REKLAMA

Szkoła sześciolatków

2008-07-15 03:22
publikacja
2008-07-15 03:22
Dodaj Bankier.pl w Google
Sześciolatek, który w 2009 roku pójdzie do szkoły, ma w pierwszej klasie poznać cały alfabet i nauczyć się, że pieniądze otrzymuje się za pracę, a więc trzeba dostosować swe oczekiwania do ’realiów ekonomicznych rodziny" - czytamy w "Rzeczpospolitej". Ma też poznać podstawowe zasady etyki.

Takie wymagania znalazły się w ogłoszonym przez Ministerstwo Edukacji projekcie podstawy programowej dla edukacji wczesnoszkolnej. Zgodnie z nimi sześciolatek w pierwszej klasie podstawówki ma się nauczyć na przykład kulturalnie zachowywać na koncercie, pisać z pamięci, segregować śmieci, rozumieć pojęcie długu, czy budować szałas.

Eksperci twierdzą, że od dzieci wymaga się zbyt dużo. Dorota Dziamska, nauczycielka i autorka książek pedagogicznych obawia się, że nauczyciele nie nadążą z realizacją wymagań określonych w projekcie MEN.

Z kolei Tomasz Elbanowski, inicjator protestów rodziców przeciwko posłaniu sześciolatków do szkół, mówi, że dzieci chętnie się uczą, ale przez zabawę. Dodaje, że szkoły nie są do tego przygotowane.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

"Rzeczpospolita"/IAR/kl/jędras
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~KB
Chociaż by nawet dzieci poszły do szkoły w wieku 5 lat, nic się nie zmieni jeśli nauczyciele, nie znoszą swojej pracy, źle wykonują swoją pracę i nie dostają za nią odpowiedniego wynagrodzenia. Nie twierdze, że wszyscy nauczyciele są 'źli', jednak wielu się do tego zawodu nie nadaje.
~wkurzony z rana
mocno zastanowily mnie dwa punkty:
- pkt. 4 - dziecko musi rozumiec pojecia dlugu
- pkt. 5- musi umiec budowac szalas z dostepnych przedmiotow

czyzby na wypadek klopotow ze splata dlugu hipotecznego mieszkania rodzicow ?

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki