencji Leków (EMA) wniosek o wydanie pozytywnej rekomendacji dla dopuszczenia do obrotu weterynaryjnego produktu leczniczego BCX-EM. Enea (0,0 proc.) poinformowała o przejęciu Radan Nordwind, spółki będącej właścicielem farmy wiatrowej Pelplin o łącznej mocy 83,2 MW.

Pure Biologics (-8,64 proc.) poinformowało o rozwiązaniu umów z Agencją Badań Medycznych dotyczących dofinansowania. Z kolei dofinansowanie z tej Agencji dostał i umowę podpisał Ryvu (3,18 proc.). Przygasł optymizm na kursie Boryszewa (4,88 proc.), który zyskiwał na fali doniesień o możliwej produkcji dla branży zbrojeniowej. Z kolei po wzroście o około 300 proc. w niespełna dwa tygodnie (też związany z tematem produkcji dla branży zbrojeniowej), cofnął się kurs Rafako (-19,33 proc.). 

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
bha
Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu PKB Polski, konsumpcja danymi nie zachwyca, cóż ale giełda tego nie dostrzega???.
jan888
Giełdy (a polska giełda w szczególności) od dawna nie odwzorowują już kondycji gospodarki i spółek, ale oczekiwania względem polityki: nadzieję na dodruk pieniądza i przelewanie się tych wydrukowanych pieniędzy z jednego rynku na drugi. Ci, którzy zaczerpnęli najwięcej tych drukowanych pieniędzy robią z giełdą co chcą, dlatego najlepiej Giełdy (a polska giełda w szczególności) od dawna nie odwzorowują już kondycji gospodarki i spółek, ale oczekiwania względem polityki: nadzieję na dodruk pieniądza i przelewanie się tych wydrukowanych pieniędzy z jednego rynku na drugi. Ci, którzy zaczerpnęli najwięcej tych drukowanych pieniędzy robią z giełdą co chcą, dlatego najlepiej trzymać się od tej szulerni z daleka.

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki