REKLAMA

Trzeci dzień protestów w związku z orzeczeniem TK ws. aborcji

2020-10-24 15:45, akt.2020-10-24 23:24
publikacja
2020-10-24 15:45
aktualizacja
2020-10-24 23:24
fot. Aleksander Keplicz / Forum

W sobotę w Warszawie odbył się trzeci z kolei protest związany z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Po raz kolejny na miejscu był prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Nie ma zgody na to piekło, które PiS szykuje kobietom - podkreślał za pośrednictwem Facebooka.

Pierwszy z protestów wynikł spontanicznie jeszcze w czwartek parę godzin po tym, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności aborcji z powodu przesłanki embriopatologicznej. Kilkuset protestujących przeszło spod siedziby TK pod siedzibę PiS na ul. Nowogrodzkiej, a następnie udało się pod dom szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Protest zakończył się po godz. 2 w nocy.

W piątek wieczorem odbyła się kolejna demonstracja. Wówczas prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski umieścił w mediach społecznościowych wideo, z którego wynikało, że sam również jest wśród protestujących. Jak mówił, zgodnie z informacjami, które do niego docierały, podczas czwartkowej demonstracji stołeczni policjanci "nadużywali siły", w związku z czym piątkowy protest był obserwowany przez specjalnych miejskich wysłanników.

Sobotni protest rozpoczął się o godz. 12 przy siedzibie PiS na ul. Nowogrodzkiej, a zakończył po godz. 14 przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. "Nie ma zgody na to piekło, które PiS szykuje kobietom. Niestety ta władza zachowuje się w sposób niewiarygodnie cyniczny, w środku epidemii prowokuje nas do tego, by protestować" – mówił prezydent stolicy na nagraniu opublikowanym na Facebooku.

Podkreślił, że jest na proteście jako prezydent Warszawy, sprawdza, czy wszystko przebiega w bezpieczny sposób i apeluje do zgromadzonych, żeby zachowywać się zgodnie ze wszystkimi środkami ostrożności. Dodał, że podobnie jak w piątek na jego prośbę wydarzenia monitorują specjalni wysłannicy m.st Warszawy, obecnie są także ratownicy medyczni.

"Na szczęście zarówno wczoraj, jak i dziś jest bardzo spokojnie. Widziałem tłumy wkurzonych, zdeterminowanych ludzi" – mówił. "Ja rozumiem tę złość i solidaryzuję się ze wszystkimi Polkami" – podkreślił. Przyznał również, że w czasie demonstracji czasami pojawiały się niecenzuralne słowa, ale uzasadniał je "nieprawdopodobnym emocjami".

W dniu wydania orzeczenia przez Trybunał na profilu miasta na Twitterze pojawiła się grafika z Warszawską Syrenką, którą przecina charakterystyczna błyskawica - symbol sprzeciwu przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. W opisie dodano, że "Warszawa jest kobietą". Podobny wpis zamieścił też na swoim Facebooku Trzaskowski.

"Partyjni figuranci chcą zastąpić sumienie. Zaostrzyć prawo aborcyjne i skazać kobiety na niewyobrażalne cierpienie. A wszystko po to, żeby zasłonić nieudolność w walce z #koronawirus. I ci ludzie mają czelność pouczać nas, czym jest odpowiedzialność. Hańba" - napisał wówczas prezydent stolicy.

Kolejne demonstracje organizowane przez Ogólnopolski Strajk Kobiet zapowiadane są na poniedziałek i środę.

Protest w centrum Gdańska

Kilka tysięcy osób zgromadziło się w sobotę w centrum Gdańska, by zaprotestować przeciwko czwartkowemu wyrokowi TK uznającemu aborcję z powodów eugenicznych za niezgodną z ustawą zasadniczą.

Część manifestujących zablokowała samochodami m.in. skrzyżowanie Hucisko. Tłum ludzi przemieszcza się głównymi ulicami miasta, co powoduje duże utrudnienia w ruchu. Centrum Gdańska jest w tej chwili całkowicie zakorkowane.

Uczestnicy przynieśli ze sobą transparenty, na których widniały hasła takie, jak: "Moje ciało, mój wybór", "Edukacja zamiast represji", "Dość", "Piekło kobiet", "Jak ciastka musisz robić dzieci", "Rząd kradnie nasze prawa kawałek po kawałku", "Wybór, nie zakaz", "Myślę, czuje, decyduję", "Stop przemocy wobec kobiet", "To nie twoja broszka", "Walczcie z wirusem a nie z kobietami", "Edukacja zamiast represji", "Urodzę wam lewaka".

Protestujący wykrzykują też obraźliwe, wulgarne hasła w kierunki partii rządzącej. Aktualnie część osób przeniosła się już na Targ Drzewny, gdzie znajdują się biura posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Policjanci puszczają z megafonów komunikat o zasłanianiu ust i nosa, nawołują do zachowania dystansu społecznego.

Około tysiąc osób demonstrowało w centrum Łodzi

Blisko tysiąc uczestników przyszło w sobotę na łódzką manifestację w związku z protestem w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego (TK) o zakazie aborcji eugenicznej - ocenili policjanci zabezpieczający demonstrację.

W pasażu Schillera zgromadziły się w sobotę setki demonstrantów. Potem przeszli ulicą Piotrkowską i innymi ulicami Łodzi. "Szacujemy, że było to około tysiąca osób" - poinformował kom. Marcin Fiedukowicz z komendy miejskiej policji.

"Funkcjonariusze legitymowali uczestników. Były też mandaty. Doszło do przepychanki i naruszenia nietykalności policjanta, ale obyło się bez zatrzymań" - podał Fiedukowicz.

Manifestacja organizacji feministycznych i lewicowych odbywała się pod hasłem "Piekło kobiet". Był to protest przeciwko wyrokowi TK o zakazie aborcji eugenicznej.

Uczestnicy manifestacji nieśli transparenty i wypisane na kartonach hasła: "Zachowajcie dystans od mojej macicy", "Jak wam k...a nie wstyd", "Wara od mojego ciała".

Trójmiasto: protesty przeciwko orzeczeniu TK ws. aborcji

W Gdańsku i w Gdyni trwają protesty przeciwko czwartkowemu wyrokowi TK uznającemu aborcję z powodów eugenicznych za niezgodną z ustawą zasadniczą. Interweniowała policja. Występują spore utrudnienia w ruchu.

W sobotnie popołudnie na skwerze Kościuszki w Gdyni rozpoczęła się manifestacja pod nazwą "Piekło kobiet", w której - według szacunków policji- uczestniczy kilkaset osób. Protestujący przeszli głównymi ulicami miasta pod biuro poselskie posłów Prawa i Sprawiedliwości na ul. Starowiejskiej.

Uczestnicy mają ze sobą czarne parasolki transparenty z hasłami: "Siła jest kobietą”, „Polska chce być szczęśliwa", "Ratujmy kobiety", "Macie krew na rękach", "Gdyby ministranci zachodzili w ciążę, aborcja byłaby sakramentem". "Żądamy aborcji na życzenie".

"Nasze ciało nasza sprawa", "Mamy dość", "Je... PiS" - można usłyszeć wśród wznoszonych przez nich okrzyków. Odpalono też race. Do protestu wciąż dołączają nowe osoby.

Policjanci puszczają z megafonów komunikat o zasłanianiu ust i nosa, nawołują do zachowania dystansu społecznego.

Od 18 trwa protest samochodowy pod hasłem: "Wyrok na kobiety". Uczestnicy mają przejechać w obu kierunkach z Gdyni przez Sopot do Gdańska. Na ulicach tworzą się ogromne korki. Z daleka słychać odgłos klaksonów.

Wcześniej kilka tysięcy osób zgromadziło się w centrum Gdańska, by zaprotestować przeciwko czwartkowemu wyrokowi TK uznającemu aborcję z powodów eugenicznych za niezgodną z ustawą zasadniczą.

Część manifestujących zablokowała samochodami m.in. skrzyżowanie Hucisko. Tłum ludzi przemieszczał się głównymi ulicami miasta, co spowodowało duże utrudnienia w ruchu. Protestujących można było spotkać między innymi na Targu Drzewnym, gdzie znajdują się biura posłów PiS, przy Placu Solidarności, na Długim Targu w okolicy Neptuna.

Według wiceprezydenta Gdańska Piotra Borawskiego, w manifestacji uczestniczyło ok. 12 tys. osób. „Około 12 000 rozłoszczonych gdańszczanek i gdańszczan wybrało się dziś przespacerować” – napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Uczestnicy przynieśli ze sobą transparenty, na których widnieją hasła takie, jak: "Moje ciało, mój wybór", "Edukacja zamiast represji", "Dość", "Piekło kobiet", "Jak ciastka musisz robić dzieci", "Rząd kradnie nasze prawa kawałek po kawałku", "Wybór, nie zakaz", Jarek niestety, twój rząd obalą kobiety". "Myślę, czuje, decyduję", "Stop przemocy wobec kobiet", "To nie twoja broszka", "Walczcie z wirusem, a nie z kobietami", "Edukacja zamiast represji", "Urodzę wam lewaka", "Obalimy rząd", "Zajmijcie się pandemią".

Protestujący wykrzykiwali też obraźliwe, wulgarne hasła w kierunki partii rządzącej i funkcjonariuszy zabezpieczających zgromadzenie. W czasie manifestacji doszło do incydentów, interweniowała policja.

"Ok. 16.30 zostało zatrzymanych 6 mężczyzn w związku z naruszeniem nietykalności policjantów, znieważeniem i uszkodzeniem mienia. To zarówno mieszkańcy Gdańska jak i osoby spoza Trójmiasta, najstarszy z nich ma 26 lat. Jeden z nich miał przy sobie puszki ze sprayem i środki pirotechniczne. Wobec dwóch najbardziej agresywnych osób, które zaatakowały policjantów, funkcjonariusze użyli gazu służbowego" - powiedział PAP asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Jak dodał, mężczyźni jeszcze dziś mają zostać zwolnieni.

Grupa osób, siedzi obecnie na jezdni pomiędzy gdańską komendą a Urzędem Miasta przy ul. Nowe Ogrody, gdzie skandują m.in.: "Uwolnić zatrzymanych", "Było trzeba nas nie wk...".

Kraków: kolejny protest na Rynku Głównym przeciwko wyrokowi TK

Wiele osób zebrało się w sobotę wieczorem na Rynku Głównym w Krakowie w proteście przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów dotyczących aborcji. Według policji zgromadzenie przebiegło bez większych incydentów.

Manifestacja rozpoczęła się na Rynku Głównym, potem demonstranci przeszli ulicami Grodzką i Franciszkańską. Według nieoficjalnych danych w zgromadzeniu, określanym przez organizatorów jako spacer, wzięło udział około 2,5 tysiąca protestujących.

Podczas protestu skandowano „Rząd na bruk”, „Nie zamkniecie wszystkich nas”, „Nie będę chciała, to nie urodzę”, „Solidarność naszą bronią”. Padały też słowa niecenzuralne.

Podczas spotkania na Rynku jedna z protestujący mówiła, że jest zawiedziona wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego i przyszła tam, aby wyrazić swój protest i zdenerwowanie. „Ja w tym kraju nie do końca chcę mieć dzieci, choć bym je chciała. Po pierwsze, bo jestem lesbijką, po drugie nie chciałabym urodzić chorego dziecka (…). Urodziłam się tutaj, mieszkam całe życie i chciałabym nadal tu mieszkać, ale jeśli mój rząd nie respektuje moich praw, to jestem wkurzona i wyjadę, chyba że coś się zmieni i mam nadzieję, że się zmieni” - powiedziała.

Starsza kobieta zaznaczyła, że przyszła na protest nie dla siebie, ale dla swoich córek i syna. „Nigdy w życiu nie chciałabym, żeby moje dzieci musiały stanąć przed wyborem, czy wyjechać z tego kraju, żeby bezpiecznie usunąć ciążę, która będzie zagrażała mojej córce bądź mojej synowej” - przekonywała.

Kolejna z przemawiających mówiła: „Dramatem to jest życie w państwie, które cię nienawidzi, życie w państwie, które życzy ci tortur, lęku i strachu”. „Nic nie wiecie o naszych dramatach, nic nie wiecie o naszych marzeniach, nic nie wiecie o kraju, w którym chciałybyśmy żyć, nic nie wiecie o kraju, w którym chciałybyśmy rodzić dzieci, nic nie wiecie o nas” - krzyczała.

Protesty przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów dotyczących aborcji odbyły się w sobotę także w innych miastach Małopolski, m.in. Tarnowie i Myślenicach.

Katowice: kolejny kilkutysięczny protest przeciwko wyrokowi TK w sprawie aborcji

Ok. 4 tysięcy osób zgromadziła w sobotę wieczorem według policji demonstracja w Katowicach przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów aborcyjnych. Demonstrujący zebrali się przed katedrą, by po godzinie ruszyć w pochód ulicami miasta i znów wrócić pod katedrę.

Dzień wcześniej podobna demonstracja przed katowicką siedzibą PiS, potem przeniesiona przed katedrę, liczyła według policji ok. 7 tys. osób. Podobnie jak w piątek, policja przez megafony ostrzegała, że zgromadzenie jest bezprawne, wzywając też do zachowania dystansu społecznego w kontekście bezpieczeństwa epidemicznego. Zgromadzeni nie stosowali się do tych wezwań.

Przed godz. 18. przed Archikatedrą Chrystusa Króla w Katowicach zebrały się setki głównie młodych oraz bardzo młodych ludzi; obecnych było także kilkoro parlamentarzystów opozycji. Zebrani zaczęli okrążać świątynię i kilkunastoosobową kontrmanifestację Młodzieży Wszechpolskiej; skandowali przede wszystkim okrzyki wrogie partii rządzącej i jej prezesowi.

W pewnej chwili doszło do przepychanek z policją, która miała zatrzymać parę osób. Swoją relację zamieścił następnie na Twitterze poseł Lewicy Maciej Kopiec: „Po informacji o zatrzymaniu, zglebowaniu, podarciu ciuchów, zniszczeniu okularów wsadzeniu do suki, przewiezieniu kilku kilometrów, wyrzucono mnie z radiowozu pod komendą wojewódzką policji” – napisał poseł.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka śląskiej policji podinspektor Aleksandra Nowara, ostatecznie w sobotę zatrzymana została jedna osoba – w związku z bezpośrednim atakiem na policjanta. „Później poseł Maciej Kopiec zaczął kopać w tarczę, potem odmówił podania danych osobowych; dlatego policjanci chcieli go przewieźć do komendy, aby potwierdzić te dane” – mówiła Nowara.

„Dopiero, gdy był w radiowozie, nie był w świetle fleszy, pokazał dokumenty, zaproponowano mu możliwość skorzystania z pomocy medycznej – odmówił - i zażalenia na wszystkie czynności. Gdy policjanci potwierdzili w systemach jego dane, został natychmiast wypuszczony” – dodała rzeczniczka śląskiej policji.

Sam Kopiec relacjonował po powrocie na demonstrację, że przed katedrą zobaczył człowieka wyciąganego z grupy protestujących przez policję. „Jako poseł mam prawo podejść do policji i zapytać, jaki jest powód tego, że podejmuje czynności wobec obywateli, co zrobiłem: powiedziałem, że jestem posłem” – zadeklarował parlamentarzysta Lewicy.

„Był obok mnie europoseł Łukasz Kohut. Pytaliśmy, dlaczego ci ludzie są poddawani czynnościom, po czym zostałem odepchnięty, po czym próbowałem się dostać do tego kotła, aby zrealizować interwencję poselską. Nie byłem agresywny. Byłem zaniepokojony działaniami policji, ponieważ ten protest dzisiaj jest pokojowy, a policja chroni nie obywateli, a budynki, a obywatele są przez nią napadani na ulicy” – ocenił Kopiec.

Zaznaczył, że nie wiedział, dlaczego policjanci podjęli czynności wobec zatrzymywanego mężczyzny. „Grupa sześciu policjantów powaliła mnie na ziemię, choć krzyczałem, że jestem posłem. Skuli mnie z tyłu, wsadzili mnie do suki i powiedzieli, że jestem zatrzymany, choć nie mieli prawa tego zrobić. Marszałkini Senatu Gabriela Morawska-Stanecka przykładała do szyby swoją legitymację, pytała gdzie mnie wywożą, nie powiedzieli” – mówił poseł.

„Zostałem wywieziony (…) na zamknięty parking komendy wojewódzkiej w Katowicach i tam mnie z radiowozu wyrzucono, odmawiając wylegitymowania się” – dodał. Pytany o to, że policjanci utrzymywali, że zabrali posła, ponieważ nie chciał się wylegitymować, Kopiec ocenił, że to kłamstwo. Zaznaczył, że po zatrzymaniu nie miał jak się wylegitymować, ponieważ był skuty.

O przepychankach pisali także inni parlamentarzyści. „Trochę nas z Łukasz Kohut policja poturbowała, ale już spokojnie. Idziemy na rynek” – pisała na Twitterze posłanka Koalicji Obywatelskiej Monika Rosa. Jej wpis podawał dalej europarlamentarzysta Wiosny Łukasz Kohut.

Rosa nawiązała swoim wpisem do przemarszu demonstrantów przez miasto, który udał się drogą przez rynek, ul. Warszawską, przed biurem parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości, a następnie m.in. obok Kościoła Mariackiego, ul. Francuską, Jagiellońską, Kościuszki i znów przed katedrę.

W kierunku policjantów, którzy tworzyli szpaler przed schodami katedry, a także wokół jej bocznych wejść, uczestnicy demonstracji skandowali również: „Brońcie ludzi, nie Kościoła”, „Policjanci, macie żony”, "Co powiecie waszym córkom", "Policjanci, też kochacie", "Przeproście matki – zdejmijcie mundury" czy "Polska policja chroni dyktatora".

Przemawiający krzyczeli również: „Był ten wyrok nielegalny”, "Decyduję, myślę, czuję", "Rozdział państwa od Kościoła", „To jest piekło wszystkich kobiet", "Prawo ludzkie, nie kościelne". "Solidarni z kobietami” – skandowano w sobotę wieczorem na katowickich ulicach. Na czas przejścia demonstrantów ruch był blokowany. Kierowcy spokojnie czekali, aż demonstracja ich ominie.

Policja wstępnie oszacowała liczebność sobotniej ponaddwugodzinnej demonstracji w Katowicach na ok. 4 tys. osób. W sobotę setki osób zgromadziła też w regionie inna manifestacja przeciwników zaostrzania przepisów aborcyjnych, przeprowadzona w Sosnowcu.

We Wrocławiu kolejny protest przeciwko wyrokowi TK w sprawie aborcji

Kilka tysięcy osób zgromadziło się w sobotę wieczorem na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu, aby wyrazić sprzeciw wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego zaostrzającego prawo aborcyjne. Część manifestujących przyszła z wieszakami, które zawieszono na bramie Pałacu Arcybiskupiego.

Pierwsza wrocławska manifestacja odbyła się w piątek przed Dworcem Głównym PKP. Stamtąd uczestnicy udali się w kierunku Ostrowa Tumskiego, gdzie znajduje się siedziba wrocławskiej kurii. W okolicy mostu Tumskiego drogę zablokował im jednak kordon policji. Zgromadzeni zawrócili i udali się na plac Solidarności pod siedzibę Prawa i Sprawiedliwości.

W sobotę demonstranci postanowili zebrać się bezpośrednio na placu Katedralnym. „Nie odpuszczamy! Dziś w nocy idziemy na spacer z wieszakami na Ostrów Tumski do prawdziwych sponsorów Piekła Kobiet!” – zapowiadali organizatorzy protestu.

Manifestacja na Ostrowie Tumskim pod hasłem „Noc wieszaka” zgromadziła kilka tysięcy osób. Uczestnicy zabrali ze sobą transparenty z hasłami „Myślę, czuję, decyduję”, „Nie będę żywą trumną”, „To jest wojna”. Skandowali m.in.: „Episkopacie, zostaw nasze gacie”, „Walczcie z wirusem, nie z kobietami”, „Rewolucja jest kobietą”, „Nie dla piekła kobiet”, „Nielegalny jest Trybunał”.

Część manifestujących przyniosła ze sobą wieszaki, które symbolizują nielegalną aborcję i zawiesiła je na bramie przed Pałacem Arcybiskupim. Uczestnicy zapalili też znicze przed wejściem do archikatedry.

Organizatorzy przez cały czas trwania zgromadzenia apelowali do uczestników o niegromadzenie się w jednym miejscu i spacerowanie dookoła Ostrowa Tumskiego przy zachowaniu dystansu.

Na miejscu była też policja, która poprzez megafony informowała manifestujących o stanie epidemii i obowiązku zakrywania ust i nosa.

Agata Tomczyńska, Mateusz Babak, Rafał Grzyb, Sonia Otfinowska, Anna Machińska, Hubert Bekrycht

sno/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (20)

dodaj komentarz
and00
Pytanie jest jedno
Kiedy zaczyna się życie bo konstytucja pisana przez Kwaśniewskiego i Geremka je chroni
Przy poczęciu, urodzeniu, od 6 lat?
Podobnie jak konstytucja za małżeństwo i rodzinę uważa tylko związek kobiety i mężczyzny.
Aha i ja jestem za możliwością aborcji, ale przeciw tym wściekłym szowinistkom
Pytanie jest jedno
Kiedy zaczyna się życie bo konstytucja pisana przez Kwaśniewskiego i Geremka je chroni
Przy poczęciu, urodzeniu, od 6 lat?
Podobnie jak konstytucja za małżeństwo i rodzinę uważa tylko związek kobiety i mężczyzny.
Aha i ja jestem za możliwością aborcji, ale przeciw tym wściekłym szowinistkom kobiecym spod znaku SS
karbinadel
A ja mam inne pytanie: czy rządzący są tak durni, że nie potrafią przewidzieć skutków swoich działań, czy też sprawa aborcji była celową prowokacją, żeby było na kogo zwalić przyrost zachorowań i zgonów
krokus12
Niektóre źródła podają od momentu samodzielnego myślenia i w takim wypadku Ty i reszta 1 sortu się nie łapiecie
czerwony_wiewior
"Jeżeli chodzi o sprawy związane z aborcją, to uważam, że osiągnięty 15 czy 14 lat temu kompromis jest kompromisem, którego nie wolno naruszać. Powtarzam – nie wolno naruszać" (Lech Kaczyński, 2007). Tak oto Jarosław szanuje pamieć swojego brata
marxs
super hasełko z protestów
"Gdyby ministranci zachodzili w ciążę, aborcja byłaby sakramentem"

marxs
w sumie to super ta ichnia "ustawa" Wolfgangowej i Krychy wreszcie koniec 1000-letniego wyzysku ,demoralizacji,oszustw,złodziejstwa i przestępstw seksualnych (i nie tylko tych) watykańskich katabasów po Irlandii nastepny kraj w którym moga sie juz pakować a gdzie? polecam Ugandę,Madagaskar czy Honduras może być w sumie to super ta ichnia "ustawa" Wolfgangowej i Krychy wreszcie koniec 1000-letniego wyzysku ,demoralizacji,oszustw,złodziejstwa i przestępstw seksualnych (i nie tylko tych) watykańskich katabasów po Irlandii nastepny kraj w którym moga sie juz pakować a gdzie? polecam Ugandę,Madagaskar czy Honduras może być też San Escobar
marxs
chociaż lepiej katabasów wysłać w kosmos bo cóż te kraje zawiniły
jas2
Nie wiem co masz do kabanosów...?
darius19
straszny wyrok - nie tylko dla kobiet.
and00
Czemu proaborcjonaliści używają symboliki SS?

Powiązane: Strajk Kobiet

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki