Włodzimierz Czarzasty powinien wytłumaczyć się ze swoich wschodnich kontaktów biznesowych i towarzyskich - uważa szef BPM Marcin Przydacz. Marszałek Sejmu ma dostęp do informacji o najwyższej klauzuli tajności, służby nie mają tu żadnych zastrzeżeń - stwierdził rzecznik koordynatora specsłużb Jacek Dobrzyński.


W środę w Polsat News Przydacz został zapytany m.in. o wtorkowy komunikat Kancelarii Sejmu, która odniosła się do kwestii „wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”, jako jednego z zapowiedzianych tematów zwołanego na 11 lutego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Kancelaria Sejmu podkreśliła, że marszałek objęty jest stałą, pełną ochroną kontrwywiadowczą i ma dostęp do informacji niejawnych najwyższej klauzuli. „Gdyby istniało jakiekolwiek zagrożenie, to odpowiednie służby już dawno by zareagowały” - dodano. Kancelaria zaznaczyła też, że RBN „ma charakter doradczy i polityczny” i „nie zastępuje służb, a te nie stwierdziły żadnych nieprawidłowości”.
- Dlatego na RBN będzie pan prezydent pytał rząd, czy organy państwa badały tę sprawę, co ustaliły. (...) W mediach pojawia się bardzo dużo niepokojących informacji, że pan Włodzimierz Czarzasty ma kontakty z panią Swietłaną Czesnych, jakąś bizneswoman, która jest powiązana także gdzieś tam z ośrodkami decyzyjnymi w Rosji. I co najgorsze, pan Czarzasty w ogóle się do tego tematu nie chce odnosić - powiedział Przydacz.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej zastanawiał się „czego wstydzi się marszałek Czarzasty”, sugerując, iż polityk Lewicy chce coś ukryć przed opinią publiczną. Podkreślił przy tym, że prezydent jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych, ale też gwarant stabilności ustroju, musi wiedzieć, co kryje się za „znakami zapytania” w życiorysie drugiej osoby w państwie.

- Chodzi o to, żeby się wytłumaczył opinii publicznej ze swoich wschodnich kontaktów biznesowych i towarzyskich, bo wszyscy wiemy, że takie miały miejsce. O tym pisały szeroko media, a pan marszałek próbuje zamilczeć ten temat, a jest jednak osobą, która ma dopuszczenia dzisiaj z urzędu, dostęp do najbardziej wrażliwych informacji niejawnych, jakie Polska posiada - powiedział Przydacz.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych napisał w środę na X, że w związku z zapytaniami dziennikarzy informuje, iż „podlegający ochronie kontrwywiadowczej ze strony polskich służb specjalnych Marszałek Sejmu RP Włodzimierz Czarzasty posiada dostęp do informacji o najwyższej klauzuli tajności”. „Służby specjalne nie mają w tym zakresie żadnych zastrzeżeń i bezwzględnie realizują przepisy obowiązujące w tym zakresie” - dodał Dobrzyński.
Prezydent Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego na 11 lutego, a oprócz - jak podała KPRP - „podjętych przez organy państwa działań, mających na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego", zapowiedzianymi tematami mają być też „pożyczka zaciągnięta przez Rząd na realizację Programu SAFE” oraz „zaproszenie Polski do Rady Pokoju”.
"Co zrobił pan Nawrocki w związku ze swoją działalnością, jak nie był prezydentem”
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty postuluje, by porządek obrad zwołanej na 11 lutego RBN rozszerzono o informacje ws. kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskiem pseudokibiców i osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną. Ja jestem czysty, a pan? - zwrócił się do Nawrockiego.
Marszałek Czarzasty poinformował też, że doroczne expose szefa MSZ, które planowane było na 11 lutego, przesunięte zostanie na kolejne posiedzenie Sejmu (jest ono przewidziane w dniach 25-27 lutego).
Szef prezydenckiego BPM Marcin Przydacz mówił w środę w Polsat News, że „w mediach pojawia się bardzo dużo niepokojących informacji, że pan Włodzimierz Czarzasty ma kontakty z panią Swietłaną Czesnych, jakąś bizneswoman, która jest powiązana także gdzieś tam z ośrodkami decyzyjnymi w Rosji” i że Czarzasty „w ogóle się do tego tematu nie chce odnosić” zatem prezydent na posiedzeniu RBN będzie „pytał rząd, czy organy państwa badały tę sprawę, co ustaliły”.
Czarzasty przywołał na środowym briefingu prasowym wydane tego dnia oświadczenie rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych Jacka Dobrzyńskiego, mówiące, że „podlegający ochronie kontrwywiadowczej ze strony polskich służb specjalnych marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty posiada dostęp do informacji o najwyższej klauzuli tajności” oraz że „służby specjalne nie mają w tym zakresie żadnych zastrzeżeń i bezwzględnie realizują przepisy obowiązujące w tym zakresie”.
- Ja, tak jak wiedziałem zawsze, nie mam sobie nic, w żadnej sprawie do zarzucenia - powiedział Czarzasty.
Ponadto poinformował, że szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec zwrócił się w jego imieniu do szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza o rozszerzenie porządku obrad posiedzenia RBN o dodatkowy punkt.
Miałoby to być „wyjaśnienie charakteru kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną” a także „wyjaśnienie przeszłej pracy prezydenta w charakterze ochrony w Grand Hotel Sopot, która w latach 90. i na początku XXI wieku był miejscem spotkań przedstawiciela świata przestępczego oraz ewentualnej nielegalnej działalności”.
- Uważam, że omówienie tych zagadnień w ramach posiedzenia RBN, w oparciu o rzetelne informacje i stanowiska odpowiednich służb przyczyni się do poprawy zaufania obywateli do instytucji głowy państwa - powiedział marszałek Sejmu.
- Ja jestem czysty, a pan? Porozmawiajmy o tym na RBN - powiedział Czarzasty zwracając się bezpośrednio do Nawrockiego. Dodał, że chce mu też powiedzieć, że „po pierwsze, nie da się zastraszyć”. - Po drugie czekam na pana oświadczenie w sprawie pana przeszłości, po trzecie nie zmienię linii postępowania w stosunku do pana, nie zejdę z linii rozsądku, dystansu i spokojnej oceny wszystkiego tego, co pan robi. Po czwarte, mam taką prośbę, może zajmie się pan rozwiązywaniem problemów Polaków, nie szczuciem ludzi - mówił marszałek Sejmu zwracając się do prezydenta.
Czarzasty zapewnił, że pojawi się na posiedzeniu RBN i - jak powiedział - „z wielką przyjemnością usłyszy, co robił pan Nawrocki w związku ze swoją działalnością, jak nie był prezydentem”.
Zapytany, czy wypełnił ankietę bezpieczeństwa i przechodził przez tzw. wirówkę, czyli sprawdzenie przez służby, Czarzasty odpowiedział, że „wszystko jest wiadomo”. - Mam dostęp do wszystkich największych informacji, najważniejszych i najbardziej tajnych - powiedział ponownie odsyłając do oświadczenia Dobrzyńskiego. Dodał, że jest tam mowa, iż wszystkie jego kontakty „zostały sprawdzone od początku do końca i nie ma żadnego śladu w żadnej sprawie”.
Ponadto marszałek poinformował, że w związku ze zwołaniem RBN na 11 lutego, expose szefa MSZ Radosława Sikorskiego, czyli informacja o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2026 roku, które planowane było na ten dzień, zostanie przełożone na kolejne posiedzenie Sejmu.
Czarzasty został też zapytany, czego dotyczyło jego środowe spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem. - Spotkania z premierem odbywają się normalnie, mamy normalny kontakt, rozmawiamy o wszystkich sprawach, które dotyczą kraju, a nie dotyczą fanaberii pana prezydenta, którego wzywam do opowiedzenia o swojej przeszłości na RBN - odpowiedział.
Rzecznik prezydenta odpowiada Czarzastemu
Prezydent Karol Nawrocki kilkukrotnie pozytywnie przeszedł procedurę dostępu do informacji niejawnych w trybie poszerzonego postępowania sprawdzającego - podkreślił w środę rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, odpowiadając na postulat marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
„Prezydent RP Karol Nawrocki w przeciwieństwie do Pana Włodzimierza Czarzastego kilkukrotnie przeszedł pozytywnie procedurę dostępu do informacji niejawnych, w trybie poszerzonego postępowania sprawdzającego” – napisał na X Leśkiewicz. Dodał, że Nawrocki przeszedł tę procedurę w 2009, 2014 i 2021 r.
W latach 2009-2017 Nawrocki pracował w Instytucie Pamięci Narodowej; w 2021 r. został prezesem IPN.
Rzecznik prezydenta zaznaczył, że służby specjalne prześwietliły obecnego Prezydenta RP dokładnie, a Karol Nawrocki nigdy nie miał nic do ukrycia, więc - jak podkreślił Leśkiewicz - „bez żadnych obaw” poddawał się gruntownym sprawdzeniom.
Leśkiewicz stwierdził, że „godność urzędu nie polega na nietykalności”. „Poddanie się tej procedurze przez Pana Marszałka Czarzastego zamknęłoby sprawę. Czy starczy Panu odwagi, Panie Marszałku?” - pytał rzecznik prezydenta.
(PAP)
Szef Kancelarii Sejmu zwrócił się z wnioskiem o rozszerzenie porządku obrad RBN m.in. o informacje dotyczące kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskiem pseudokibiców i osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną – poinformował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Prezydent zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego na 11 lutego, a jednym z zapowiedzianych przez jego kancelarię tematów ma być „wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”.
Czarzasty powiedział w środę dziennikarzom, że nie ma on sobie w żadnej sprawie nic do zarzucenia. Ponadto poinformował, że szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec zwrócił się w jej imieniu do szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza o rozszerzenie porządku obrad RBN o dodatkowy punkt.
Kancelaria Sejmu wnioskuje, by kolejnym punktem obrad RBN było „wyjaśnienie charakteru kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną” a także „wyjaśnienie przeszłej pracy prezydenta w charakterze ochrony w Grand Hotel Sopot, która w latach 90. i na początku XXI wieku był miejscem spotkań przedstawiciela świata przestępczego oraz ewentualnej nielegalnej działalności”.
Marszałek Czarzasty zapewnił, że pojawi się na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i - jak powiedział - „z wielką przyjemnością usłyszy, co robił pan Nawrocki w związku ze swoją działalnością, jak nie był prezydentem”.(PAP)
from/ sza/ mok/






























































