REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump rozwiał wątpliwości. "Popieram artykuł 5. Traktatu NATO"

2025-06-25 14:53, akt.2025-06-25 16:39
publikacja
2025-06-25 14:53
aktualizacja
2025-06-25 16:39

Prezydent USA Donald Trump zapewnił w środę podczas szczytu NATO w Hadze, że popiera artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego. Stanowi on, że atak na jedno państwo członkowskie Sojuszu to atak na wszystkich jego członków.

Trump rozwiał wątpliwości. "Popieram artykuł 5. Traktatu NATO"
Trump rozwiał wątpliwości. "Popieram artykuł 5. Traktatu NATO"
fot. Brian Snyder / / FORUM

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte oświadczył z kolei na konferencji prasowej, kończącej szczyt w Hadze, że prezydent Trump jasno zadeklarował zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w działania Sojuszu.

Wcześniej Trump, zapytany o zaangażowanie USA w razie ataku na jedno z państw członkowskich Sojuszu, odpowiedział: "Jesteśmy z nimi (sojusznikami - PAP) do końca". Dodał, że "NATO będzie silne".

Zgodnie z art. 5 zbrojna napaść na jednego lub kilku sojuszników w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko wszystkim państwom NATO.

Przed szczytem NATO w Hadze pojawiły się kontrowersje, gdy prezydent USA odmówił jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy podtrzymuje zobowiązanie USA zawarte w art. 5. Powiedział, że jest "wiele definicji" tego artykułu, i obiecał podać własną definicję po przylocie do Hagi.

Trump: Zobowiązanie do wydawania 5 proc. PKB monumentalnym zwycięstwem USA

Zobowiązanie do wydawania 5 proc. PKB na obronność jest monumentalnym zwycięstwem USA, Europy i całej zachodniej cywilizacji - ocenił w środę prezydent USA Donald Trump podczas konferencji na koniec szczytu NATO w Hadze. Oznajmił, że pieniądze te powinny być przeznaczane na zakup broni, w tym amerykańskiej.

"To monumentalne zwycięstwo Stanów Zjednoczonych, ponieważ dźwigaliśmy o wiele więcej, niż wynosi nasz sprawiedliwy udział. To było całkiem niesprawiedliwe, szczerze mówiąc. Ale to wielkie zwycięstwo Europy i zachodniej cywilizacji" - powiedział Trump, omawiajac rezultaty szczytu w Hadze.

"Ważne jest, aby te dodatkowe pieniądze przeznaczyć na bardzo poważny sprzęt wojskowy, a nie na biurokrację. I miejmy nadzieję, że ten sprzęt będzie produkowany w Ameryce, ponieważ mamy najlepszy sprzęt" - dodał. 

Merz wezwał Trumpa do zaostrzenia sankcji na Rosję

"Musimy zwiększyć presję gospodarczą na Moskwę" – powiedział w środę dziennikarzom w Hadze Kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Jak stwierdził, zapowiadany 18. unijny pakiet sankcji, choć jest krokiem w dobrą stronę, to "nie jest wystarczający". "Potrzebujemy również silniejszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych na polu sankcji" - dodał.

Kanclerz miał o tym powiedzieć Trumpowi w kuluarowej rozmowie polityków w Hadze. Jak tłumaczył Merz, zaostrzając sankcje, USA "wywarłyby większą presję" na Rosję i przymusiłyby Moskwę "do powrotu do stołu negocjacyjnego".

Kanclerz RFN wyraził przy tym nadzieję, że w najbliższych dniach pakiet sankcji trafi pod głosowanie w Senacie USA.

Decyzję przywódców państw NATO o zwiększeniu wydatków na obronność do poziomu 5 proc. PKB Merz przyjął z zadowoleniem i nazwał "znakiem jedności". Jak podkreślił, proces podwyższania funduszy na obronność będzie poddawany rewizji.

Chadecki polityk uspakajał, że Rosja nie jest wystarczająco silna, by zaatakować NATO "jako całość". Celem zwiększenia wydatków na obronność ma być odstraszenie Władimira Putina przed próbą zaatakowania części Sojuszu Północnoatlantyckiego - tłumaczył szef niemieckiego rządu.

Przed szczytem NATO Merz zarzucił we wtorek Rosji brak gotowości do zawarcia pokoju z Ukrainą. Przemawiając w Bundestagu, zapowiedział przekształcenie Bundeswehry w najsilniejszą konwencjonalną armię w Europie i zapewnił Litwę, że jej bezpieczeństwo jest powiązane z bezpieczeństwem Niemiec.

Chadecki kanclerz nie wyklucza, że ze względu na międzynarodową niepewność konieczne będzie przywrócenie w Niemczech obowiązkowej służby wojskowej. Zgodnie z budżetowymi projektami w tym roku Niemcy na zbrojenia mają wydać 2,4 proc. PKB, a w kolejnych latach budżet obronny ma rosnąć stopniowo do 3,5 proc. w 2029 roku.

Trump: Możliwe, że Putin ma ambicje wykraczające poza Ukrainę

To możliwe, że Władimir Putin ma ambicje wykraczające poza Ukrainę, ale wiem, że chce zakończyć tę wojnę - powiedział w środę prezydent USA Donald Trump podczas konferencji na zakończenie szczytu NATO w Hadze.

Trump odniósł się w ten sposób do ocen sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego oraz przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów USA gen. Dana Caine'a, którzy ostrzegli, że ambicje terytorialne Putina wykraczają poza Ukrainę.

"To możliwe. Wiem jedno. On chciałby się porozumieć, chciałby się z tego (wojny w Ukrainie - PAP) wydostać. To dla niego bałagan. Zadzwonił ostatnio. Powiedział: +Czy mogę ci pomóc z Iranem?+. Powiedziałem: +Nie, możesz mi pomóc z Rosją+" - relacjonował Trump. Zapowiedział, że wkrótce znów przeprowadzi rozmowę z rosyjskim przywódcą.

Mówiąc o swoim środowym spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, powiadomił, że nie rozmawiał z nim o zawieszeniu broni. Przekazał jednak, że strona ukraińska również chce zakończyć wojnę z Rosją.

"Le Monde": Europa schlebia Trumpowi na szczycie NATO, ale ta metoda nie działa

Francuski dziennik "Le Monde", komentując we wtorek przebieg szczytu NATO, ocenia, że kraje europejskie próbowały "pochlebiać ego" prezydenta USA Donalda Trumpa, by "zminimalizować ryzyko ekscesów" z jego strony, jednak metoda ta nie przyniosła sukcesów i czas ją zmienić.

"Jak daleko można się posunąć, by obchodzić się oględnie z prezydentem Stanów Zjednoczonych, który nie skrywa swojej pogardy dla partnerów europejskich ani nienawiści, jaką w nim budzi Unia Europejska? Od pięciu miesięcy przywódcy Starego Kontynentu decydują się na uginanie karku wobec tej łamigłówki, by uniknąć zerwania (relacji z USA). Jak dotąd, ta metoda nie została (jednak) uwieńczona sukcesem" - ocenia "Le Monde".

Dziennik powołuje się m.in. na decyzję o przeprowadzeniu tylko jednej sesji plenarnej podczas szczytu NATO. Uważa także, że "istniało ryzyko, że Trumpa zirytuje" obecność w Hadze prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, dlatego była one "przedmiotem długich rokowań".

Tymczasem - zauważa "Le Monde" - amerykański prezydent "nie ma skrupułów", by obrażać zagranicznych przywódców - jak prezydenta Francji Emmanuela Macrona w swych komentarzach na portalach społecznościowych, ani też by upubliczniać prywatne wiadomości od nich. "Le Monde" wymienia w tym kontekście SMS-a, który wysłał Trumpowi szef NATO Mark Rutte. Seketarz generalny poinformował w tej wiadomości, że kraje europejskie zgodziły się na cel, którym jest przeznaczenie 5 proc. PKB na obronność.

"Najwyższy czas zmienić metodę i narrację" - apeluje "Le Monde". Zauważa, że treść SMS-a szefa NATO brzmi jak kara i poświęcanie się, tymczasem zwiększenie wydatków na obronność "jest zupełnie realną koniecznością".

Obywatele krajów europejskich są "świadomi powagi sytuacji" i rozumieją, że "sprawą pilną nie jest ustępowanie wymogom trumpistowskiej rewolucji w USA, lecz organizowanie jedności i obronności Europy" - podkreśla francuski dziennik.

Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

Z Hagi Łukasz Osiński (PAP)

luo/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (23)

dodaj komentarz
dasbot
Zestawcie sobie potencjał militarny 32 państw NATO vs. 4 inne: Chiny, Iran, Rosja i Korea Płn. i sprawdźcie co wyjdzie. To samo dla bilansu nośników energii i produkcji dóbr trwałych. W jednym wygrywamy - w propagandzie sukcesu, pychy i nieomylności naszych racji, ba wartości bliżej nieokreślonych, niezdefiniowanych, a co gorsze Zestawcie sobie potencjał militarny 32 państw NATO vs. 4 inne: Chiny, Iran, Rosja i Korea Płn. i sprawdźcie co wyjdzie. To samo dla bilansu nośników energii i produkcji dóbr trwałych. W jednym wygrywamy - w propagandzie sukcesu, pychy i nieomylności naszych racji, ba wartości bliżej nieokreślonych, niezdefiniowanych, a co gorsze niepopartych czynami tylko pustosłowiem i bałwochwalstwem. Gdyby nie atom nie byłoby co z NATO zbierać (konwencjonalnie). I nie byłoby takich spędów i marnowania czasu na głupoty, bo wszyscy by się wzięli do prawdziwej roboty, a nie wymyślanie propagandy strachu o podboju Europy przez tych złych, zacofanych, niecywilizowanych najeźdźców, którzy są żądni naszych unikalnych skarbów. Co Europa ma czego nie ma świat? Mówię o zasobach, czy szerzej o dobrostanie, który ktokolwiek chciałby przejąć, jak jakiś unikalny klejnot, czy jeszcze szerzej jako dobro rzadkie. Będziemy wydawać biliony (słownie: dwanaście zer + liczba z przodu!!!) ciężkiej waluty na produkcję nieproduktywnych rzeczy, które wspiera się tezą o egzystencjalnym zagrożeniu. I to 32 państwa w zasadzie przeciw jednemu, bo oficjalnie z powyższej czwórki tylko Rosja jest malowana na "czarnego luda". Strzelanka Izrael-Iran pokazała "potęgę" militarną USA i naiwność wasali, którzy będą zadłużać swoich obywateli, aby dać zarobić jankesom, a w zasadzie silniejszym w wierze inwestorom, który znów zarobią góry złota na sprzedaży militarnego złomu gawiedzi. A ci co "szczytują" dostaną swoje działki w taki, czy inny sposób, za sprzedanie strachu swoim wyborcom. Przypuszczam, że tak to może działać w praktyce, bo logicznie to się po prostu kupy nie trzyma. A co do zagrożenia. Wymyślono sztuczne państwo Ukraina w 1991, bo Gorbaczow z Bushem Seniorem tak ustalili, nie pytając się o zgodę narodu w referendum. Globaliści-syjoniści po raz kolejny zamieszali w geopolitycznym kotle i dostajemy odłamkami do dzisiaj. My wszyscy jako Europejczycy, a Polska w szczególności, bo nam nieodwracalnie rozwalili kraj. Ile w tym wszystkim jest farsy, a jednocześnie tragedii. Wystarczy podać kilka liczb, np. ile kasy na zbrojenia wydały USA, Izrael i Iran w 2024. Pasy zapięte? W kolejności 1 bilion USD, 60 mld USD i 10 mld USD. Efekty niedawnej strzelanki wszyscy widzieli. Nalejcie sobie coś dobrego i wyluzujcie. Ten polityczny teatr kabuki trwa, bo głosujemy na politycznych cwaniaków i nieudaczników, którzy potem wszystkich nas bezczelnie okradają z pieniędzy na ochronę zdrowia, edukację, infrastrukturę, etc. Suweren głupi to suweren użyteczny. Pamiętajcie o tym zanim po raz kolejny pójdziecie głosować............Clown world.
jkl777
Budzet obronny w MLD USD

USA 761 681
ROSJA 82 600
CHINY 230 000
IRAN 5 550
N. KOREA 4 500

https://www.forbes.pl/rankingi/ranking-najpotezniejszych-armii-swiata-jak-wypada-polska/rd101lh
dasbot odpowiada jkl777
Ja pisałem o roku 2024, a nie 2023. Wbij sobie w gogle "us military spending 2024". O czym to świadczy? Para idzie w gwizdek, ilość potężna, a jakość wątpliwa. Dlaczego? Nie mamy broni długodystansowej (hipersoniki), systemy AD jak baterie patriotyczne sprawdziły się w walce z fajewerkami odpalanymi przez bojowników islamskich,Ja pisałem o roku 2024, a nie 2023. Wbij sobie w gogle "us military spending 2024". O czym to świadczy? Para idzie w gwizdek, ilość potężna, a jakość wątpliwa. Dlaczego? Nie mamy broni długodystansowej (hipersoniki), systemy AD jak baterie patriotyczne sprawdziły się w walce z fajewerkami odpalanymi przez bojowników islamskich, bo niedawna strzelanka w Izraelu chyba każdemu uświadomiła, że na hipersoniki się nie sprawdza. Do tego systemy EW są ślepe i głuche dla rozwiązań opartych o fizyczne światłowody (drony). W zasadzie zostały jedynie łodzie podwodne, ale i tu przewag już w zasadzie też nie ma. Lotnictwo? Chińczyk już oblatuje szóstą generację, a jankesi dopiero wybrali dostawcę. No i osprzęt samolotów. Na przykład NATO nie ma odpowiednika dla np. R-37M. Współczesna walka w powietrzu to nie Top Gun. Zostaliśmy omamieni propagandą i ogłupieni blichtrem Hollywood. Dlatego zamiast wojować powinniśmy współpracować i handlować. Tylko powiedz to tym, co majątki zbili na gwałcie i podbojach, aby potem zacementować to porządkiem prawnym i chronić militarnie. Przeszłość. Uczeń przerósł mistrza i od mistrza zależy, czy się z tym pogodzi, czy będzie jeszcze próbował walczyć. Jeśli będzie, to perspektywy mamy marne. "Obyś żył w ciekawych czasach"..........Clown world.
jas2
Problem polega na tym, że jeśli jakieś państwo NATO, zaatakuje kogoś spoza NATO, a potem tamto państwo zrobi odwet, to czy NATO ma włączyć się do wojny?
po_co
Przeczytaj artykuł 5 traktatu NATO i uzyskasz odpowiedź na swoje pytanie.
W tym artykule słowa nie ma o wojnie ale jak swoją wiedzę opierasz na tym co wtłoczą Ci do głowy media i pismaki to gratuluję.
W artykule stoi jak wół, że państwa traktują napaść na członka tak jak napaść na samych siebie i dostosowują środki zgodnie
Przeczytaj artykuł 5 traktatu NATO i uzyskasz odpowiedź na swoje pytanie.
W tym artykule słowa nie ma o wojnie ale jak swoją wiedzę opierasz na tym co wtłoczą Ci do głowy media i pismaki to gratuluję.
W artykule stoi jak wół, że państwa traktują napaść na członka tak jak napaść na samych siebie i dostosowują środki zgodnie z własnym przekonaniem jak i w porozumieniu z sojusznikami.

Więc jeżeli członek NATO zostanie zaatakowany, nawet po własnej agresji to zgodnie z traktatem art. 5 obowiązuje, co nie oznacza że jakikolwiek członek NATO musi wysyłać do sojusznika wojsko, a tym bardziej włączać się w walkę. Celem jest niezwłoczne udzielenie wsparcia, w tym również militarnego - jako opcja.
po_co
I dla jasności, jeżeli oddziały państwa NATO zostaną zaatakowane na terytorium wroga w momencie gdy wykonują tam działania zaczepne to nie ma mowy o zbrojnej napaści.
Co innego gdyby wykonywały tam misję o charakterze stabilizacyjnym lub humanitarnym.

Więc uzupełniając, jeżeli chcesz snuć domysły to bądź
I dla jasności, jeżeli oddziały państwa NATO zostaną zaatakowane na terytorium wroga w momencie gdy wykonują tam działania zaczepne to nie ma mowy o zbrojnej napaści.
Co innego gdyby wykonywały tam misję o charakterze stabilizacyjnym lub humanitarnym.

Więc uzupełniając, jeżeli chcesz snuć domysły to bądź precyzyjny.
zoomek
Ludzie - to jest zbrodnia na narodach!
5% PKB to nie jest 5% wpływów podatkowych!
To jest kilka razy więcej.
To jest qoorwa grabież na nieprawdopodobną skalę! Wszyscy będziemy biedni aby psychopatyczna kahała miała się jak pączki w maśle.
Będzie bieda aż piszczy!
jkl777
Wystarczy nie krasc i zabrac 800+ nierobom.
petrol-invest
Jutro na twitterze napisze że zmienił zdanie..?
od_redakcji
Trump ty nie wasz żadnej dobrej karty w grze z Putinem . Ale na ciebie ma dobrą kartę Netanjahu. Dlatego tańczysz na linie, jak komik w ogranym występie.

Powiązane: Szczyt NATO

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki