REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bez paliwa czołgi nie ruszą. Polska zostanie włączona do wojskowego systemu rurociągów

2026-07-12 08:14
publikacja
2026-07-12 08:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Za 6-7 lat Polska może zostać włączona do system rurociągów CEPS, czyli paliwowego krwiobiegu NATO; to kluczowa sprawa z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa – ocenia ekspert ds. obronności Aleksander Olech.

Bez paliwa czołgi nie ruszą. Polska zostanie włączona do wojskowego systemu rurociągów
Bez paliwa czołgi nie ruszą. Polska zostanie włączona do wojskowego systemu rurociągów
/ MON

Podczas zakończonego w środę szczytu NATO w Ankarze zatwierdzono pakiet inwestycyjny o wartości 27 miliardów euro na modernizację i rozbudowę wojskowego łańcucha dostaw paliw, tzw. CEPS (Central Europe Pipeline System). Jak na konferencji kończącej szczyt oświadczył sekretarz generalny NATO Mark Rutte, porozumienie to ma na celu zagwarantowanie siłom sojuszniczym zaopatrzenia w energię niezbędnego do gotowości bojowej.

W komunikacie podsumowującym szczyt zadeklarowano, że środki te zostaną przeznaczone na sfinansowanie nowej infrastruktury magazynowania i dystrybucji, w tym rurociągów skierowanych w stronę wschodniej części Sojuszu.

Agencja Bloomberg, powołując się na źródła dyplomatyczne poinformowała, że głównymi beneficjentami rozbudowy sieci paliwowej mają być Polska, państwa bałtyckie, Rumunia, Bułgaria oraz Turcja. Nowy plan logistyczny zakłada pociągnięcie magistrali paliwowych o setki kilometrów na wschód od ich dotychczasowej stacji końcowej w zachodnich Niemczech. Według analiz zachodnich ekspertów cytowanych przez Bloomberg, całkowita wartość tych projektów infrastrukturalnych w sektorze naftowym może w ciągu najbliższych dwóch dekad wzrosnąć do 30 miliardów dol.

System zaczął działać w 1959 roku, a jego ostatni jak do tej pory odcinek oddano w 2008 roku.

Wakacje na giełdzie

Redaktor naczelny Defence24 i wykładowca na Baltic Defence College dr Aleksander Olech wyjaśnił w rozmowie z PAP, że CEPS to paliwowy krwiobieg NATO, czyli system rurociągów, magazynów, stacji pomp i punktów załadunku, który ma zapewnić dostawy paliwa dla wojsk Sojuszu. Tworzące go linie przesyłowe mają łącznie ponad 5 tys. km długości. System działa głównie w Europie Zachodniej – Francji, Belgii, Holandii, Luksemburgu i Niemczech. – Szerszy NATO Pipeline System ma ponad 10 tys. km w 12 państwach – zaznaczył ekspert. Wyjaśnił, że w czasie pokoju infrastruktura ta obsługuje także rynek cywilny, przede wszystkim lotniska, co pomaga finansować jej utrzymanie. Koszty operacyjne CEPS wynoszą bowiem ok. 180 mln euro rocznie, przy czym niemal 90 proc. tej kwoty pokrywają wpływy od klientów biznesowych.

W razie wojny, dodał rozmówca PAP, system przechodzi na priorytet wojskowy. – To ważne, bo w scenariuszu operacji NATO na wschodniej flance lotnictwo może odpowiadać za ok. 85 proc. zużycia paliwa, wojska lądowe za 10 proc., a marynarka za 5 proc. Jedna brygada pancerna w działaniach manewrowych może potrzebować ponad 300 tys. litrów paliwa dziennie, więc same cysterny drogowe i kolejowe nie wystarczą – wskazał.

Dla Polski – jak tłumaczył Olech – podciągnięcie systemu oznacza wzmocnienie odstraszania, szybsze zaopatrywanie wojsk NATO i USA, mniejsze obciążenie dróg oraz kolei, lepsze zabezpieczenie baz, lotnisk i magazynów oraz trudniejszą do śledzenia logistykę paliwową. – To na pewno mniej efektowne niż zakup czołgów, ale bez paliwa czołgi, samoloty i śmigłowce nie prowadzą wojny. To tak samo jak potencjał cyber i AI – nie jest widoczny na pierwszy rzut oka – przekonywał ekspert. Według niego system w czasie pokoju może obsługiwać lotnictwo cywilne, paliwa syntetyczne i ewentualnie wzmacniać rolę PERN, Orlenu, portów, lotnisk oraz CPK, ale tylko wtedy, gdy powstanie odpowiedni popyt cywilny.

PAP zapytała Olecha, dlaczego do tej pory rurociąg nie został podciągnięty bliżej wschodniej flanki Sojuszu, skoro to ten rejon jest najbardziej narażony na potencjalny konflikt z Rosją. Jego zdaniem wynika to z faktu, że po zimnej wojnie NATO redukowało infrastrukturę, myślało bardziej o misjach ekspedycyjnych (krótkich) niż obronie zbiorowej, a państwa wschodniej flanki weszły do Sojuszu bez zaplecza logistycznego. Zmiana przyszła dopiero po aneksji Krymu w 2014 r. i ataku Rosji na Ukrainę w 2022 r.

Zdaniem eksperta infrastruktura w Polsce może być w ten „natowski krwiobieg” włączona w ciągu 6-7 lat, natomiast pełny wschodnioeuropejski system z rurociągami, magazynami i zapleczem może wymagać kilkunastu lat. – Wcześniejsze szacunki to nawet 20–25 lat dla całej inwestycji. Możemy dziś powiedzieć „w końcu!”, bo to naprawdę kluczowy projekt – podsumował Aleksander Olech. (PAP)

Infografika dostępna pod linkiem: igrafika_20260710_11.png

gru/ pś/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
cypisek11
Czyli od 2014 gdy zaczęła się wojna nasi sojusznicy z NATO nie podłączyli nas do sieci.
Fajny ten sojusz, tak trochę nas mają w 4 literach. Od premiera słyszę, że już za 3 miesiące na zaatakują, od ministra obrony, że mam plecak pakować, a rura będzie za 7 lat ? Kto w Polsce mieszka, ten w cyrku się nie śmieje.
mekm
a po co skoro teren Polski ma być polem bitwy a na polu bitwy rurociągi długo nie będą funkcjonować !
bankster-kreator
Czołgi xD, taka broń to 100 lat temu w czasie drugiej wojny światowej była używana. Teraz to liczy się jedynie atom, drony i parasol antyrakietowy, antydronowy i pociski dalekiego zasięgu. W dziejszych czasach czołgi to można sobie wstawić do muzeum obok szabelek i broni czarnoprochowej. Pokazała nam to już wojna Izraela z Iranem Czołgi xD, taka broń to 100 lat temu w czasie drugiej wojny światowej była używana. Teraz to liczy się jedynie atom, drony i parasol antyrakietowy, antydronowy i pociski dalekiego zasięgu. W dziejszych czasach czołgi to można sobie wstawić do muzeum obok szabelek i broni czarnoprochowej. Pokazała nam to już wojna Izraela z Iranem i Rosji z Ukrainą co się liczy na polu walki w XXI wieku.
mesten
Dokładnie, nie słyszałem żeby na Ukrainie ktokolwiek zdziałał coś czołgami. To raczej jednorazowy pojazd.
harrytracz
Kilka lat temu Hołownia twierdził że wgnieciemy putina w ziemię. Tacy byliśmy gotowi.
Niech jeszcze upublicznią mapę tych rurociągów albo stacji przesyłowych by wiadomo było gdzie trzasnąć dronem.
kaczyslaw_
Zbędna inwestycja. Wróci *** do władzy to przerobi wszystkie czołgi na węgiel.
mararok
ok, a obrona antydronowa tego rurociągu będzie jakaś i czy czołgi mają jakąś osłonę, bo bez niej to kupa złomu na gąsienicach.

Powiązane: NATO

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki