REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tajwan reaguje na słowa Trumpa i XI: Powrót do Chiny nie jest opcją

2025-11-25 05:45
publikacja
2025-11-25 05:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Tajwanu Cho Jung-tai oświadczył we wtorek, że „powrót” do Chin nie jest opcją dla mieszkańców wyspy. To reakcja na rozmowę chińskiego przywódcy Xi Jinpinga z prezydentem USA Donaldem Trumpem, w której Pekin podtrzymał swoje roszczenia do Tajwanu.

Tajwan reaguje na słowa Trumpa i XI: Powrót do Chiny nie jest opcją
Tajwan reaguje na słowa Trumpa i XI: Powrót do Chiny nie jest opcją
fot. BOKEH STOCK / / Shutterstock

Według komunikatu chińskiego MSZ, Xi przedstawił w poniedziałek „zasadnicze” stanowisko Chin w sprawie Tajwanu. Zaznaczył, że „powrót Tajwanu do Chin jest ważną częścią powojennego porządku międzynarodowego” i zaapelował o wspólne „chronienie owoców zwycięstwa w II wojnie światowej”. Trump, cytowany przez stronę chińską, miał przyznać, że „Stany Zjednoczone rozumieją znaczenie kwestii Tajwanu dla Chin”.

– Musimy po raz kolejny podkreślić, że Republika Chińska, Tajwan, jest w pełni suwerennym i niepodległym państwem – powiedział tajwański premier dziennikarzom. – Dla 23 milionów mieszkańców naszego kraju »powrót« nie jest opcją; to jest bardzo jasne – dodał Cho.

Rząd w Tajpej odrzuca chińską narrację historyczną. Rzecznik tajwańskiego MSZ, Hsiao Kuang-wei, we wtorek nazwał ją „całkowicie fałszywą”, przypominając, że po kapitulacji Japonii w II wojnie światowej wyspa Tajwan znalazła się pod rządami Republiki Chińskiej (Tajwanu), podczas gdy Chińska Republika Ludowa powstała dopiero w 1949 r. Jego zdaniem celem władz ChRL jest „izolowanie Tajwanu na arenie międzynarodowej”.

Komunistyczne władze w Pekinie uważają z kolei wyspę za „niezbywalną” część swojego terytorium, którą zamierzają „zjednoczyć” z Chinami kontynentalnymi i „absolutnie nie wykluczają użycia siły” w tym celu. Jednocześnie Pekin proponuje model „jeden kraj, dwa systemy”, na wzór Hongkongu i Makau, co nie spotkało się z aprobatą żadnej z głównych sił politycznych na Tajwanie.

Wakacje na giełdzie

Władze w Tajpej, w tym prezydent Lai Ching-te, nazywany przez stronę chińską „separatystą”, określają dążenia Chin mianem próby „aneksji” Tajwanu, jako kolejnej prowincji ChRL.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ zm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki