Pod koniec ubiegłego roku koncern technologiczny Toshiba ogłosił redukcję siły roboczej o 6800 etatów. Okazało się jednak, że to nie wystarczy i zwolnionych zostanie więcej pracowników. Zwolnienia grupowe dotyczą ponad 14 000 osób.
Redukcja etatów dotyczy oddziałów spółki na całym świecie. 14 450 wypowiedzeń to o 30 proc. więcej, niż do tej pory planowano – pisze "Asian Review". Problemy zaczęły się od ujawnienia w lipcu ubiegłego roku skandalu z zawyżaniem wyników finansowych. Po rezygnacji prezesa Toshiby, liczba zwolnień rośnie lawinowo
Zespół ekspercki zbadał księgi firmy i ujawnił, że zysk Toshiby został przeszacowany o prawie 152 mld jenów (ok. 4,62 mld zł). Zachwianie wiarygodności spółki wpędziły ją w poważne problemy finansowe – zapadła decyzja o zwolnieniu 10 840 osób względem stanu siły roboczej z marca 2015 roku. Teraz do tego grona ma dołączyć prawie 4000 kolejnych etatowców.
Nie pomogła także sytuacja na rynku nowych technologii, gdzie sprzedaż komputerów notuje spadki z roku na rok. Toshiba przespała ofensywę konkurencji, ukręcając tym samym na siebie bat. Dlatego też działu elektroniki konsumenckiej i komputerów osobistych dotyczą największe zwolnienia - 7 610 osób, czyli ponad połowa zgłoszonej puli.
Mateusz Gawin



























































