Ubiegłoroczny wzrost gospodarczy w Korei Północnej był najszybszy od 2005 roku – wynika z szacunków opracowanych przez bank centralny Korei Południowej.
Według szacunków Seulu w 2012 roku produkt krajowy brutto Korei Północnej zwiększył się o 1,3% po wzroście o 0,8% rok wcześniej. Przez poprzednie pięć lat tylko w 2008 roku gospodarka komunistycznej Korei wykazała wzrost.
Według szacunków ekonomistów z Bank of Korea gospodarka Północy urosła przede wszystkim za sprawą większej produkcji rolnej, która zwiększyła się o 3,9%. Produkcja w kopalniach wzrosła o 0,8%, a w przemyśle o 1,6%. Za wzrost odpowiadał głównie tzw. przemysł lekki, a nie typowy dla krajów komunistycznych sektor ciężki i chemiczny.
Źródło: Bank of Korea.
„Ożywienie” w północnokoreańskiej gospodarce było jednak bardzo słabe i w żadnym wypadku nie stanowi zmiany jakościowej. Korea Północna jest jednym z najbardziej represyjnych reżimów świata. Socjalistyczna gospodarka oparta na centralnym planowaniu i przymusie pracy jest praktycznie pozbawiona sektora prywatnego i boryka się z chronicznymi niedoborami podstawowych dóbr: żywności, paliwa czy części zamiennych do maszyn.

Skalę zapaści gospodarczej Korei Północnej dobitnie obrazuje zestawienie z południowym sąsiadem. Zamieszkała przez prawie 25 mln ludzi Północ wytwarza dobra o wartości niespełna 30 mld dolarów, podczas gdy produkt krajowy brutto 50-milionowej Korei Południowej to 1.156 mld dolarów. Różnice są nie tylko ilościowe, ale przede wszystkim jakościowe. Korea Płd. jest wysokorozwiniętą gospodarką opartą o sektor usług oraz zaawansowany technologicznie przemysł. Tymczasem na północ od linii demarkacyjnej największy udział w tworzeniu PKB ma przestarzały przemysł, a blisko jedną czwartą dochodu wytwarza rolnictwo. W momencie podziału kraju to Północ była regionem bogatszym i zasobniejszym w surowce mineralne.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl






























































