Prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę, że wkrótce rozważy nową propozycję pokojową Iranu. Zaznaczył zarazem, że nie wyobraża sobie, by była do zaakceptowania. Ocenił też, że Iran „nie zapłacił jeszcze wystarczająco wysokiej ceny za to, co zrobił ludzkości”.


„Wkrótce dokonam przeglądu planu, który Iran nam właśnie przesłał, ale nie mogę sobie wyobrazić, aby był on akceptowalny, skoro Iran nie zapłacił jeszcze wystarczająco wysokiej ceny za to, co zrobił ludzkości i światu w ciągu ostatnich 47 lat” - napisał Trump we wpisie na platformie Truth Social.
Wcześniej, w rozmowie z dziennikarzami na lotnisku w Palm Beach na Florydzie, powiedział też, że może wznowić ataki na Iran jeśli władze w Teheranie będą się „źle zachowywać”.
Nie jest jasne, co zawiera nowa irańska propozycja. Według agencji Reutera, odrzucony wcześniej przez Trumpa plan umożliwiłby żeglugę przez cieśninę Ormuz i zakończy blokadę Iranu przez USA, jednocześnie odkładając rozmowy na temat irańskiego programu nuklearnego na później.
Irańskie media podały, że 14-punktowa propozycja Teheranu obejmowała wycofanie sił amerykańskich z obszarów otaczających Iran, zniesienie blokady, uwolnienie zamrożonych aktywów Iranu, wypłatę odszkodowań, zniesienie sankcji i zakończenie wojny na wszystkich frontach, w tym w Libanie, a także nowy mechanizm kontroli cieśniny Ormuz.

W piątek Trump mówił, że choć Iran poczynił „wielkie kroki” i chce porozumienia, to nie jest usatysfakcjonowany jego propozycjami. Ocenił, że być może nigdy nie uda się dojść do porozumienia i zamiast tego „wysadzi ich w cholerę”.
Iran: Wznowienie wojny z USA jest prawdopodobne
Wznowienie wojny ze Stanami Zjednoczonymi jest prawdopodobne – oświadczył w sobotę zastępca szefa sztabu irańskich sił zbrojnych, gen. Mohammad Dżafar Asadi, cytowany przez agencję Fars. Słowa te padły po tym, jak prezydent USA Donald Trump odrzucił najnowszą propozycję pokojową Teheranu.
Wydarzenia pokazały, że Stany Zjednoczone nie dotrzymały żadnych obietnic ani porozumień” – powiedział Asadi, dodając, że „dla wroga przygotowano zaskakujące działania, wykraczające poza jego wyobrażenia.
Iran przekazał w piątek amerykańskim władzom – za pośrednictwem Pakistanu – nową propozycję porozumienia, nie ujawniając jej szczegółów. Trump oświadczył jednak, że „nie jest nią usatysfakcjonowany”.
Niezależnie od tego, czy chodzi o kontynuację wojny, czy o działania dyplomatyczne, Teheran jest „gotowy” na oba scenariusze, a „piłka jest po stronie Stanów Zjednoczonych” – ocenił wiceminister spraw zagranicznych Kazem Gharibabadi cytowany przez CNN.
Irańskie media państwowe potwierdziły twarde stanowisko w sprawie żeglugi przez Cieśninę Ormuz, podkreślając, że to Teheran sprawuje nad nią kontrolę.
„Dzięki dominacji i kontroli nad niemal 2 tys. km irańskiego wybrzeża w Zatoce Perskiej i cieśninie Ormuz marynarka Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) uczyni te wody źródłem utrzymania i siły dla narodu Iranu oraz źródłem bezpieczeństwa i dobrobytu dla regionu” – podała półoficjalna agencja Tasnim.
Zawieszenie broni między USA a Iranem weszło w życie 8 kwietnia, po prawie 40 dniach izraelskich i amerykańskich ataków na Iran oraz odwetowych ataków Teheranu w regionie.
Od tego czasu Trump wielokrotnie domagał się przywrócenia swobody żeglugi przez Ormuz. Irańscy urzędnicy utrzymują, że cieśnina pozostanie pod kontrolą Iranu, co oznaczałoby m.in. konieczność uzgadniania tranzytu statków z irańskimi władzami. Byłaby to zasadnicza zmiana wobec sytuacji sprzed wojny, gdy żegluga odbywała się swobodnie, bez ograniczeń.
Rokowania o trwałym zakończeniu wojny utknęły w impasie: bezpośrednie rozmowy w Islamabadzie 11 kwietnia nie przyniosły przełomu, a różnice między stronami – od statusu Ormuzu po kwestie nuklearne – pozostają znaczące.
Zaplanowane na poprzedni weekend w stolicy Pakistanu Islamabadzie rozmowy delegacji Iranu i USA nie doszły do skutku.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ piu/






























































