W dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym główne skrzypce będą odgrywać publikacje z amerykańskiego rynku pracy, w szczególności uwaga skupi się na zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym (payrolls) – wskazują w porannym komentarzu analitycy Biura Maklerskiego Banku BNP Paribas.


Inwestorzy spokojniejsi na głównych rynkach
Wczorajszy handel przyniósł stonowanie nastrojów na większości rynków, przy czym indeksy bazowe kończyły dzień w okolicy środowego zamknięcia. Chociaż kalendarium makroekonomiczne było dość bogate w odczyty, to nie zawierało ważniejszych publikacji, które mogłyby wpłynąć na notowania (tygodniowe dane o wnioskach dla bezrobotnych w USA bliskie prognoz).
Trump wprowadza zamieszanie
Większe zamieszanie ponownie uczyniły komentarze Donalda Trumpa, który kontynuuje narrację w kierunku kontrolowania Grenlandii. Rzeczywiste ruchy w tym kierunku mogłyby istotne zachwiać fundamentami samego NATO, co miałoby niekorzystne konsekwencje również w naszym regionie.
Dodatkowo prezydent USA kontynuował wyrażanie zdania odnośnie do konkretnych sektorów. O ile w środę ciążyły one m.in. sektorowi militarnemu, o tyle już po amerykańskiej sesji D. Trump stwierdził, że tegoroczny budżet USA na obronność powinien wzrosnąć z 1,0 bln USD do 1,5 bln USD, na co amerykańskie spółki z sektora defense zareagowały pozytywnie.
Realizacja zysków w WIG20
Czwartek przyniósł relatywnie słabsze zachowanie krajowych indeksów, na których nadeszła najwidoczniej szybka realizacja zysków z przełomu roku. Przy wysokich obrotach przekraczających 2 mld PLN ponad 2,3% straciły największe spółki cofając się tym samym do poziomu 3200 pkt. Najsłabiej wpadł Orlen, KGHM oraz CD Projekt. Na tle WIG20 spadki w segmencie średnich i mniejszych spółek okazały się umiarkowane. Najmniej stracił sWIG80, który też zanotował najmniejsze wzrosty w ostatnim miesiącu.

Dziś ważne dane z rynku pracy w USA
W dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym główne skrzypce będą odgrywać publikacje z amerykańskiego rynku pracy, w szczególności uwaga skupi się na zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym (payrolls). Grudniowe dane będą pierwszymi danymi opublikowanymi zgodnie z harmonogramem od ogłoszenia zawieszenia pracy rządu w USA.
Kluczowa może również okazać się stopa bezrobocia, o której wspominał Jerome Powell na ostatniej konferencji jako o barometrze sytuacji w gospodarce. Tym bardziej że po shutdownie trudno interpretować liczbę nowych miejsc pracy, gdyż nastąpiło sporo przesunięć w czasie. Stąd też pojawiające się komentarze rynkowe, że Fed i tak nie będzie sugerował kolejnych ruchów w polityce monetarnej, dopóki nie pozna danych za styczeń, które będzie można porównać z grudniem. Obecnie rynek spodziewa się ponad dwóch obniżek stóp procentowych przez Fed w roku bieżącym.
Adam Anioł, Biuro Maklerskie Banku BNP Paribas





























































