Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zaprezentował we wtorek stronę internetową zawierającą kalkulator pokazujący, ile - według niego - można byłoby zaoszczędzić na rachunku za prąd, gdyby prezydencki projekt ustawy o „Tanim prądzie” wszedł w życie.


„Od dzisiaj każdy może sprawdzić, jakie koszty finansowe politycznej kalkulacji premiera Donalda Tuska i marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego ponosi każda polska rodzina” - napisał na X Leśkiewicz. Według niego ustawa prezydenta Karola Nawrockiego „Tani Prąd -33 proc.” od 137 dni czeka w „zamrażarce (sejmowej) marszałka Czarzastego”. „Gigawaty cynizmu rządzących. A tymczasem Polacy płacą coraz więcej za prąd” - dodał.
Leśkiewicz pod wpisem zamieścił link do strony: https://ustawataniprad.pl/.
Marszałek Czarzasty pytany w lutym czy „mrozi ustawę” dotyczącą energii odpowiedział, że do Sejmu wpłynęły dwa projekty ustaw dotyczące cen prądu. Jak tłumaczył, jeden z nich „od sierpnia tamtego roku” nie wyszedł z komisji, której przewodniczącym jest poseł PiS Marek Suski.
Drugi projekt - dodał wówczas Czarzasty - dotyczący cen prądu został dwa raz zwrócony prezydentowi do poprawienia, gdyż prezydent „nie wskazał źródeł finansowania tej ustawy i nie określa, ile ta ustawa będzie kosztowała”. Na konferencji prasowej w ubiegłym tygodniu marszałek Sejmu podkreślił, że projekt ostatni raz zwrócony prezydentowi został 9 stycznia tego roku.
Prezydencki projekt noweli ustawy obniżający ceny energii trafił do Sejmu 12 listopada u.br. W efekcie wprowadzenia proponowanych w nim rozwiązań gospodarstwa domowe miałyby płacić za energię elektryczną ok. 33 proc. mniej, a przedsiębiorstwa o około 20 proc. mniej. Projekt nowelizacji przewiduje m.in. obniżenie stawki VAT na energię elektryczną z 23 proc. do 5 proc. oraz różnego rodzaju opłat, które wpływają na poziom rachunku za energię.(PAP)

sza/ rbk/


























































