REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Te banki zwolniły najwięcej osób w 2014 roku

Wojciech Boczoń2015-03-27 12:19analityk Bankier.pl
publikacja
2015-03-27 12:19
Dodaj Bankier.pl w Google

W roku 2014 ankietowane przez serwis PRNews.pl banki zmniejszyły zatrudnienie o blisko 1,8 tys. etatów. Najwięcej etatów ubyło w  Raiffeisen Polbanku i Citi Handlowym. Plany zakładają redukcje etatów o kolejne kilka tysięcy osób.

Te banki zwolniły najwięcej osób w 2014 roku
Te banki zwolniły najwięcej osób w 2014 roku
fot. iStockphoto / /  iStockphoto

Z danych zebranych przez serwis PRNews.pl z 20 banków wynika, że na koniec 2014 roku zatrudniały pracowników na 124,5 tys. etatach. Te same banki rok wcześniej miały o blisko 1,8 tys. etatów więcej. Największe redukcje przeprowadziły Raiffeisen Polbank (-582 etatów w porównaniu do danych sprzed roku) i Citi Handlowy (-488 etatów). Łącznie ubyło etatów w 10 bankach.

Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że na koniec grudnia 2014 roku zatrudnienie w sektorze bankowym wynosiło 172 669 osób. Rok wcześniej było to o 1,6 tys. osób więcej. Należy też pamiętać, że podawana przez nas liczba etatów nie jest tożsama z liczbą pracowników.

Na początku tego roku kilka banków ogłosiło plany przeprowadzenia zwolnień grupowych. W wyniku fuzji Banku BGŻ i BNP Paribas Banku Polska pracę może stracić do 1800 pracowników. PKO Bank Polski poinformował, że w wyniku planowanych zwolnień ograniczy zatrudnienie nawet o 1068 osób. Przed kilkoma dniami o zamiarze zwolnień poinformował także Alior Bank, który łączy się z Meritum Bankiem. Planowane redukcje obejmą 1000 osób.

Zobacz pełne zestawienie banków >>>

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Koniec podatku Belki do 100 tys. zł od 2027 r. Oto wszystko, co musisz wiedzieć o OKI
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~patriota
tym bankom juz dziekujemy.

ja dzisiaj zamknalem konto w tym banku
~Mocca
W którym dokładnie? Wg mnie fuzja BGŻ i BNP to już absolutna klęska. Nie wierzę by obsługa klienta nie ucierpiała na tym. Będą jeszcze więcej zarabiali obracając moimi pieniędzmi :/
~ewa odpowiada ~Mocca
tylko szkoda, że zarobek bank nie przekłada się na pensje pracowników (oprócz prezesów i zarządu), osobiście znam przypadek, że osoba po 12 latach pracy zarabia niecałe 1900 pln netto a nie jest na najniższym stanowisku i jest dobrym pracownikiem.
~Rene odpowiada ~Mocca
a czemu miałaby obsługa ucierpieć? BNP to też porządny bank. Klienci mogą tylko zyskać bo bankom w takiej sytuacji zależy żeby klienta przytrzymać. Jestem pewna, że akurat w tej kwestii to całe połączenie wyjdzie na plus.
~abcabc
172 669 tys. osób ??? To chyba na świecie tylu nie ma pracowników sektora bankowości.
~Michał
Tyle to pewnie JP Morgan, Albo Goldman zatrudnia
~pat odpowiada ~Michał
aleś ty nierozgarnięty Michał...
~krzysiek
HSBC zatrudnia okolo 350 tys ludzi , w samym uk okolo 48 tys.....
~ewa odpowiada ~pat
Banki na potęgę zwalniają pracowników "wchodząc" w elektroniczną obsługę i likwidują oddziały, nie oznacza to wcale, że jest mniej pracy dla ludzi, po prostu tą samą ilość pracy a nawet większą ma wykonać mniejsza ilość ludzi, klienci z kolei skarżą się, że zostały zlikwidowane oddziały, ponieważ wolą wyjaśnić sprawę z Banki na potęgę zwalniają pracowników "wchodząc" w elektroniczną obsługę i likwidują oddziały, nie oznacza to wcale, że jest mniej pracy dla ludzi, po prostu tą samą ilość pracy a nawet większą ma wykonać mniejsza ilość ludzi, klienci z kolei skarżą się, że zostały zlikwidowane oddziały, ponieważ wolą wyjaśnić sprawę z człowiekiem niż z maszyną lub dzwonić na infolinię , na której czas oczekiwania jest nieskończony a konsultant i tak wszystkiego nie wie, pisanie pism do banku też nic nie da bo na odpowiedź czeka się długo i z reguły nie zawiera ona żadnych szczegółów, ale cóż liczy się zysk i dziś nikt się z człowiekiem nie liczy, takie są korporacje.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki