Rosja powinna chronić integralność Ukrainy - zaznacza w wypowiedzi dla Polskiego Radia Maksim Szewczenko. Kremlowska rada do spraw praw człowieka której jest członkiem, zajęła wczoraj niespodziewanie inne stanowisko w sprawie Ukrainy, niż wcześniej rosyjska Rada Federacji.
Prorosyjsko nastawiona część społeczeństwa Krymu wznosi od kilku dni okrzyki "Rosja, Rosja". Ludzie ci przypinają do ubrań wstążki w barwach narodowych Rosji, a swoją niechęć do władz ukraińskich demonstrują pod rosyjskimi sztandarami.
Do Symferopola przyjechał Maksim Szewczenko, znany dziennikarz rosyjski, a jednocześnie członek kremlowskiej rady do spraw praw człowieka przy prezydencie Federacji Rosyjskiej. Pod pomnikiem Lenina udzielił wywiadu Polskiemu Radiu, a mówiąc o przyszłości Krymu podkreślił, iż Rosja powinna chronić integralność Ukrainy i w żadnym wypadku nie poddawać w wątpliwość jedności tego kraju. Inna postawa może, jego zdaniem, doprowadzić do wybuchu trzeciej wojny światowej.
Słuchający tych słów prorosyjsko nastawieni mieszkańcy Symferopola, którzy gromadzili się na antyukraińską demonstrację, przyjęli je z oburzeniem oraz okrzykami, " Krym to Rosja".

Podobne do słów Szewczenki stanowsko zajęła już wcześniej w Moskwie sama rada do spraw praw człowieka. Rada podkreśliła, iż nie było zagrożenia dla życia Rosjan na Krymie, które usprawiedliwiłoby wprowadzenie wojsk.
Krzysztof Renik, Symferopol, Polskie Radio/nyg


























































