Tauron spodziewa się wzrostu cen węgla o kilkanaście procent w 2018 roku - poinformował wiceprezes Tauronu Marek Wadowski.
"Jednostkowe koszty zakupu węgla w segmencie wytwarzania wzrosną o kilkanaście procent. To będzie zarówno efekt wyższych cen, ale i parametrów jakościowych" - powiedział w czwartek dziennikarzom Wadowski.
"Generalnie spodziewamy się, że ceny węgla będą w przyszłym roku o kilkanaście procent wyższe" - dodał.
Przedstawiciele Tauronu poinformowali, że mimo utrudnień spowodowanych remontami infrastruktury kolejowej grupa posiada wymagane zapasy węgla.

„Wiedzieliśmy, że w tym roku są wyłączenia pewnych linii, które będą na pewno wpływały na przewozy, więc zabezpieczyliśmy sobie to począwszy od czerwca. Zwiększyliśmy nasze zdolności przewozowe transportem kołowym" – powiedział Dariusz Niemiec, dyrektor zarządzający Tauronu ds. handlu.
Niemiec poinformował PAP Biznes, że zapasy węgla są obecnie na poziomie ok. 180-200 tys. ton powyżej zapasu normatywnego.
W okresie obejmującym I-III kwartał 2017 r. produkcja węgla handlowego w grupie Tauron była wyższa o 11 proc. rdr i wyniosła 4,68 mln ton. Sprzedaż węgla handlowego wzrosła o 22 proc. do 5,01 mln ton. W tym okresie 53 proc. zapotrzebowania grupy na węgiel zostało zaspokojone surowcem z własnych kopalń.(PAP Biznes)
pel/ ana/




























































