TVP nie chce ujawnić wynagrodzeń nowej ekipy – tak wynika z odpowiedzi, jaką otrzymała Sieć Obywatelska Watchdog od biura spraw korporacyjnych TVP. Dlatego organizacja zapowiada skargę do sądu w tej sprawie.


Jak poinformował portal Wirtualnemedia.pl Sieć Obywatelska Watchdog wystąpiła z wnioskiem o ujawnienie wynagrodzeń dziennikarzy nowej ekipy Telewizji Publicznej. Biuro spraw korporacyjnych TVP odmówiło jednak udostępnienia informacji.
„Należy wskazać, iż wszelkie informacje dotyczące organizacji oraz kosztów produkcji audycji, w tym warunków zawierania umów z dziennikarzami posiadają dla TVP S.A. na tyle istotną wartość gospodarczą, iż ich udostępnienie, z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy nastąpić nie może. Jedyną przesłanką ku utajnieniu wytwarzanych przez przedsiębiorcę informacji jest istnienie choćby minimalnego, potencjalnego ryzyka zagrożenia działalności TVP S.A. Takie ryzyko występuje w przedmiotowym przypadku” – napisało w odpowiedzi na zapytanie Watchdog. Podano również, że „uzyskanie przez taki podmiot wnioskowanych informacji może wpływać na wzmocnienie jego pozycji rynkowej, jednocześnie osłabiając na rynku pozycję TVP, w tym jej możliwości negocjacyjne w przyszłości”.
Troska o prywatność dziennikarzy?
Telewizja Polska powołuje się również na prawo do prywatności dziennikarzy. „Osobom, do wynagrodzeń których odnosi się wniosek nie przysługuje żaden zakres kompetencji reprezentacyjnych w ramach działalności TVP S.A., co wyłącza ich spod zakresu funkcji publicznej. Uczestniczenie w procesie przygotowania i produkcji audycji telewizyjnych nie mieści się bowiem w zakresie cech władztwa publicznego. Osoby te nie zrezygnowały ponadto z przysługującego im prawa do prywatności” - napisano w odpowiedzi.
Nic się nie zmieniło?
Według Szymona Ossowskiego, prezesa zarządu stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog, nic się nie zmieniło w podejściu Telewizji Polskiej do kwestii jawności.

– Identyczne sprawy mieliśmy z poprzednią ekipą TVP – twierdzi Szymon Ossowski. – W kwestiach finansowania publicznej telewizji od dawna odbijamy się od muru. Tak było wcześniej, dziś wygląda na to, że jest podobnie - przekazał portalowi Wirtualnemedia.pl Szymon Ossowski.






























































