REKLAMA

TK wydał wyrok ws. Adama Bodnara. Polska bez Rzecznika Praw Obywatelskich

2021-04-15 09:10, akt.2021-04-15 10:54
publikacja
2021-04-15 09:10
aktualizacja
2021-04-15 10:54
fot. Andrzej Hulimka / FORUM

Przepis ustawy o RPO, który pozwala pełnić obowiązki Rzecznikowi Praw Obywatelskich po upływie kadencji do czasu objęcia stanowiska przez następcę jest niezgodny z konstytucją - orzekł w czwartek Trybunał Konstytucyjny.

Jak podkreślił Trybunał, przepis ten traci moc obowiązującą po upływie trzech miesięcy od opublikowania wyroku w Dzienniku Ustaw.

Sprawa, w której zapadł wyrok, nie dotyczy ani konkretnego Rzecznika Praw Obywatelskich, ani urzędu RPO jako takiego. Trybunał zajmował się jedynie przepisem regulującym kwestię kadencji RPO - podkreślił w uzasadnieniu wyroku TK ws. kadencji RPO sędzia Stanisław Piotrowicz.

Komentarze po wyroku ws. RPO. "PiS rękami TK usunęło Adama Bodnara z funkcji"

Politycy z obu stron sceny politycznej komentują czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przepis ustawy o RPO, który pozwala pełnić obowiązki Rzecznikowi Praw Obywatelskich po upływie kadencji do czasu objęcia stanowiska przez następcę jest niezgodny z konstytucją.

 

Trybunał wskazał, że przepis uznany za niekonstytucyjny "w praktyce jest stosowany w ten sposób, że skutkuje automatycznym przedłużeniem kadencji RPO do czasu wyboru jego następcy bez żadnych ograniczeń czasowych, czy przedmiotowych". "Ustawodawca w żaden sposób nie zamyka kadencji dotychczasowego RPO, nie wyznacza też żadnego organu, który te obowiązki mu powierza, ani takiego, który może mu je odebrać. Zaskarżony przepis wprowadza nieznaną konstytucji i niesprecyzowaną w żaden sposób instytucję pełniącego obowiązki RPO" - mówił sędzia Piotrowicz w ustnym uzasadnieniu wyroku.

Jak przypomniał sędzia TK "RPO ma wspomagać obywateli, którzy tego wsparcia potrzebują najbardziej, gdyż są wobec państwa i jego działań zagubieni, bezradni, potencjalnie pokrzywdzeni". "Zwracający się do RPO zakładają, że ich wnioski zostaną załatwione przez organ posiadający legitymację do działania, czy też upraszczając, przez organ faktycznie dysponujący pełnomocnictwami do działania; pełnomocnictwami, których termin obowiązywania nie upłynął" - wskazał Piotrowicz.

"Umożliwienie jakiemukolwiek obywatelowi kwestionowania (...) statusu RPO z powodu niekonstytucyjności przepisu prowadzi do naruszenia przez ten przepis zasady bezpieczeństwa prawnego i zasady legalizmu" - ocenił sędzia TK.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Stanisław Piotrowicz podkreślił, że trzymiesięczny okres na utratę mocy przez przepis określony został w trosce o zachowanie ciągłości ochrony praw i wolności obywateli. "Jest to czas dla parlamentu na dostosowanie systemu prawnego do orzeczenia Trybunału. W ciągu trzech najbliższych miesięcy powinna zostać uchwalona ustawa regulująca sytuacje, w których urząd Rzecznika jest nieobsadzony przez jakiś czas po upływie kadencji" - wskazał TK.

Trybunał poinformował też, że podczas rozpatrywania tej sprawy "stwierdził istnienie uchybień w prawie, których usunięcie jest niezbędne do zapewnienia spójności systemu prawnego RP". W związku z tym TK postanowił skierować do Sejmu postanowienie sygnalizacyjne, które wskazuje, że "analogiczne do niekonstytucyjnego przepisu rozwiązania dotyczą także innych organów, których kadencje określone są w konstytucji".

W uzasadnieniu TK podkreślił także znaczenie konstytucyjnej zasady domniemania konstytucyjności, zgodnie z którą wszystkim przepisom składającym się na system prawny przysługuje domniemanie ich zgodności z konstytucją do momentu odmiennego orzeczenia TK.

Zauważono, że tylko Trybunał Konstytucyjny decyduje o tym, czy dany przepis jest konstytucyjny. Podkreślono przy tym, że Trybunał nie może dokonywać takiej oceny z urzędu bez wcześniejszego zgłoszenia danej sprawy przez uprawniony organ.

"Wynika z tego, że w systemie prawa mogą, nawet przez wiele lat, funkcjonować, a więc obowiązywać przepisy niekonstytucyjne. Nawet wtedy, gdy Trybunał stwierdzi niezgodność z konstytucją danego przepisu, nie może z urzędu ocenić w ten sam sposób, kolejnych analogicznych przepisów innych ustaw" - wskazał Trybunał w uzasadnieniu czwartkowego wyroku.

Bodnar: Apeluję do wszystkich sił politycznych, aby wybrały rzecznika praw obywatelskich

Adam Bodnar odnosząc się do tego orzeczenia, powiedział: "cały czas twierdzę, że zakres zaskarżenia wyroku był tylko i wyłączeni w zakresie art. 2 i art. 209 konstytucji, a nie art. 7 konstytucji". "Tutaj wydaje mi się, że Trybunał wyszedł poza granice wniosku" - dodał.

Podkreślił, że "do czasu wejścia w życie wyroku dalej wykonuje zadania rzecznika praw obywatelskich". "Należy się zastanowić, w jakim zakresie powinienem wykonywać ja albo moi zastępcy, ale raczej moi zastępcy, uprawnienia procesowe, czyli te wszystkie uprawnienia, które wiążą się z występowaniem przed sądami, bo tutaj tak, jak to zostało powiedziane, zostało przełamane tzw. domniemanie konstytucyjności i to może budzić pewne wątpliwości, ale już bywało wcześniej, że zastępcy wykonywali tego typu uprawnienia procesowe" - zaznaczył.

Wskazał, że wyrok z punktu widzenia praktycznego oznacza, że "albo Parlament wybierze zgodnie z konstytucją nowego rzecznika, co byłoby najbardziej pożądane". "Apeluję do wszystkich sił politycznych, żeby się dogadały co do takiego kandydata, który uzyska poparcie Sejmu i Senatu, bo wtedy można powiedzieć gdzieś te wady konstytucyjne, które teraz obserwujemy, zostaną może naprawione czy wyrównane i nie będzie tego momentu przerwania, aczkolwiek to ograniczenie mnie w wykonywaniu zadań jest już pewnym przerwaniem" - powiedział Bodnar.

W jego ocenie "drugi scenariusz" jest "znacznie bardziej niebezpieczny, ponieważ uchwalenie nowej ustawy doprowadzi do wprowadzenia kogoś, kto będzie kimś w rodzaju komisarza, a nie będzie rzecznikiem praw obywatelskich". "To z punktu widzenia niezależności tej instytucji nie jest najlepsze" - podkreślił.

"Mój gorący apel do wszystkich sił politycznych, aby po prostu wybrały rzecznika praw obywatelskich, który będzie kontynuował dobrą misję poprzedników i który będzie wybrany przez Sejm za zgodą Senatu, tak jak mówi to konstytucja" - zaapelował Bodnar.

Bodnar pytany, czy miało dla niego znaczenie, że sędzią sprawozdawcą był sędzia Stanisław Piotrowicz, odpowiedział: "miało, ponieważ składałem wniosek o wyłączenie sędziego Piotrowicza z postępowania w sprawie ze względu na różne wcześniejsze zaszłości na linii przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka a RPO". "Sędzia Piotrowicz nie został wyłączony, orzekał w tej sprawie. Także z tej perspektywy to miało znaczenie i oczywiście należy brać to pod uwagę przy ogólnej ocenie tego wyroku" - ocenił.

Dopytywany czy poprze któregoś z obecnych kandydatów na RPO, zaznaczył, że "nie popiera kandydatów na rzecznika". "Uważam, że powinienem się powstrzymać. Uważam, że to nie jest dobre z punktu widzenia ustrojowego, jeżeli rzecznik urzędujący popiera konkretnie i oficjalnie jakiegoś kandydata" - powiedział Bodnar.

Postępowanie w tej sprawie zostało zainicjowane przez posłów PiS wnioskiem, który trafił do Trybunału w połowie września ub.r. Chodziło o zbadanie konstytucyjności ustawowego przedłużenia pięcioletniej kadencji RPO w sytuacji, gdy upłynie jego kadencja, a następca nie zostanie wybrany. Normę tę reguluje art. 3 ust. 6 ustawy o RPO. Kadencja rzecznika Adama Bodnara upłynęła 9 września ub.r.

"Kadencja RPO wynikająca z konstytucji traktowana powinna być jako pierwszy wskaźnik jego legitymacji do działania. Z tą kadencją powinna iść synchronizacja kadencyjności w ustawie o RPO. Obecnie tego nie ma i dlatego zachodzi konieczność uruchomienia kontroli konstytucyjnej zaskarżonego przepisu" - wskazywali we wniosku posłowie PiS.

Bodnar odpowiadał, że w sprawie tego wniosku "można zastanawiać się, czy chodzi o instytucję RPO, czy też o osobę samego Rzecznika". "Uznanie tego przepisu za niezgodny z konstytucją uruchomi cały szereg negatywnych konsekwencji (...) naruszy stabilność i ciągłość działania tej instytucji" - oceniał. Natomiast o uznanie przepisu za niekonstytucyjny w stanowiskach do TK wnieśli Prokurator Generalny i Sejm.

Trybunał wielokrotnie przekładał termin rozpatrzenia tej sprawy. Ostatecznie TK przeprowadził rozprawę w poniedziałek i we wtorek. Pierwszego dnia wysłuchał na niej stron tego postępowania - przedstawicieli: wnioskodawców, Sejmu i Prokuratora Generalnego. Swoje stanowisko przedstawił także osobiście Adam Bodnar. Z kolei drugiego dnia rozprawy jej uczestnicy - przede wszystkim Bodnar - odpowiadali na pytania sędziów.

TK wydał w czwartek orzeczenie w składzie pięciorga sędziów TK pod przewodnictwem prezes Trybunału Julii Przyłębskiej. Sprawozdawcą był sędzia Stanisław Piotrowicz. Wyrok TK jest ostateczny.

RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie Rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.

W ostatnich miesiącach parlament trzykrotnie, bezskutecznie próbował wybrać następcę Bodnara. Wyborem nowego RPO posłowie kolejny raz mają zająć się w czwartek. Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka pozytywnie zaopiniowała kandydaturę posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego. Kandydaci KO i PSL - prof. Sławomir Patyra oraz Lewicy Piotr Ikonowicz nie uzyskali poparcia większości posłów

autorzy: Mateusz Mikowski, Marcin Jabłoński

Źródło:PAP
Tematy
OPPO Reno 5 lub 150 zł w gotówce do zdobycia w konkursie oraz do 400 zł w promocji Konta 360°!

OPPO Reno 5 lub 150 zł w gotówce do zdobycia w konkursie oraz do 400 zł w promocji Konta 360°!

Komentarze (81)

dodaj komentarz
langdon25
TK wygląda identycznie jak sądy UB skazujące na smierć polskich patriotów walczących z Niemcami i komunistami .

To straszne że to znów się w Polsce dzieje , prokuratorzy tacy jak Piotrowicz mający już krew Polaków na swoich rękach wydają wyroki na porządnych Polaków jakim jest prof. Bodnar.

A 40% wyborców
TK wygląda identycznie jak sądy UB skazujące na smierć polskich patriotów walczących z Niemcami i komunistami .

To straszne że to znów się w Polsce dzieje , prokuratorzy tacy jak Piotrowicz mający już krew Polaków na swoich rękach wydają wyroki na porządnych Polaków jakim jest prof. Bodnar.

A 40% wyborców takie zbrodnie popiera - TO JEST NIEPOJĘTE JAKIM DNEM STAŁA SIĘ PISPOLSKA !!!
kris74keh
Odwołali RPO- Rzecznika Praw Platformy- jaka szkoda.
pstrzezek
Przeszkadza urzędnik? za bardzo wytyka błędy i nieudolność? No ale od czego mamy swój trybunał! Bodnara łatwo zastąpić. Problem w tym że te partacze od roku nie mogą uzgodnić kogo wybrać. Boją się powrótki z Banasia zwanego kryształem górskim
sssmentek
Znamienne jest, że przeciwnicy obecnej władzy nawet nie próbują bronić Bodnara! Taki z niego "urzędnik" jak ze ze mnie czy z ciebie Indyjski Fakir. Rozpolitykowany pajac. Dekady zeszły mu na udawaniu społecznika. Własnego dzieciaka nawet nie potrafił wychować...
tomkooo odpowiada sssmentek
stara komusza zasada, opluwac prywatnie.
nowe instrukcje z nowogrodzkiej doszly ?
pstrzezek odpowiada tomkooo
Jeśli chodzi o przekaz dnia to jest też wersja obrazkowa, bo część trolli nie ogarnia czytania. Z pisaniem jakoś idzie bo można wkleić
jarekzbyszek
Postkomunistyczni prokuratorzy odwołują niezależnego od Nowogrodzkiej rzecznika. Putin, Łukaszenko i Kaczyński bratankowie.
samsza
W konstytucji jest, że RPO "MUSI" być i ma kadencję 5 lat, jeżeli parlament nie daje rady wybrać trzeba nowych wyborów w celu obrony konstytucji.
sssmentek
"Polska bez Rzecznika Praw Obywatelskich" Nareszcie! Cały Zachód obywa się bez tego typu instytucji! Urząd utworzony w schyłkowym PRLu, klepnięty przez postkomunę w Konstytucji z lat 90 tych... PO wraz z Bodnarem sprawili, że urząd ten stał się karykaturą instytucji którą powinien być.
tomkooo
chyba ci sie cos pomylilo.
a kto ma teraz bronic zwyklych ludzi ?
prokuratura upolityczniona, TK upolityczniony, zamach na sady wisi w powietrzu (upolitycznienie przez izbe dyscyplinarna). czlowieku obudz sie

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki