Współpraca Tele2 z gigantem nie układa się najlepiej. Jak twierdzi Piotr Nesterowicz, szef Tele2 Polska, wciąż nie ma pewności czy usługa preselekcji została uruchomiona we wszystkich 12 strefach, gdzie alternatywny operator ma punkty styku z narodowym telekomem.
Przedstawiciele TP nieoficjalnie twierdzą, że połączenia lokalne przez preselekcję Tele2 będą sukcesywnie uruchamiane w najbliższych dniach. Jeden z menedżerów TP S.A. powiedział, że 6 grudnia usługa została aktywowana tylko w warszawskiej strefie, tymczasem biuro prasowe narodowego operatora nie potwierdza tej informacji.
Współpraca jest też trudna z innego powodu. Tele2 chce, by w sytuacji jeśli abonent zapomni wykręcić prefiks (wymagany przez nowego operatora), w słuchawce pojawiał się komunikat przypominający o tym. Inaczej abonent będzie wciąż łączył się przez TP.
Na razie prawnicy obu operatorów wymieniają pisma. Wiadomo jednak, że jeśli TP nie pójdzie na rękę Tele2, to operator będzie mieć poważne problemy z popularyzacją swojej oferty.
J.B


























































