REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tusk tłumaczy nieobecność na obchodach Powstania Warszawskiego: Unikam sytuacji niegodnych

2026-08-05 12:44
publikacja
2026-08-05 12:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Donald Tusk przekazał, że nie uczestniczył w uroczystościach związanych z 82. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, gdyż stara się czcić tę rocznicę w sposób „godny i nie budzący niczyich pretensji”. Dodał, że unika sytuacji, w których jego obecność może spowodować zachowania „niegodne jego oponentów”.

Tusk tłumaczy nieobecność na obchodach Powstania Warszawskiego: Unikam sytuacji niegodnych
Tusk tłumaczy nieobecność na obchodach Powstania Warszawskiego: Unikam sytuacji niegodnych
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

W sobotę całym kraju odbywały się uroczystości związane z obchodami 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Uczestniczyli w nich m.in. prezydent Karol Nawrocki czy marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Zaś premier Tusk tego dnia opublikował nagranie na platformie X, w którym podkreślał, że gdy „przy polskiej granicy trwa brutalna wojna i zagraża nam wróg, nie mamy prawa zapomnieć o lekcji, którą dali nam powstańcy”.

Tusk - pytany na środowym briefingu o to, czy jako premier „nie powinien uczestniczyć w tych obchodach - powiedział, że zawsze stara się czcić rocznice Powstania w sposób „godny i niebudzący niczyich pretensji”. Podkreślił, że stara się unikać sytuacji, w których jego obecność może spowodować zachowania „niegodne jego oponentów”. - Nie chodzi o to, że się ich obawiam, tylko to psuje bardzo nastrój, który powinien być wspólny dla wszystkich Polaków - podkreślił Tusk.

Szef rządu przypomniał, że do takich incydentów już dochodziło w przeszłości. - Bywały takie sytuacje, kiedy ze śp. Władysławem Bartoszewskim stałem na Powązkach, podchodzili ludzie z PiS-u i pluli na nas. Nie tylko wznosili okrzyki paskudne pod adresem pana Bartoszewskiego, ale podchodzili i pluli na bohatera II wojny światowej. Starszego, godnego człowieka - relacjonował.

- Atmosfera była taka sobie, te wrzaski, plucie, to też dla powstańców to było coś upiornego. Też tego nie chcieli - dodał Tusk. Oświadczył przy tym, że każdą rocznicę Powstania Warszawskiego obchodzi z „wielkim etycznym napięciem, bo bardzo to przeżywa i tego momentu nie chce psuć innym”.

Wakacje na giełdzie

Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 r. o godz. 17.00. Było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie i największym zrywem niepodległościowym na terenie okupowanej Polski. Do walki w stolicy przystąpiło około 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło około 18 tys. powstańców, 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej wynosiły około 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, około 500 tys. osób, wypędzono z miasta. (PAP)

pab/ nl/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
sajetan
Czyli tusk potraktował żyjących jeszcze powstańców, oraz wszystkich poległych w PW tak, jak w 44 traktowali ich oprawcy... cóż to tak bardzo po niemiecku...
prs
Niegodny jest wlasnie wyzej wymieniony z nazwiska - po calosci..

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki