W nocy z 24 na 25 marca 2026 roku Ukraina przeprowadziła największy w tym roku atak bezzałogowców na terytorium Rosji. Głównym celem uderzenia był kluczowy port w Ust-Łudze w obwodzie leningradzkim, co doprowadziło do potężnego pożaru infrastruktury energetycznej. Atak ten wpisuje się w szerszą strategię Kijowa, polegającą na systematycznym niszczeniu zaplecza gospodarczego i logistycznego rosyjskiej machiny wojennej.


W porcie Ust-Ługa, zlokalizowanym około 900 kilometrów od północnej granicy Ukrainy, drony uderzyły w kompleks przetwórczy i przeładunkowy należący do firmy Novatek – drugiego co do wielkości producenta skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Rosji. Zakład ten, o przepustowości blisko 7 milionów ton rocznie, zajmuje się przetwarzaniem stabilnego kondensatu gazowego na produkty naftowe, które są następnie eksportowane drogą morską, m.in. za pośrednictwem rosyjskiej "floty cieni". Sam port w Ust-Łudze jest w stanie obsługiwać eksport około 700 000 baryłek ropy dziennie.
Obwód leningradzki po raz pierwszy od II wojny światowej został zaatakowany z powietrza. Według wstępnych doniesień, w wyniku ataku uszkodzono zbiorniki magazynowe z ropą i produktami naftowymi oraz estakady załadunkowe. Uderzenie było wynikiem wspólnej operacji ukraińskich Sił Specjalnych, Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), wywiadu wojskowego (HUR), Straży Granicznej oraz Sił Systemów Bezzałogowych.
Zaatakowano także stocznię w Wyborsku. Budowała ona lodołamacz Dzierżyński dla rosyjskiej służby granicznej FSB – nowoczesny okręt o wartości około 250 milionów dolarów, zdolny do operowania w Arktyce i wykonywania misji patrolowych i bojowych.
Leningrad region hit from the air for the first time since World War II
— NEXTA (@nexta_tv) March 25, 2026
For the first time since World War II, Russia’s Leningrad region has come under an aerial attack. Along with drones, bombs were reportedly dropped from light aircraft such as the A-22.
The main target was… https://t.co/LNGcrclDaA pic.twitter.com/rLMPh9hPti
Gen. Jewhenij Chmara z SBU nazwał operację "strategicznym ciosem", który ma na celu odcięcie Rosji od zagranicznych przychodów walutowych finansujących zbrojną agresję. Atak wymusił również tymczasowe zawieszenie operacji na petersburskim lotnisku Pułkowo.

Prawie 400 dronów nad Rosją
Rosyjskie Ministerstwo Obrony przekazało, że systemy obrony powietrznej zestrzeliły minionej nocy łącznie 389 ukraińskich dronów nad 13 regionami Federacji Rosyjskiej oraz nad okupowanym Krymem. Oprócz Ust-Ługi, w obwodzie leningradzkim zestrzelono 56 bezzałogowców. Zgłoszono również uszkodzenia infrastruktury i budynków cywilnych:
- w turystycznym mieście Wyborg (100 km na północ od Ust-Ługi) uszkodzony został budynek mieszkalny,
- w Kronsztadzie – wyspiarskim mieście będącym bazą rosyjskiej Floty Bałtyckiej – drony uszkodziły domy i pojazdy,
- w obwodzie biełgorodzkim uderzenie w sieć elektryczną pozbawiło prądu około 450 000 mieszkańców.
Bezzałogowce wleciały również w przestrzeń powietrzną państw bałtyckich: jeden uderzył w komin elektrowni w Estonii, a inny rozbił się na terytorium Łotwy.
Przeczytaj także
Ciąg dalszy ukraińskiej ofensywy głębokiego zasięgu
Atak z 25 marca jest kontynuacją intensywnej kampanii Ukrainy. Zaledwie kilka dni wcześniej, 22-23 marca, drony uderzyły w port w Primorsku – największy rosyjski port przeładunkowy ropy na Bałtyku – co spowodowało rozległy pożar i zmusiło władze do ewakuacji personelu oraz wstrzymania operacji. Ponadto, ukraińskie wojsko poinformowało o uszkodzeniu rosyjskiego lodołamacza patrolowego "Pruga" zadokowanego w stoczni w Wyborgu.
Działania te nie ograniczają się do infrastruktury naftowej. W ostatnich dniach Ukraina zniszczyła również wyrzutnię rosyjskich pocisków hiperdźwiękowych Cyrkon na okupowanym Krymie oraz uderzyła w rosyjskie węzły łączności w obwodach donieckim i zaporoskim (m.in. w Wuhłedarze i Wełykij Nowosiłce), co znacząco utrudnia koordynację sił wroga.
Nasilenie ukraińskich uderzeń w rosyjską infrastrukturę naftową przypada na bardzo nerwowy okres dla globalnych rynków energii. Przeprowadzone ataki na potężne rosyjskie porty zbiegają się w czasie z wojną amerykańsko-izraelską z Iranem, co dodatkowo winduje ceny ropy naftowej i potęguje obawy o zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw surowców.
red.






























































