REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szybko i wygodnie. Liczba kart zbliżeniowych w portfelach Polaków jest najwyższa w historii

2024-07-29 06:00
publikacja
2024-07-29 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Na koniec I kw. 2024 r. na polskim rynku było 45 mln zbliżeniowych kart płatniczych. Ich udział w ogólnej liczbie kart płatniczych wyniósł 98,1 proc. i był najwyższy w historii – podał NBP. W pierwszym kwartale br. kartami płatniczymi przeprowadzono transakcje o wartości 298,2 mld zł - dodano.

Szybko i wygodnie. Liczba kart zbliżeniowych w portfelach Polaków jest najwyższa w historii
Szybko i wygodnie. Liczba kart zbliżeniowych w portfelach Polaków jest najwyższa w historii
fot. Roman Samborskyi / / Shutterstock

"Na koniec marca 2024 r. na krajowym rynku wydanych było 45,9 mln kart płatniczych, tj. o 487,8 tys. więcej (wzrost o 1,1 proc.) w porównaniu z końcem 2023 r." – podał Narodowy Bank Polski.

Bank centralny przekazał, że podstawową kategorią kart w Polsce pozostawały karty debetowe (85,1 proc.). Ich liczba w analizowanym okresie, czyli w I kw. 2024 r., zwiększyła się o 431,7 tys. i na koniec marca 2024 r. wyniosła 39 mln. Drugą pod względem liczby kategorią były karty kredytowe (10,8 proc.), których liczba wyniosła 5 mln (wzrost o 43 tys. w porównaniu z końcem 2023 r.).

"Cechą charakterystyczną polskiego rynku usług płatniczych jest dominujący udział zbliżeniowych kart płatniczych. Na koniec marca 2024 r. było 45 mln takich kart. W I kw. 2024 r. liczba kart zbliżeniowych zwiększyła się o 885,2 tys. (o 2 proc.), a ich udział w ogólnej liczbie kart płatniczych wyniósł 98,1 proc. (wskaźnik najwyższy z dotychczas notowanych)" – poinformował NBP.

Według danych zawartych w informacji NBP w I kw. 2024 r. przeprowadzono 2,5 mld transakcji kartami płatniczymi o łącznej wartości 298,2 mld zł. W porównaniu z kwartałem poprzedzającym zmniejszyła się zarówno liczba tych transakcji (o 2 proc.), jak i ich wartość (o 3,9 proc.). W analizowanym okresie karta płatnicza posłużyła klientom średnio 54,1 razy do realizacji transakcji zarówno gotówkowych, jak i bezgotówkowych (w IV kw. 2023 r. – 56). Natomiast średnia wartość pojedynczej transakcji dokonanej przy użyciu karty płatniczej wyniosła 120,1 zł.

Wakacje na giełdzie

NBP podał także, że w I kw. 2024 r. przeprowadzono 2,4 mld transakcji bezgotówkowych przy użyciu kart, co w porównaniu z IV kw. 2023 r. oznacza spadek o 1,8 proc. Transakcje bezgotówkowe stanowiły 95,2 proc. liczby wszystkich transakcji kartami płatniczymi. Pozostałe 4,8 proc. to transakcje gotówkowe, czyli wypłaty z bankomatów, wypłaty w kasach banków lub wypłaty sklepowe (cash back).

"W analizowanym okresie wartość transakcji bezgotówkowych spadła o 3,6 proc. do 175,2 mld zł. Karta płatnicza była wykorzystana do realizacji takich transakcji średnio 51,5 razy (w IV kw. 2023 r. – 53,2). Średnia wartość pojedynczej płatności bezgotówkowej wyniosła 74,1 zł. Wskazane nieznaczne spadki liczby i wartości transakcji kartami płatniczymi, w tym transakcji bezgotówkowych, mają charakter sezonowy. W I kw. wskaźniki te są z reguły niższe niż w IV kw. poprzedzającego roku. Wpływ na to ma wzmożona aktywność zakupowa w okresie świątecznonoworocznym, która przekłada się na większą skalę płatności dokonywanych kartami płatniczymi" – wskazano w raporcie NBP.

Bank centralny podał także, że na koniec marca 2024 r. w Polsce funkcjonowało 20 869 bankomatów. Natomiast na koniec 2023 r., zgodnie z danymi przekazanymi do NBP, liczba bankomatów wynosiła 22 085 urządzeń. "Ten znaczący spadek liczby bankomatów jest spowodowany zmianą metodyki zbierania i opracowywania danych o tych urządzeniach. Z początkiem 2024 r. nałożony został obowiązek sprawozdawczy na operatorów bankomatów, co pozwoliło na wyeliminowanie podwójnego raportowania niektórych urządzeń. Do tej pory dane o nich były przekazywane do NBP głównie przez banki współpracujące z operatorami bankomatów na podstawie umów, do których NBP nie ma dostępu, i w związku z tym nie miał możliwości zidentyfikowania tych samych urządzeń wykazywanych w sprawozdaniach różnych banków. Z tego względu dane o liczbie bankomatów za I kw. 2024 r. nie są porównywalne z danymi za wcześniejsze okresy" – wyjaśniono.

Według danych banku centralnego, w I kw. 2024 r. zrealizowano 114,5 mln transakcji wypłat z bankomatów (co oznacza spadek o 6,4 proc. w porównaniu z kwartałem poprzedzającym). Wartość tych wypłat wyniosła 96,5 mld zł i była mniejsza o 5 mld zł (4,9 proc.). Średnia wartość wypłaty z bankomatu zwiększyła się do 843,3 zł (o 1,6 proc. w porównaniu z IV kw. 2023 r.). (PAP)

ms/ mick/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (7)

dodaj komentarz
kroko1
no bo kartą się szybko płaci. ale nie każdy kontroluje wtedy wydatki. jeden mój kolega sobie ogarnął że częściej płaci gotówką, a teraz jak ma długi to już w ogóle trzyma się za kieszeń. całe szczęście, że windykują go w kruku, i dostał raty do spłacenia..
harrytracz
Na szczęście gotówka ma się dobrze. 96,5 mld zł wypłat to wciąż dużo, a mowa tylko o wypłatach z bankomatów, czyli zapotrzebowania na gotówkę, bo wartość transakcji już tej znajdującej się w obrocie jest wyższa.
Nie należy też zapominać że są jeszcze wypłaty gotówki z okienka - to w przypadku wyższych kwot, często po konieczności
Na szczęście gotówka ma się dobrze. 96,5 mld zł wypłat to wciąż dużo, a mowa tylko o wypłatach z bankomatów, czyli zapotrzebowania na gotówkę, bo wartość transakcji już tej znajdującej się w obrocie jest wyższa.
Nie należy też zapominać że są jeszcze wypłaty gotówki z okienka - to w przypadku wyższych kwot, często po konieczności zgłoszenia. Transakcji takich jest mało, ale na pewno nie można ich pomijać.
msp
A można dostać inną kartę lub wyłączyć tą funkcję ?
zenonn
Innych banki nie rozdają
Wyłączyć zbliżeniowość karty można chyba we wszystkich bankach.
wojteqq
Karty kartami, ale odejście od gotówki będzie największym błędem, jakie może popełnić społeczeństwo. To będzie zbiorowe samobójstwo.
zenonn
Gotówka dla zwykłego obywatela nie jest niezbędna. Ja już dawno nie płaciłem gotówką.
Okoliczne sklepy spożywcze, fryzjer, dentysta, warsztat samochodowy przyjmują także kartą.
Wielokrotnie różne rządy pokazały co warta gotówka, wymieniając banknoty z ograniczeniami.
Wielu się przekonało jak kupuje się np. nowy samochód
Gotówka dla zwykłego obywatela nie jest niezbędna. Ja już dawno nie płaciłem gotówką.
Okoliczne sklepy spożywcze, fryzjer, dentysta, warsztat samochodowy przyjmują także kartą.
Wielokrotnie różne rządy pokazały co warta gotówka, wymieniając banknoty z ograniczeniami.
Wielu się przekonało jak kupuje się np. nowy samochód próbując zapłacić gotówką.
W sklepie można także usłyszeć, że sprzedawca nie przyjmie gotówki, bo nie ma, jak wydać. Jest to zasadne usprawiedliwienie, które może zwolnić go z obowiązku przyjęcia pieniędzy, a tym samym przeprowadzenia transakcji. 
Przedsiębiorcy mogą płacić gotówką tylko do 15 tysięcy złotych
zenonn odpowiada zenonn
"Eliminacja gotówki z obrotu jest nieunikniona i jest to kwestia tylko czasu. - Rząd wprowadza przepisy, które nie traktują wszystkich podatników jako potencjalnych złodziei, ale po to, by wyeliminować pokusę niepłacenia podatków. Jedni są na nią bardziej odporni, drudzy mniej - podkreśla nasz rozmówca.

Namysłowski dodaje,
"Eliminacja gotówki z obrotu jest nieunikniona i jest to kwestia tylko czasu. - Rząd wprowadza przepisy, które nie traktują wszystkich podatników jako potencjalnych złodziei, ale po to, by wyeliminować pokusę niepłacenia podatków. Jedni są na nią bardziej odporni, drudzy mniej - podkreśla nasz rozmówca.

Namysłowski dodaje, że chodzi o przywrócenie elementarnej sprawiedliwości, to znaczy, by podatki płacili ci, którzy powinni, a nie tylko "naiwni".

Jego zdaniem jednak większa ściągalność podatków, którą wprowadzi digitalizacja i cyfryzacja rozliczeń, zatem większe wpływy do budżetu państwa, powinny wiązać z obniżeniem podatków tym, którzy uczciwie je płacą.

- Wato również pomyśleć, by zrekompensować podatnikom koszty przechodzenia na rozliczenia bezgotówkowe. Jeśli szara strefa podatkowa wynosi kilkadziesiąt miliardów złotych, to chyba warto poświęcić jakąś część z otrzymanych podatków na zwrócenie przedsiębiorcom kosztów związanych z zakupem urządzeń oraz opłatami za transfery? - pyta retorycznie Namysłowski."

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki