Proces usamodzielnienia osób opuszczających pieczę zastępczą zaczyna się zbyt późno, a wsparcie, jakie one otrzymują jest niewystarczające - stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli w raporcie z kontroli centrów pomocy rodzinie.


NIK oceniła, że w okresie objętym kontrolą znaczący wpływ na to miały minimalne kwoty świadczeń przeznaczone dla wychowanków, rzadko waloryzowane, a jeśli już, to w stopniu zaledwie pokrywającym inflację. Jednak najniższa skuteczność wsparcia dotyczyła mieszkań. Dochodziło do sytuacji, że z powodu braku dostępnych lokali gminy i powiaty proponowały opuszczającym pieczę zastępczą nawet pobyt w noclegowni lub schronisku dla bezdomnych. W związku z wynikami kontroli Izba rekomenduje zmianę przepisów i złożyła w tej sprawie dwa wnioski w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Do pieczy zastępczej dziecko trafia na podstawie orzeczenia sądu, gdy rodzice biologiczni nie są w stanie zapewnić mu opieki i wychowania. Tak się dzieje w przypadku ich śmierci lub pozbawienia praw rodzicielskich. Pieczę zastępczą może sprawować rodzina zastępcza (spokrewniona, niezawodowa lub zawodowa), rodzinny dom dziecka lub placówka opiekuńczo-wychowawcza. Proces usamodzielnienia wychowanka rozpoczyna się rok przed uzyskaniem przez niego pełnoletniości, bez względu na to, czy zamierza on opuścić pieczę zastępczą, czy w niej pozostać
Jak wynika z raportu NIK, przygotowanie osoby do dorosłego, dojrzałego i samodzielnego życia powinno się rozpoczynać wcześniej, np. po ukończeniu przez nią 16 lat. Konieczne jest również zwiększenie wsparcia finansowego dla osób planujących kontynuowanie nauki po opuszczeniu pieczy zastępczej.
NIK skontrolowała 16 powiatowych centrów pomocy rodzinie w pięciu województwach: lubelskim, łódzkim, mazowieckim, śląskim i świętokrzyskim oraz Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Bytomiu.

Proces usamodzielniania rozpoczyna się, gdy wychowanek skończy 17 lat, wyborem opiekuna. Na potrzeby kontroli, NIK przeanalizowała dokumentację 512 wychowanków pieczy zastępczej. Wynika z niej, że na opiekunów usamodzielnienia najczęściej wybierali oni członków rodziny zastępczej. Tak się stało w przypadku 203 osób, czyli niemal 40 proc.
Jak wynika z raportu opóźnienia wyboru opiekuna dotyczyły 10 osób (2 proc.) i wystąpiły w siedmiu z 17 objętych badaniem placówek. "To znaczna poprawa w stosunku do lat 2015-2019, kiedy to takie opóźnienia wystąpiły w przypadku 94 osób (ponad 18 proc.) w 13 instytucjach. Kontrola pokazała, że opóźnienia w ustanowieniu opiekunów wynosiły od trzech dni do 11 miesięcy, w skrajnym przypadku opiekun został wskazany dwa lata po osiągnieciu przez osobę usamodzielnianą pełnoletności" - napisano.
Dodano, że ustawa o pieczy zastępczej w żaden sposób nie określa kwalifikacji i kompetencji opiekuna oraz jego zadań, na co zwracali uwagę pracownicy kontrolowanych placówek. Dodatkowy problem, to brak możliwości monitorowania przez opiekuna sytuacji życiowej pełnoletniego wychowanka.
Kolejnym krokiem w procesie usamodzielnienia się wychowanka jest przygotowanie i zatwierdzenie Indywidualnego Programu Usamodzielnienia (IPU), który jest warunkiem uzyskania wsparcia powiatowego centrum pomocy rodzinie. "IPU jest opracowywany przez osobę usamodzielnianą wspólnie z opiekunem i powinien być gotowy co najmniej miesiąc przed osiągnieciem przez wychowanka pełnoletności. Tego terminu, w przypadku części programów nie dotrzymano w ośmiu spośród 17 skontrolowanych instytucji" - zaznaczono w raporcie.
Dużym problemem jest także brak wzorów dokumentów wymaganych w procedurze usamodzielnienia, zwłaszcza wzoru IPU.
W latach 2020-2022 wydatki na pomoc dla usamodzielniających się wychowanków pieczy zastępczej wynosiły w skontrolowanych instytucjach w sumie: w 2020 r. – 5,6 mln zł, w 2021 r. – 5,9 mln zł, w 2022 r. – 5,7 mln zł.
Kontrola wykazała, że największe wydatki dotyczyły pomocy na kontynuowanie nauki, a przeciętna wartość takiego wsparcia wynosiła ponad 5,6 tys. zł rocznie na osobę. Najniższe wydatki dotyczyły pomocy na zagospodarowanie i wynosiły około 2,5 tys. zł dla osoby usamodzielnianej.
Jednak wysokość środków na kontynuowanie nauki (minimum 681 zł miesięcznie) nie jest wystarczająca do tego, aby młody człowiek opuszczający pieczę zastępczą mógł się naprawdę usamodzielnić.
We wszystkich skontrolowanych powiatach średnio 70 proc. osób usamodzielnianych otrzymało lokal z zasobów gminy lub powiatu, jednak w niektórych powiatach poziom realizacji tego celu usamodzielnienia nie przekroczył nawet 40 proc.
W jednostkach skontrolowanych przez NIK w latach 2020-2022 zaplanowano w sumie 3567 usamodzielnień, a zrealizowano 3261. Pozostałe 287 osób przerwało ten proces, natomiast 19 w ogóle go nie rozpoczęło.
"Z informacji przekazanych przez ZUS wynika, że po roku od opuszczenia pieczy zastępczej pracowało 160 jej wychowanków, czyli ponad 37 proc, z kolei na dzień udzielania odpowiedzi 198 osób, czyli niemal 39 proc. Najwięcej osób znajdowało zatrudnienie w woj. mazowieckim, gdzie w niektórych okresach pracowało nawet ponad 90 proc wychowanków pieczy zastępczej" - napisano w raporcie. Najwięcej osób zarejestrowanych w urzędach pracy było w woj. świętokrzyskim i lubelskim.
NIK uważa, że należy zmienić prawo, by wcześniej rozpocząć proces usamodzielnienia, np. po ukończeniu 16. roku życia, a także zwiększyć kwotę na utrzymanie wychowanka. Uważa również, że należy określić dobre praktyki (np. w formie podręcznika) w zakresie kwalifikacji i kompetencji opiekuna usamodzielnienia, ramowego wzoru Indywidualnego Programu Usamodzielnienia dla wszystkich powiatów i wzoru oceny końcowej procesu usamodzielnienia.
Do zaleceń pokontrolnych NIK odniosło się Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które w stanowisku napisało, że przenalizuje możliwość określenia dobrych praktyk. Zaznaczyło jednak, że zbyt daleko idąca standaryzacja w niektórych przypadkach może uniemożliwić kreowanie indywidualnych rozwiązań przez gminy. Resort podkreślił, że już w tej chwili w ustawie jest zapis, który umożliwia wcześniejsze rozpoczęcie procesu usamodzielniania się. Odniosło się też do kwestii wysokości pomocy na kontynuowanie nauki wyjaśniając, że zgodnie z ustawą, jej wysokość może być podniesiona na drodze uchwały gminnej.(PAP)
autorka: Marta Stańczyk
mas/ jann/

























































