Szwajcarski Bank Narodowy nie zdecydował się na zmianę polityki monetarnej. Docelowy Libor dla franka pozostaje głęboko ujemny. Bank centralny Helwetów wciąż uważa swoją walutę za „wysoko wycenianą”.


Marcowe posiedzenie kierownictwa SNB nie przyniosło zmian ekspansywnej polityki monetarnej w Szwajcarii. Stopa depozytowa została utrzymana na rekordowo niskim poziomie -0,75%. Podobnie jak docelowy przedział trzymiesięcznego Liboru CHF, który pozostał bez zmian od -1,25% do -0,25%.
Ponadto bank centralny Szwajcarii podtrzymał deklarację o „gotowości do bezpośrednich interwencji na rynku walutowym”, jeśli tylko uzna je za konieczne. Takie zapewnienie Szwajcarzy utrzymują od pamiętnego „frankogeddonu” ze stycznia 2015 roku.
Przez te niemal cztery lata delikatnym modyfikacjom ulegała jedynie treść komunikatu SNB. Od dwóch lat Helweci piszą, że frank pozostaje „wysoko wyceniany”. Wcześniejsza fraza mówiła o „znacząco przewartościowanym” franku.
Istotnej obniżce uległa za to prognozowana ścieżka inflacji CPI. W marcowej projekcji SNB spodziewa się, że roczna dynamika cen dób konsumpcyjnych (CPI) w połowie 2019 roku wyhamuje niemal do zera i dopiero w 2021 roku przekroczy 1%. Grudniowa projekcja zakładała osiągnięcie 1% inflacji CPI w połowie 2020 roku.
Niższa prognoza dla inflacji „jest przede wszystkim powiązana ze słabszymi perspektywami wzrost i inflacji za granicą i skutkuje redukcją oczekiwań dotyczących stóp procentowych w głównych obszarach walutowych” – czytamy w marcowym komunikacie SNB. To dość jasna sugestia, że Helweci nie zamierzają podnieść stóp procentowych w dającym się przewidzieć terminie. Podobnie jak w przypadku Europejskiego Banku Centralnego normalizację polityki monetarnej odłożono więc ad Kalendas Graecas.
Rynek walutowy ze spokojem przyjął komunikat z SNB. Kurs EUR/CHF po wcześniejszym spadku o godzinie 9:45 ustabilizował się na poziomie 1,1312 franka za jedno euro. Od początku roku para euro-frank notowana jest w przedziale 1,13-1,14. Na polskim rynku międzybankowym helwecka waluta kosztowała nieco ponad 3,78 zł, czyli nieznacznie wyżej niż w środę.
KK





























































