REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Komentarze po wyroku ws. RPO. "PiS rękami TK usunęło Adama Bodnara z funkcji"

2021-04-15 11:05, akt.2021-04-15 12:32
publikacja
2021-04-15 11:05
aktualizacja
2021-04-15 12:32
Komentarze po wyroku ws. RPO. "PiS rękami TK usunęło Adama Bodnara z funkcji"
Komentarze po wyroku ws. RPO. "PiS rękami TK usunęło Adama Bodnara z funkcji"
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

Politycy z obu stron sceny politycznej komentują czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przepis ustawy o RPO, który pozwala pełnić obowiązki Rzecznikowi Praw Obywatelskich po upływie kadencji do czasu objęcia stanowiska przez następcę jest niezgodny z konstytucją.

Bodnar: Apeluję do wszystkich sił politycznych, aby wybrały rzecznika praw obywatelskich

Apeluję do wszystkich sił politycznych, aby wybrały rzecznika praw obywatelskich, który będzie kontynuował dobrą misję poprzedników i który będzie wybrany przez Sejm za zgodą Senatu - zaapelował RPO Adam Bodnar po ogłoszeniu orzeczenia TK ws. przepisu o kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich.

Adam Bodnar odnosząc się do tego orzeczenia powiedział: "cały czas twierdzę, że zakres zaskarżenia wyroku był tylko i wyłączeni w zakresie art. 2 i art. 209 konstytucji, a nie art. 7 konstytucji". "Tutaj wydaje mi się, że Trybunał wyszedł poza granice wniosku" - dodał.

Podkreślił, że "do czasu wejścia w życie wyroku dalej wykonuje zadania rzecznika praw obywatelskich". "Należy się zastanowić, w jakim zakresie powinienem wykonywać ja, albo moi zastępcy, ale raczej moi zastępcy, uprawnienia procesowe, czyli te wszystkie uprawnienia, które wiążą się z występowaniem przed sądami, bo tutaj tak, jak to zostało powiedziane zostało przełamane tzw. domniemanie konstytucyjności i to może budzić pewne wątpliwości, ale już bywało wcześniej, że zastępcy wykonywali tego typu uprawnienia procesowe" - zaznaczył.

Wskazał, że wyrok z punktu widzenia praktycznego oznacza, że "albo Parlament wybierze zgodnie z konstytucją nowego rzecznika, co byłoby najbardziej pożądane". "Apeluję do wszystkich sił politycznych, żeby się dogadały, co do takiego kandydata, który uzyska poparcie Sejmu i Senatu, bo wtedy można powiedzieć gdzieś te wady konstytucyjne, które teraz obserwujemy, zostaną może naprawione czy wyrównane i nie będzie tego momentu przerwania, aczkolwiek to ograniczenie mnie w wykonywaniu zadań, jest już pewnym przerwaniem" - powiedział Bodnar.

W jego ocenie "drugi scenariusz" jest "znacznie bardziej niebezpieczny, ponieważ uchwalenie nowej ustawy doprowadzi do wprowadzenia kogoś, kto będzie kimś w rodzaju komisarza, a nie będzie rzecznikiem praw obywatelskich". "To z punktu widzenia niezależności tej instytucji nie jest najlepsze" - podkreślił.

"Mój gorący apel do wszystkich sił politycznych, aby po prostu wybrały rzecznika praw obywatelskich, który będzie kontynuował dobrą misję poprzedników i który będzie wybrany przez Sejm za zgodą Senatu, tak jak mówi to konstytucja" - zaapelował Bodnar.

Bodnar pytany, czy miało dla niego znaczenie, że sędzią sprawozdawcą był sędzia Stanisław Piotrowicz, odpowiedział: "miało, ponieważ składałem wniosek o wyłączenie sędziego Piotrowicza z postępowania w sprawie ze względu na różne wcześniejsze zaszłości na linii przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka a RPO". "Sędzia Piotrowicz nie został wyłączony, orzekał w tej sprawie. Także z tej perspektywy to miało znaczenie i oczywiście należy brać to pod uwagę przy ogólnej ocenie tego wyroku" - ocenił.

Dopytywany czy poprze któregoś z obecnych kandydatów na RPO, zaznaczył, że "nie popiera kandydatów na rzecznika". "Uważam, że powinienem się powstrzymać. Uważam, że to nie jest dobre z punktu widzenia ustrojowego, jeżeli rzecznik urzędujący popiera konkretnie i oficjalnie jakiegoś kandydata" - powiedział Bodnar.

Hołownia: Ten wyrok był rządzącym potrzebny, żeby obejść głosowanie w Senacie

PiS rękami Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej usunęło Adama Bodnara z funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich - napisał w czwartek w mediach społecznościowych lider Polski 2050 Szymon Hołownia, po ogłoszeniu przez TK orzeczenia ws. przepisu o kadencji RPO. 

Hołownia, odnosząc się do orzeczenia TK napisał: "Co z tego, że w partyjnym widowisku w roli +stron postępowania wystąpili+ wnioskodawca poseł (Marek) Ast z PiS, przedstawiciel Sejmu poseł (Arkadiusz) Mularczyk z PiS, przedstawiciel prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry (koalicjant PiS), sędzia sprawozdawca Stanisław Piotrowicz były poseł PiS i sędzia Bartłomiej Sochański były kandydat na prezydenta Szczecina z PiS. I oczywiście Julia Przyłębska, prezes owego zgromadzenia - towarzyskie odkrycie prezesa PiS".

"Co z tego, że wyrok trybunału był rządzącym potrzebny dlatego, że Senat, w którym opozycja ma większość uniemożliwia rządzącym powołanie na następcę Adama Bodnara swojego partyjnego kolegi? Co z tego, że w składzie orzekającym zasiadał sędzia "dubler", nielegalnie obsadzony w TK? Nic" - dodał.

"Dlaczego oni to robią? Bo mogą" - stwierdził Hołownia. Jak podkreślił, jeśli władza zachowuje się nieprzyzwoicie, należy ją zmienić. "Trzeba tylko przekonać ludzi, którzy nie wierzą, że to możliwe" - dodał lider Polski 2050.

Grodzki : Ewidentnie podszyta motywami politycznymi 

Czwartkowa decyzja Trybunału Konstytucyjnego ws. RPO jest ewidentnie podszyta motywami politycznymi, bo wzorowa praca rzecznika praw obywatelskich na jego stanowisku najwyraźniej nie odpowiadała zamiarom obecnie rządzących - podkreślił marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Grodzki odnosząc się do orzeczenia TK powiedział dziennikarzom, że Adam Bodnar "jeszcze przez 3 miesiące będzie pełnił funkcje dla dobra obywateli i dobra Rzeczpospolitej". "Nazwa tego organu to Rzecznik Praw Obywatelskich. To jest najważniejsze. To powinien być człowiek, urzędnik wysokiej klasy organu państwowego, który broni praw obywateli, a nie praw rządu – tej czy innej formacji politycznej - podkreślił marszałek.

"Wygląda na to, że Sejm został zobowiązany do przygotowania ustawy, której kształtu nie znamy, ale która po upełnomocnieniu tego, co przygotował TK, będzie oznaczała jakiś rodzaj komisarza w biurze RPO, na co trudno się zgodzić i na co nie możemy pozwolić" - dodał Grodzki.

"Nie wiadomo ile będzie to trwało. Wyrok jest trochę niejasny, trochę niezrozumiały, nie chcę używać słowa +salomonowy+, bo Salomon robił to w celach pozytywnych. Natomiast dzisiejsza decyzja z racji udziału w gremium orzekającym nieuprawnionego sędziego dublera - ta decyzja nie jest salomonowa, ona jest ewidentnie podszyta motywami politycznymi, bo wzorowa praca rzecznika praw obywatelskich na jego stanowisku najwyraźniej nie odpowiadała zamiarom obecnie rządzących" - powiedział marszałek Senatu.

Pytany, jak ocenia informacje, jakoby rządzący przygotowywali rozwiązanie, w którym omija się Senat przy wyborze nowego rzecznika, Grodzki zaznaczył, że jest to sytuacja, której izba nie zaakceptuje.

Lewica o decyzji TK w sprawie RPO: to wyrok na polityczne zamówienie

To wyrok na polityczne zamówienie, Polacy tracą możliwość składania skarg do niezależnego organu - ocenili politycy Lewicy po wyroku TK dotyczącym urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich. Jednocześnie przekonywali, że orzeczenie TK jest nieobowiązujące, bo zostało wydane w składzie z "sędzią dublerem".

"Jarosław Kaczyński tego smutnego kwietniowego poranka przemówił do narodu ustami sędzi Julii Przyłębskiej, którą kiedyś określił jako największe odkrycie towarzyskie. Przemówił i powiedział: Polacy albo będziecie mieć takiego RPO jakiego wybiorę wam ja i PiS, albo nie będziecie go mieć w ogóle" - powiedziała na konferencji prasowej wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica).

Oceniła, że mieliśmy do czynienia z "żenującym spektaklem, kiedy prokurator stanu wojennego Stanisław Piotrowicz przesłuchiwał profesora prawa Adama Bodnara". "Stanisław Piotrowicz w każdym momencie musi udowodnić swojemu prezesowi, że jest wierny, że jest gorliwy" - stwierdziła.

Wiceszef klubu Lewicy Krzysztof Śmiszek ocenił, że czwartek to smutny dzień dla Polek i Polaków, ponieważ tracą możliwość składania skarg w związku z brakiem ochrony swoich praw i wolności obywatelskich do niezależnego organu jakim jest RPO. Śmiszek podkreślił, że jest to to prawo zagwarantowane w konstytucji.

"Dzisiaj mieliśmy do czynienia z wyrokiem na polityczne zamówienie, mieliśmy do czynienia z wyrokiem, który obsługuje agendę polityczną Jarosława Kaczyńskiego. Mieliśmy także do czynienia z żenującym spektaklem interpretacyjnym konstytucji" - ocenił Śmiszek.

Jak mówił, wyrok TK jest skandaliczny nie tylko z powodu motywów politycznych. "Jest także skandaliczny z tego powodu, że w jego wydaniu brał udział ktoś, kto nie jest sędzią - pan Justyn Piskorski jak wiemy jest dublerem, nie jest sędzią" - powiedział Śmiszek. Dodał, że wyrok wydany w nieprawidłowym składzie jest wyrokiem "nieobowiązującym, nieistniejącym".

Według polityków opozycji w kierowanym przez prezes Julię Przyłębską TK zasiadają osoby do tego nieuprawnione - chodzi o trzech sędziów: wiceprezesa TK Mariusza Muszyńskiego, Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka. Takie stanowisko bierze się stąd, iż sędzia Muszyński został jesienią 2015 roku wybrany na miejsce w TK, które kilka miesięcy wcześniej obsadził już Sejm głosami m.in. ówczesnej koalicji PO-PSL (PiS i prezydent Andrzej Duda nie uznali tego wyboru), a sędziowie Piskorski i Wyrembak objęli miejsca w TK, w podobny sposób wcześniej obsadzone.

Poseł Lewicy Andrzej Szejna stwierdził, że "dziś demokratyczne państwo prawa w Polsce legło w gruzach". Podobnie jak Śmiszek podnosił, że czwartkowe orzeczenie TK jest nieważne, bo zostało wydane - jak mówił - w składzie niezgodnym z ustawą. "I w składzie, w którym zasiada były poseł, ale właściwie w sercu nadal poseł PiS - pan Piotrowicz, prokurator" - powiedział Szejna.

Ocenił, że orzeczenie TK jest "nielegalne, druzgoczące demokrację w Polsce". Podkreślał, że konstytucja jasno określa, że sposób i zakres działania RPO reguluje ustawa.

Szejna mówił też, że trzeba zastanowić się jak w przyszłości pociągnąć do odpowiedzialności takich ludzi jak prezes TK Julia Przyłębska czy sędzia Stanisława Piotrowicz. "Chciałbym, aby w przyszłości sprawiedliwości stało się za dość" - dodał.

W mediach społecznościowych również inni politycy Lewicy krytykowali orzeczenie TK. "Nielegalny Trybunał Konstytucyjny hańbi demokrację w Polsce" - napisał na Twitterze szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

"Pod płaszczem niekonstytucyjnego przepisu zapadł kolejny wyrok przeciwko niezawisłości i sprawiedliwości organów państwa. Strażnik praw i wolności obywatelskich został usunięty ze stanowiska przed wyborem następcy" - napisał z kolei na Twitterze Robert Biedroń.

Adrian Zandberg ocenił, że orzeczenie TK to "decyzja-kuriozum, podważająca instytucjonalną stabilność państwa polskiego". "Ale przy al. Szucha (gdzie mieści się siedziba TK) o tym nie myślą, liczy się już tylko partyjna szarpanina. Dziękuję Adamowi Bodnarowi, swoją wrażliwością na krzywdę, pracą na rzecz zwykłych ludzi postawił Pan wysoko poprzeczkę przyszłym RPO" - napisał na Twitterze Zandberg.

Śmiszek ocenił, że to marszałek Sejmu Elżbieta Witek powinna doprowadzić do tego, że Polacy wreszcie będą mieli swojego RPO. Czwarte już podejście do wyboru nowego RPO zaplanowane jest w Sejmie na czwartek wieczór. O tę funkcję ubiegają się: zgłoszony przez PiS poseł Bartłomiej Wróblewski, kandydat KO i PSL - prof. Sławomir Patyra oraz zgłoszony przez Lewicę Piotr Ikonowicz.

Ast: TK dał 3 miesiące ustawodawcy, aby dostosować obowiązujące prawo do wymogów konstytucji

Trybunał Konstytucyjny dał trzy miesiące ustawodawcy, aby dostosować obowiązujące prawo do wymogów konstytucji; mam nadzieję, że Sejm dokona nowelizacji ustawy o i stworzy taką sytuację, w której będziemy mieli osobę tymczasowo pełniącą funkcję RPO - mówił poseł PiS Marek Ast.

Szef sejmowej komisji sprawiedliwości Marek Ast, który reprezentował wnioskodawców wniosku do TK, wyraził satysfakcję, że TK uznał wskazane przez nich argumenty. Jak dodał, Trybunał wyznaczył trzymiesięczny termin na wejście w życie tego rozstrzygnięcia. "Jest to czas dla ustawodawcy, aby dostosować obowiązujące prawo do wymogów konstytucji. Jednocześnie zachowujemy tutaj ciągłość urzędu Rzecznika, bo przez ten czas oczywiście profesor Adam Bodnar nadal będzie osobą pełniącą te obowiązki" - mówił Ast podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Ast pytany przez dziennikarzy, co w sytuacji gdy w ciągu tych trzech miesięcy nie uda się wybrać nowego RPO, do czego jest konieczna zgoda i Sejmu, i Senatu, odpowiedział, że w tym czasie - jak ma nadzieję - "Sejm dokona nowelizacji ustawy (o RPO) i stworzy taką sytuację, w której będziemy mieli osobę tymczasowo pełniącą funkcję RPO".

Wyjaśnił, że osoba ta pełniłaby funkcję RPO "jak na to wskazywał TK, w okrojonym zakresie kompetencji, bo trudno, żeby osoba, która nie jest wybierana w trybie konstytucyjnym, miała takie same kompetencje jak osoba RPO wybrana przez Sejm i Senat", co jest wymogiem konstytucyjnym. "Jednym słowem będzie zapewniona ciągłość pełnienia urzędu Rzecznika, ale też pozostaje wyrazić nadzieję, że do tego czasu zostanie wybrany nowy RPO" - mówił Ast.

Inny poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, który w postępowaniu przed TK reprezentował Sejm, zwracał uwagę, że TK nie oceniał żadnej osoby jako RPO, tylko przepisy konstytucji i ustawy o RPO.

"Co jest również istotne, TK w swoim rozstrzygnięciu podkreślił, że skieruje do Sejmu sygnalizację o potrzebie zmiany również innych przepisów, które w podobny sposób regulują kwestie przejściowe jak w ustawie o RPO" - zwrócił uwagę.

W tym kontekście wskazał na przepisy regulujące kwestie kadencji prezesów NIK, IPN czy NBP. "Tak więc mamy kilka ustaw w naszym systemie prawnym, które przewidują taką sytuację, iż po upływie konstytucyjnej kadencji dotychczasowa osoba pełniąca funkcję nadal tę funkcję pełni, ale już niejako po upływie kadencji jako osoba pełniącą tę funkcję, czy sprawująca obowiązki" - powiedział Mularczyk.

Trzaskowski: Upolityczniony TK pozbył się niewygodnego RPO Adama Bodnara

Upolityczniony "Trybunał" jak zwykle na posterunku, w służbie władzy, żeby pozbyć się "niewygodnego" Adama Bodnara, który przez całą kadencję również stał na posterunku w służbie obywateli - podkreślił prezydent Warszawy, wiceszef PO Rafał Trzaskowski odnosząc się do czwartkowego orzeczenia TK.

Czwartkowy wyrok skomentował na Twitterze Rafał Trzaskowski. "Upolityczniony +Trybunał+ jak zwykle na posterunku. W służbie władzy. Po co? Żeby pozbyć się [email protected] (Adama Bodnara - PAP), który przez całą kadencję również stał na posterunku. W służbie obywatelom. Niestety, niszczenie niezależnych instytucji trwa" - napisał prezydent stolicy.

Dziambor: PiS wykorzystał Trybunał Konstytucyjny, aby odwołać Adama Bodnara

PiS nie potrafi wyjść z bańki, w której wszyscy funkcyjni muszą być z legitymacją partyjną; wykorzystał więc Trybunał Konstytucyjny, aby odwołać Adama Bodnara - powiedział PAP po czwartkowym orzeczeniu TK ws. przepisu o kadencji RPO poseł koła Konfederacji Artur Dziambor.

Dziambor podkreślił w rozmowie z PAP, że "decyzja Trybunału Konstytucyjnego jest podyktowana całkowicie politycznie". "Prawo i Sprawiedliwość nie potrafi wybrać nowego RPO, ponieważ nie potrafi wyjść z bańki, w której wszyscy funkcyjni muszą być z legitymacją partyjną. Zamiast wybrać go zgodnie z konstytucją, polskim prawem, wykorzystali Trybunał Konstytucyjny, żeby zrobił robotę i odwołał Adama Bodnara" - mówił poseł.

"Jesteśmy po raz kolejny świadkami sytuacji, w której TK załatwia sprawę za Jarosława Kaczyńskiego" - zaznaczył.

Dziambor zaznaczył jednocześnie, że "nie jest sympatykiem Adama Bodnara". "Uważam, że jego kadencja powinna się dawno skończyć, natomiast to, co zrobił Trybunał jest niedopuszczalnym złamaniem prawa i konstytucji właśnie" - dodał.

Poseł Konfederacji zapytany o czwartkowe głosowanie w Sejmie nad kandydaturą Bartłomieja Wróblewskiego na RPO, zapowiedział, że część koła Konfederacji będzie głosowała za, natomiast on wstrzyma się od głosu. "W wielu rzeczach się z nim (Wróblewskim) zgadzam, mamy wspólnotę pewnych poglądów, ale uważam pryncypialnie, że czynny polityk nie powinien być Rzecznikiem Praw Obywatelskich" - stwierdził.

Budka: Konieczna jest budowa od podstaw niezależnego sądu konstytucyjnego

PiSane na polityczne zamówienie czwartkowe "orzeczenie" trybunału Przyłębskiej ws. RPO jest ostatecznym dowodem na konieczność opcji zero i zbudowanie od podstaw niezależnego sądu konstytucyjnego - napisał na Twitterze lider PO Borys Budka.

Czwartkowy wyrok skomentował na Twitterze lider PO Borys Budka. "PiSane na polityczne zamówienie dzisiejsze +orzeczenie+ trybunału Przyłębskiej ws. #RPO jest ostatecznym dowodem na konieczność opcji zero i zbudowanie od podstaw niezależnego sądu konstytucyjnego. To będzie jedno z najpilniejszych zadań po wyborach dla całej dzisiejszej opozycji" - napisał szef Platformy.

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Komentarze (56)

dodaj komentarz
pancerowany
TK balansuje wizerunkowo w okolicach rolki papieru toaletowego. Potrzebujesz, używasz.
jas2
"PiS rękami TK usunęło Adama Bodnara z funkcji"

To Bankier czy Gazeta Wyborcza?
jas2
A nie skończyła mu się przypadkiem kadencja?
langdon25
PiS pogrąża Polskę w coraz większe bagno.

Magister Julia skazuje profesora Bodnara.

Dno, bagno i śmietnik historii - to obecna PISPOLSKA realizowana na zamówienie Kaczora przez swoje marionetki jak przylebska, duda, mularczyk, morafiecki, omajtek, sasyn, sóski, piotrowicz, gruba pawlowicz, kamel, ida, kurski,
PiS pogrąża Polskę w coraz większe bagno.

Magister Julia skazuje profesora Bodnara.

Dno, bagno i śmietnik historii - to obecna PISPOLSKA realizowana na zamówienie Kaczora przez swoje marionetki jak przylebska, duda, mularczyk, morafiecki, omajtek, sasyn, sóski, piotrowicz, gruba pawlowicz, kamel, ida, kurski, holecka, babiarz, ogurek, sekretarz wolski, jakim owicz, kuchta.
pstrzezek
No wiesz, magister Ziobro rządzi całym wymiarem sprawiedliwości (podkreślam - magister). Historyk Sasin robi wirtualne wybory po czym reformuje górnictwo. Wójt Pcimia "brudna pała" wyrzucony ze szkoły za przekręty, uwalił własnego wója a rządzi jedną z największych spółek. Ale innych ludzi oni nie mają.No wiesz, magister Ziobro rządzi całym wymiarem sprawiedliwości (podkreślam - magister). Historyk Sasin robi wirtualne wybory po czym reformuje górnictwo. Wójt Pcimia "brudna pała" wyrzucony ze szkoły za przekręty, uwalił własnego wója a rządzi jedną z największych spółek. Ale innych ludzi oni nie mają. Wszystko mega zakompleksione, przytępiałe, podonnie jak ich karłowaty wódz i teraz wreszcie pokazują co mogą i czyje na wierzchu.
grzegorzkubik
Pamiętacie też o tym, że spółka PRESS musi działać i nie może wisieć w powietrzu. Niemiec sprzedał zatem właściciel musi być. Nie można ludzi zostawić na lodzie a sąd i Bodnar o tym nie pomyśleli. Prawa człowieka wedle nich, to pozbawienie setek ludzi pracy by opozycja była zadowolona. No ale co to sąd obchodzi.Pamiętacie też o tym, że spółka PRESS musi działać i nie może wisieć w powietrzu. Niemiec sprzedał zatem właściciel musi być. Nie można ludzi zostawić na lodzie a sąd i Bodnar o tym nie pomyśleli. Prawa człowieka wedle nich, to pozbawienie setek ludzi pracy by opozycja była zadowolona. No ale co to sąd obchodzi. Oni mają fuchę i ważne jest że wykonali zlecenie opozycji. Obajtek zachowuje się tu jak człowiek rozumny.
pstrzezek
To że były konunistyczny prokurator uzasadania wyrok powołując się na dobro obywateli, kostytucje praworządność etc etc. to taki cios w twarz wszystkich zdrowo myślących. Brakuje jeszcze był powołał się na wartości katolickie. Ale to może dodadzą na pasku w tvp
karbinadel
Pisowscy padlinożercy zamiast walczyć z epidemią nadal walczą z obywatelami Polski i ich prawami.
pstrzezek
tak jak mówiłem, będzie Rzeźnik Praw Obywatelskich

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki