REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szefowie dyplomacji Polski, Niemiec i Francji w niedzielę w Weimarze

2016-08-27 08:21
publikacja
2016-08-27 08:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Szefowie dyplomacji Polski, Niemiec i Francji w niedzielę - w 25. rocznicę ustanowienia Trójkąta Weimarskiego - spotkają się w Weimarze. Ministrowie mają omówić m.in. kwestię przyszłości UE po brytyjskim referendum; będą też rozmawiać o kryzysie migracyjnym.

Szefowie dyplomacji Polski, Niemiec i Francji w niedzielę w Weimarze
Szefowie dyplomacji Polski, Niemiec i Francji w niedzielę w Weimarze
fot. Krystian Maj / / FORUM

Spotkanie w 25. rocznicę powstania Trójkąta Weimarskiego, w którego skład wchodzą Polska, Niemcy i Francja, odbywa się na zaproszenie szefa niemieckiej dyplomacji - poinformował PAP dyrektor biura prasowego MSZ Rafał Sobczak.

W Weimarze spotkają się szefowie dyplomacji: Polski Witold Waszczykowski, Niemiec Frank-Walter Steinmeier i Francji Jean-Marc Ayrault. "Ministrowie rozmawiać będą o najważniejszych kwestiach z agendy europejskiej i międzynarodowej, m.in. o przyszłości Unii Europejskiej po referendum brytyjskim i kryzysie migracyjnym. Ważnym tematem spotkania będzie polityka wschodnia i sytuacja na wschodzie Ukrainy" - mówił Sobczak. Według niego dyskusja poświęcona będzie również zagrożeniu terroryzmem.

"Spotkanie będzie także okazją do dyskusji o przyszłości Trójkąta Weimarskiego, jako ważnego forum dialogu polsko-niemiecko-francuskiego" - dodał.

Ministrowie spotkają się także z młodzieżą i wspólnie wezmą udział w uroczystości z okazji rocznicy urodzin Johanna Wolfganga Goethego.

Wakacje na giełdzie

W poniedziałek szefowie dyplomacji otworzą wspólnie naradę niemieckich ambasadorów w Berlinie.

Następnie minister Waszczykowski uda się do Budapesztu, gdzie weźmie udział w naradzie ambasadorów węgierskich. Szef polskiej dyplomacji wspólnie ze swoimi odpowiednikami z Węgier, Czech i Słowacji ma też uczestniczyć w panelu dyskusyjnym poświęconym Grupie Wyszehradzkiej.

"Wizyta w Budapeszcie będzie również okazją dla ministrów spraw zagranicznych V4 do omówienia kwestii dotyczących przyszłości Unii Europejskiej oraz bieżących wydarzeń politycznych, w tym sytuacji na Ukrainie" - zaznaczył Sobczak.

Trójkąt Weimarski został powołany przez ministrów spraw zagranicznych w 1991 r. w celu rozwoju współpracy między Polską, Niemcami i Francją.

Eksperci: Trójkąt Weimarski odegrał ważną rolę w okresie przedakcesyjnym

Trójkąt Weimarski to dziś format skostniały; odegrał istotną rolę przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej, jednak po akcesji stracił impet i znaczenie - podsumowują eksperci 25 lat istnienia tego formatu.

Szefowie dyplomacji Polski, Niemiec i Francji w niedzielę - w 25. rocznicę ustanowienia Trójkąta Weimarskiego, w którego skład wchodzą Polska, Niemcy i Francja - spotkają się w Weimarze. Witold Waszczykowski, Frank-Walter Steinmeier i Jean-Marc Ayrault przy okazji spotkania mają omówić m.in. kwestię przyszłości UE po brytyjskim referendum.

Ekspertka Polskiego Instytut Spraw Międzynarodowych Karolina Borońska-Hryniewiecka uważa, że Trójkąt Weimarski w sferze funkcjonalnej nie działa, jest formatem "skostniałym", mimo że politycy zapewniają o podejmowanych wspólnie inicjatywach na rzecz pogłębiania wspólnego rynku czy przywracania Europie konkurencyjności. "Trójkąt jest wewnętrznie podzielony. Nie są to tylko podziały pomiędzy tzw. starą Europą - Francją i Niemcami - a Polską w kwestii przyszłości UE czy polityki migracyjnej, ale to także podział pomiędzy Niemcami a Francją dotyczący zarządzania strefą euro, pobudzania wzrostu gospodarczego czy polityki fiskalnej" - zwróciła uwagę.

Według niej Warszawę i Berlin łączy dużo więcej w kwestiach polityki europejskiej niż Warszawę i Paryż. "Francja i Włochy wraz z innymi państwami śródziemnomorskimi mówią jasno, że są gotowe na ściślejszą integrację w ramach UE, bez krajów temu niechętnych. Natomiast Niemcy pozostają pomostem pomiędzy starą a nową Europą, liczą się ze zdaniem v4 czy państw bałtyckich, co pokazują wizyty Angeli Merkel w Pradze, Tallinie i Warszawie. Berlinowi zależy na zachowaniu jak najszerszego frontu europejskiego, by Unia pozostała organizacją szeroką" - podkreślała Borońska-Hryniewiecka. Dlatego w jej ocenie Polsce obecnie także powinno zależeć na współpracy z Niemcami.

Według ekspertki, Brexit stawia jednak pod znakiem zapytania sensowność podtrzymywania szerokiej i zróżnicowanej integracji a la carte, z której każde państwo członkowskie wybiera sobie te elementy, które chce i które są dla niego korzystne. Jak zaznaczyła Borońska-Hryniewiecka, Niemcy będą musiały zmierzyć się z pytaniem o kształt UE bez Wielkiej Brytanii. Staną przed dylematem kontynuowania szerokiej i zróżnicowanej integracji lub koncentracji na pogłębionej współpracy w ramach politycznego "rdzenia" Unii.

W jej ocenie podziały w gronie państw Trójkąta Weimarskiego rosną zwłaszcza w sferze retorycznej. "Nawet jeśli na poziomach eksperckich współpraca jest dobra, to na poziomie politycznym słyszymy często mocne słowa, jak choćby że Polska nie jest solidarna, a Niemcy próbują coś narzucać lub dyktować" - zauważyła.

W ocenie specjalistki Niemcy nie będą dążyły za wszelką cenę do podtrzymywania przy życiu Trójkąta Weimarskiego, skłaniać się będą do szukania funkcjonalnych rozwiązań politycznych z państwami chętnymi do współpracy, szczególnie że Merkel chce zbudować szeroki sojusz na rzecz odbudowy europejskiego projektu. "Stąd jej szerokie konsultacje z państwami Europy Środkowo-Wschodniej" - mówiła.

Podobnego zdania jest ekspert Tomasz F. Krawczyk. Jak powiedział PAP, format weimarski stracił swój impet i znaczenie. Według niego Niemcy ustanowiły to forum, by włączać Polskę w konsultacje ważnych europejskich kwestii w okresie przedakcesyjnym. Krawczyk uważa, że po wstąpieniu Polski do UE w 2004 r. Trójkąt Weimarski nie wyznaczył dla siebie na nowo roli, niezależnie od tego, kto rządził w Warszawie.

W ocenie eksperta Polskę, Niemcy i Francję dzieli spojrzenie w bardzo wielu kwestiach. "Wbrew pozorom dzisiaj w bardzo wielu punktach Niemcy są bliższe Polsce niż Francji, ale jeszcze przez długi czas zwyczajowo Paryż pozostanie dla Berlina partnerem do konsultacji" - mówił Krawczyk. "Warszawie też jest dużo bliżej do kanclerz Angeli Merkel i ministra finansów Wolfganga Schaeuble i ich pragmatycznej wizji Unii Europejskiej, która nie jest podszyta przymusem moralno-etycznym zjednoczenia i przymusem dążenia do coraz głębszej Unii" - mówił.

Dodał, że z Niemcami wciąż dzieli nas kwestia kryzysu migracyjnego. "Nie jest to jednak kwestia, która uniemożliwia nam wspólne tworzenie zrębów polityki europejskiej i współdziałanie w kwestiach gospodarczych" - podkreślił. "Z Francją łączy nas znacznie mniej, a dzieli wszystko" - mówił.

W jego przekonaniu format weimarski należy jednak zachować, choć nie należy oczekiwać od niego podejmowania wspólnie przełomowych inicjatyw. "Od wielu już lat oczekiwania wobec Trójkąta Weimarskiego mijały się z jego możliwościami. Urealnijmy nasze oczekiwania" - podkreślił.

Ekspert: Trójkąt Weimarski nie jest motorem UE, ale może być pożyteczny

(PAP)

mce/ eaw/ woj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~bbk2
Rosja jest pod ogromną presją , pierwszy raz w swojej historii od co najmniej kilkuset lat... Splot zdarzeń takich jak:
1/ Zapowiedź budowy Jedwabnego Szlaku 2 przez Chiny co spowoduje większą niezależność krajów Azji Środkowej i utratę dużych interesów energetycznych w tamtym regionie przez Rosję ... Przykład Azerbejdżanu, Kazachstanu,
Rosja jest pod ogromną presją , pierwszy raz w swojej historii od co najmniej kilkuset lat... Splot zdarzeń takich jak:
1/ Zapowiedź budowy Jedwabnego Szlaku 2 przez Chiny co spowoduje większą niezależność krajów Azji Środkowej i utratę dużych interesów energetycznych w tamtym regionie przez Rosję ... Przykład Azerbejdżanu, Kazachstanu, Turkmenistanu...Armenii
2/ Słabnąca gospodarka Rosji w warunkach sankcji
3/ Problemy demograficzne Rosjan ( ubytek o ok 3 mln w ciągu ostatnich kilku lat )
4/ Utrata Ukrainy, Gruzji i w przyszłości Białorusi na rzecz Unii Europejskiej
5/ Sojusze V4, Międzymorza Polski z Ukrainą, Trójmorza z 13 krajami EU zagrażające interesom Rosji w Europie.
6/ Bliskie wprowadzenie ruchu bezwizowego dla Ukrainy a w tym 8 mln Rosjan mieszkających w tym kraju które spowoduje że Rosjanie w Rosji zbuntują się przeciwko swojej władzy w Moskwie nie widząc perspektyw na rozwój.
W tym kontekście widać że Rosja słabnie i nie ma sposobu odwrócenie tej tendencji. Jedyną rzeczą jaka by ją mogła uratować to wywołanie otwartej wojny na Ukrainie i Gruzji oraz naruszenie relacji z N-O atakując któreś z Państw Bałtyckich.
Coraz więcej ludzi w Polsce uzmysławia sobie że okres dominacji Sowie*kiej w Europie Środkowej i Wschodniej odchodzi już na stałe i nie wróci i wywoła to przyspieszenie rozkładu Post() omunistycznego Układy w PL po 89 roku....

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki