- Dania może być dla nas wzorem, jak korzystać z OZE w efektywny sposób – mówi dla Bankier.pl Miłosz Motyka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.


Andrzej Stec: Kiedy przyspieszymy, jeśli chodzi o transformację energetyczną Polski? Czy powstanie jakaś nowa, rządowa strategia energetyczna kraju?
Miłosz Motyka: Już przyspieszamy! Zwiększamy budżet programu „Energia dla Wsi” o 2 mld zł, dzięki czemu wsparcie uzyskają projekty OZE. Pracujemy też nad ustawami dotyczącymi poprawy rozliczeń prosumentów oraz odblokowaniem energetyki wiatrowej na lądzie. Te projekty zostaną poddane szerokim konsultacjom. Aktualizujemy także Krajowy Plan na Rzecz Energii i Klimatu, którego aktualizację poprzedni rząd powinien przekazać Komisji Europejskiej do końca czerwca poprzedniego roku, a tego nie zrobił. Równolegle zaktualizowana zostanie Polityka Energetyczna Polski do 2040 r.
AS: W którą stronę energetyczną mocniej pójść? Atom czy OZE? Jeśli OZE - to co?
MM: W umowie koalicyjnej wpisaliśmy postawienie na energetykę jądrową oraz rozwój odnawialnych źródeł energii jako podstawę systemu energetycznego. Dlatego też będziemy rozwijać wszystkie źródła OZE, zarówno farmy wiatrowe na morzu i lądzie, fotowoltaikę, ale także biogaz. Projekt budowy elektrowni jądrowej jest przez rząd kontynuowany.

AS: Jak można sfinansować to olbrzymie wyzwanie związane z transformacją? Czy są jakieś pomysły, na przykład zielone obligacje z gwarancją rządową i być może wolne od podatku?
MM: Będziemy korzystać ze środków krajowych, z wpływów z handlu emisjami, ale także z pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. Warto przy tym jednak zwrócić uwagę, że transformacja energetyczna to nie tylko koszt. Gospodarka to system naczyń połączonych, dlatego środki na transformację energetyczną to inwestycja w nowe miejsca pracy, tańszy prąd oraz czyste powietrze, więc także w nasze zdrowie.
AS: Czy powinien zostać powołany urząd pełnomocnika rządu ds. offshore? Z jakimi kompetencjami? O czym była mowa na ostatnich połączonych komisjach senackiej ds. klimatu i środowiska i komisji gospodarki, na której gościem był duński minister ds. klimatu, energii i zaopatrzenia Lars Aagaard Møller?
MM: Decyzja o tym, czy obszar offshore będzie miał swojego pełnomocnika jest przed nami. Na połączonych komisjach senackich rozmawialiśmy o uproszczeniach proceduralnych, współpracy z samorządami w zakresie energetyki oraz konkretnych projektach, które ułatwią rozwój OZE w Polsce - szczególnie energetyki wiatrowej. Z posiedzenia już zostały przekazane nam konkretne wnioski, wiele z nich zostało przyjętych jednogłośnie przez senatorów ze wszystkich opcji. Dziękuję Waldemarowi Pawlakowi oraz Stanisławowi Gawkowskiemu, przewodniczącym senackich komisji, za tę inicjatywę. Bardzo ważny podczas tego posiedzenia był głos duńskiego ministra energii. Dania może być wzorem, jak korzystać z OZE w efektywny sposób.


























































