„Jeśli stracimy możliwość zarządzania BOŚ, to nie wykluczamy , że będziemy musieli zaproponować NFOŚiGW odkupienie od nas jego akcji – stwierdził Lars Gustafsson, doradca zarządu SEB.
Fundusz zamierza zmniejszyć liczbę członków rady z 9 do 6. Spowoduje to, że SEB będzie miał tylko 2 członków a do podjęcia strategicznych decyzji wystarczą dwie trzecie głosów więc szwedzki bank straciłby możliwość wpływania na decyzje o BOŚ.
SEB ma nadzieję, że nie dojdzie do ograniczenia jego wpływu na bank a akcjonariusze zdołają się porozumieć.
Akcjonariusze na walnym zgromadzeniu mają decydować o dokapitalizowaniu banku kwotą 350 mln zł. Jednak jeśli na walnym zostanie podjęta decyzja w sprawie zmniejszenia liczby członków rady to szwedzki udziałowiec może glosować przeciw.
Ł.K.
Źródło: „Puls Biznesu”
Beata Tomaszkiewicz „Szwedzi bardzo rozczarowani“



























































