REKLAMA

Temperatura w biurach za niska dla kobiet

2015-08-04 14:32
publikacja
2015-08-04 14:32
Temperatura w biurach za niska dla kobiet
Temperatura w biurach za niska dla kobiet
fot. cynoclub / / YAY Foto

Temperatura w pomieszczeniach biurowych jest dla większości kobiet o kilka stopni za niska - wynika z najnowszych badań holenderskich naukowców.

(fot. cynoclub / YAY Foto)

22 stopnie Celsjusza to obecnie standard klimatyzacji automatycznej, tzw. temperatura komfortu, która w założeniu ma godzić preferencje osób przebywających w tym samym pomieszczeniu. Jednak, jak przekonują naukowcy z uniwersytetu w Maastricht w Holandii, konsensus ten nie uwzględnia różnic w tempie metabolizmu u kobiet i mężczyzn.

Wyniki badania, którym objętych zostało 16 młodych kobiet wykonujących lekką pracę administracyjno-biurową, wskazują, że dla pań idealna temperatura w biurze to 25 stopni Celsjusza. W przypadku mężczyzn jest to 22 stopnie Celsjusza. Holenderscy badacze tłumaczą tę rozbieżność faktem, że tempo metabolizmu u kobiet jest o 35 proc. niższe niż u mężczyzn - przy czym tempo metabolizmu należy tutaj rozumieć jako szybkość, z jaką ludzki organizm spala energię, wytwarzając przy tym ciepło.

Obecny standard klimatyzacji automatycznej opiera się na badaniach przeprowadzonych w latach 60-tych XX wieku. Ich autorzy jako kryterium przyjęli tempo metabolizmu u 40-letniego mężczyzny. (PAP)

kk/ asa/

Źródło:PAP
Tematy
0 zł za prowadzenie konta! Otwórz PKO Konto za Zero >>

0 zł za prowadzenie konta! Otwórz PKO Konto za Zero >>

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~Całus_dla_feministe
Nie ma że boli. Jak chcą równouprawnienia to niech teraz marzną ;)
~Wielki_Sukces
Ojejku, o co ten hałas, to nie o to chodzi. Problemem największym nie jest sama temperatura a umiejscowienie klimy. Nienawidzę gdy klima wieje mi po potylicy i uszach, już wolę mieć placki na koszuli pod pachami. Kobiety też myślę, że bardziej od samej temperatury, nie lubią stałego zimnego nawiewu po głowie.
Z drugiej
Ojejku, o co ten hałas, to nie o to chodzi. Problemem największym nie jest sama temperatura a umiejscowienie klimy. Nienawidzę gdy klima wieje mi po potylicy i uszach, już wolę mieć placki na koszuli pod pachami. Kobiety też myślę, że bardziej od samej temperatury, nie lubią stałego zimnego nawiewu po głowie.
Z drugiej strony, w wielu budynkach klima byłaby niepotrzebna, gdyż często jedna część pomieszczenia jest na słońcu, a druga w głębokim cieniu. Odpowiednio dobrany lekki przeciąg od klimy byłby lepszy, szczególnie na wysokich kondygnacjach, gdzie nie dochodzą spaliny z ulicy.
~andrea
Ten problem nie wymaga komentarza i to tylko ze względu na płeć ! Znam to z autopsji ! Najlepszym rozwiązaniem jest demontaż klimatyzacji i powrót do warunków klimatycznych !
~as
litości, 25 st. w biurze to tropiki, to może tylko baba wytrzymać :)
~Dżejms
O kuźwa! I co teraz? Segregacja płciowa!! Nima zmiłuj! Ale czekajcie - ktoś tu pisze o Grodzkiej - jaką "jej" temperaturę ustawić??????????????
~erererer
pierniczenie głupot, każdy ma swój metabolizm, u mnie w biurze jedna kobieta skręca klime bo za zimno a zaraz druga biegnie i podkręca bo jej wiecznie gorąco i jeszcze poprawia wiatrakiem... z nami mężczyznami też podobnie..

kto finansuje takich pożal sie boże naukowców i ich denne "badania"? tymbardziej
pierniczenie głupot, każdy ma swój metabolizm, u mnie w biurze jedna kobieta skręca klime bo za zimno a zaraz druga biegnie i podkręca bo jej wiecznie gorąco i jeszcze poprawia wiatrakiem... z nami mężczyznami też podobnie..

kto finansuje takich pożal sie boże naukowców i ich denne "badania"? tymbardziej że do dobrania optymalnej temperatury wystarczy pare godzin poeksperymentować i każda grupa sobie sama to dobierze i nie trzeba tęgich głów zatrudniać..
~vacki
No bo jak zawsze w takich przypadkach mowa o średniej temperaturze. Nie oznacza to automatycznie, że każda kobieta na świecie taką temperaturę odczuwa jako optymalną, a jedynie większość z nich.
~bertsi
Nie rozumiem. Przecież płeć to sprawa psychiki, a nie biologii (np. jak stwierdził sąd Grodzka jest kobietą). Wystarczy więc, by osoby które poza biurem uważają się za kobiety, wchodząc do biura stwierdziły, że są mężczyznami. Argument, że kobiety biologicznie różnią się od mężczyzn jest niedopuszczalny we Nie rozumiem. Przecież płeć to sprawa psychiki, a nie biologii (np. jak stwierdził sąd Grodzka jest kobietą). Wystarczy więc, by osoby które poza biurem uważają się za kobiety, wchodząc do biura stwierdziły, że są mężczyznami. Argument, że kobiety biologicznie różnią się od mężczyzn jest niedopuszczalny we współczesnym świecie.
~Pilor
Przynajmniej by celulitu w pracy nie miały :-)

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki