Szydło dla "Daily Telegraph": Polska będzie sojusznikiem W. Brytanii w negocjacjach

"Przyjeżdżam dziś do Londynu, aby omówić zasady pogłębionej współpracy z naszym przyjacielem" - napisała w poniedziałkowym wydaniu "The Daily Telegraph" premier Beata Szydło. Jej tekst jest zapowiedziany na okładce dziennika.

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May i premier Beata Szydło
Premier Wielkiej Brytanii Theresa May i premier Beata Szydło (fot. Tomasz Adamowicz / FORUM)

Premier i członkowie jej rządu wezmą w poniedziałek udział w polsko-brytyjskich konsultacjach rządowych. Wśród tematów będzie realizacja postanowień NATO i sprawy Polaków na Wyspach.

Szydło i szefowa brytyjskiego rządu Theresa May spotkają się też grupą liderów Polonii podczas uroczystego przyjęcia na 10 Downing Street, które ma być wyrazem szacunku i uznania dla wkładu Polaków w Wielką Brytanię.

Ze swoimi odpowiednikami w brytyjskim rządzie spotkają się także wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, szef MON Antoni Macierewicz, minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed oraz wiceminister nauki Łukasz Szumowski.

"Unia Europejska musi pójść na kompromis" - zatytułowano główny okładkowy tekst omawiający komentarz Szydło. Zdaniem "Telegrapha", polska premier - inaczej niż wielu innych europejskich liderów - skupia się w swoich komentarzach nie tyle na kwestii imigracji lub relacji gospodarczych, ale przyszłej współpracy w zakresie bezpieczeństwa w Europie.

"Polska premier ostrzega blok (Unię Europejską), że porozumienie dotyczące wyjścia (ze Wspólnoty - PAP) musi być korzystne dla Wielkiej Brytanii, aby zagwarantować bezpieczeństwo kontynentu" - zapowiedziała komentarz Szydło redakcja "Telegrapha".

Poniedziałkowe spotkanie obu szefowych rządu i najważniejszych ministrów gazeta uważa za "historyczne". Jak podkreśla gazeta, "prawdopodobne jest, że będzie ono postrzegane jako działanie mające na celu zdobycia kluczowego sojusznika dla brytyjskiego stanowiska".

Gazeta przytacza także słowa brytyjskiej premier Theresy May, która powiedziała przed poniedziałkowym spotkaniem, że "nasze relacje z Polską są głęboko zakorzenione we wspólnej historii i jestem zdeterminowana, aby Brexit nie osłabił tych więzi".

Jak dodała May, polsko-brytyjski szczyt wybija, że "dzielimy wiele wspólnego (...) i przenosi naszą współpracę na nowy poziom, ustanawiając relacje Polski i Wielkiej Brytanii jako stanowczych i strategicznych sojuszników w Europie".

Według "Telegrapha" w trakcie poniedziałkowych rozmów May potwierdzi złożone przed szczytem NATO w Warszawie przez ministra obrony Michaela Fallona zobowiązanie do wysłania do Polski ok. 150 żołnierzy i pojazdów opancerzonych, które miałyby zostać umieszczone na północnym-wschodzie kraju.

W swoim tekście - który jednocześnie ukazał się na łamach poniedziałkowego wydania polskiego dziennika "Rzeczpospolita" - premier Szydło napisała m.in. o tym, że "Polska, jak pewnie żaden inny kraj, przyjęła ze smutkiem wyniki referendum ws. Brexitu". "Oznaczają one, że obóz reform i gospodarczego pragmatyzmu w Unii Europejskiej będzie niebawem pozbawiony nieocenionego brytyjskiego wsparcia" - napisała.

Szefowa polskiego rządu zwróciła także uwagę na liczne wspólne wątki historyczne pomiędzy Polską i Wielką Brytanią - m.in. rolę polskich lotników w obronie Wielkiej Brytanii podczas drugiej wojny światowej, wkład polskich matematyków w złamanie szyfru maszyny kodującej Enigma i znaczenie Londynu jako siedziby polskiego rządu na uchodźstwie.

Jak podkreśliła jednak, "nie trzeba sięgać do historii, aby dostrzec współczesną wagę naszych relacji", wskazując na blisko milionową społeczność Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii i rosnącą wymianę handlową.

Premier dodała także, sygnalizując czerwoną linię w przyszłych rozmowach, że "miliony Brytyjczyków mieszkających na terenie państw Unii oraz miliony obywateli państw UE-27 mieszkających w Wielkiej Brytanii nie powinny czuć się zakładnikami tych negocjacji".

Szydło zapewniła także Brytyjczyków, że Polska będzie "rzeczowym i konstruktywnym uczestnikiem" dyskusji o przyszłych relacjach, które jej zdaniem powinny być "jak najbliższe, oparte o zasadę proporcjonalności i równowagę praw i obowiązków".

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)

jakr/ sp/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~John

Its so ironic. One of the main reasons why Britain voted to leave the EU is immigration. Mainly from CEE countries. Poles made up the biggest portion of CEE immigrants to the UK, so some might say that Poland is one of the main reasons why Britain voted to leave the EU.

! Odpowiedz
0 3 ~LG

Dobrze ze mamy taki rząd. Już wiadomo komu będą konie kradli z Orbanem. Byle tak dalej. Zapomniał PiS jak w 1939 Daily Telegraph pisał o Polsce ...

! Odpowiedz
1 2 ~Piotr

GB - Obóz reform i gospodarczy pragmatyzm. Pani Szydło nie rozumie chyba podstawowych pojęć, a raczej jak zwykle wprowadza w błąd swój " Naród"

! Odpowiedz
12 4 ~uk

Lepiej mieć takiego partnera jak UK niż obecną elitę polityczno - liberalną z UE, która doprowadziła do obecnego kryzysu. Długoterminowo jest wiadome, że obecne władzę UE nie utrzymają się.

Merkel coraz głośniej przyznaje się do błędu. Marionetki Mogherini, Tusk, Shulz już szukają innej spokojnej przystani. To są fakty które pokazują że nie ma sensu wspierać obecną władzę UE. Dlatego nie powiedział bym że Polski rząd jest przeciwko UE, tylko przeciwko obecnym jej rządom. Ale nie tylko polski rząd. Wybory we Francji, Austrii, Niemczech spowodują, że będziemy mieli nowe ośrodki polityczne.

Jeśli nie będziemy wspierać UK w wychodzeniu z UE to:
- Biznes bedzie w niepewności
- Anglicy będą coraz bardziej zmęczenie do punktu przegięcia.
- Polacy na wyspach nie będą mieli wsparcia od UK bez UE

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 7 ~ted

Brytyjczycy już podczas II Wojny wysłali swoich żołnierzy do Francji.. i były ich o wiele więcej niż 150.. A uciekali z plaż Dunkierki aż się kurzyło...
Tal więc te ich 150 żołnierzy to mogą sobie...

! Odpowiedz
4 16 ~DJCat

To zakrawa na zdradę stanu. Przypomnijmy, po jednej stronie stołu będzie UE (w tym Polska) a z drugiej strony UK. Czyj interes będzie reprezentować polska delegacja? Swój czy UK?

! Odpowiedz
3 27 ~Zasmucony

Techniczne określenie to "pozyteczna idiotka".

! Odpowiedz
3 26 ~yield

To jest normalnie majstersztyk: rozwalać EU jednocześnie mówiąc że się jej pomaga i wspiera. PIS'owi jasno chodzi o to, żeby Polacy nie wyjeżdżali za granicę bo potrzebne są barany do strzyżenia na miejscu. I ta strefa Schengen psuje obraz światłej polityki rządu, bo niewdzięczni obywatele wyjeżdżają do pracy w innych krajach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 19 ~ninabor

We łbach im się poprzewracało. Rząd zaczął '' srać w swoje gniazdo''. POLSKO dokąd zdążasz?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,8% VIII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -1,3% VIII 2019

Znajdź profil