Do zdarzenia doszło w stolicy Czeczenii Groznym. Dwóch pracowników miejscowej telekomunikacji znalazło na ulicy telefon komórkowy. Zanieśli urządzenie do sklepu i poprosili o jego sprawdzenie. W trakcie odczytywania danych aparat eksplodował. Znalazcy i sprzedawca zostali ranni i znajdują się pod opieką lekarzy.
Policyjni eksperci badają przyczyny wybuchu. Nieoficjalnie przyznają, że jeśli w aparacie został zainstalowany ładunek to mógł to być detonator dla większego ładunku lub aparat sam w sobie był pułapką, mającą wywołać panikę na ulicy. Jednak nie można wykluczyć wersji, że przyczyną eksplozji była awaria urządzenia. Takie przypadki są znane na świecie. Telefony wybuchały już w: Chinach, Austrii, Francji, Nepalu i USA.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR), Maciej Jastrzębski, Moskwa/mm
Źródło:IAR




























































