Wybory 23 maja i nie tylko korespondencyjnie. Szef klubu Lewicy o planie PiS

2020-05-03 12:41
publikacja
2020-05-03 12:41

Wyborów 10 maja nie będzie, będą 23 maja i nie tylko korespondencyjne - tak, według szefa klubu Lewicy Krzysztofa Gawkowskiego, wygląda planowany przez PiS scenariusz polityczny. Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha przekonywał, że aby efektywnie podejmować decyzje wz. z pandemią, potrzebna jest stabilna władza.

/ fot. Andrzej Hulimka / FORUM

"10 maja wyborów nie będzie i PiS dobrze o tym wie" - powiedział Gawkowski w niedzielę w programie "Kawa na ławę" w TVN24. "Słyszałem w Sejmie w czwartek w nocy ministra (Łukasza) Schreibera i premiera, którzy mówili, że prawdopodobnie wyborów nie będzie i wiem, o czym huczały kuluary" - dodał.

Dopytywany, o czym dokładnie "huczały kuluary", Gawkowski powiedział: "Głosowanie korespondencyjne będzie połączone z głosowaniem normalnym, czyli pójdziemy do urn wyborczych i będziemy mogli głosować korespondencyjnie i PiS będzie się opowiadał przy 23 maja i taki scenariusz będzie chciał zafundować Polkom i Polakom".

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha przekonywał, że "interes publiczny polega na tym, żeby w terminie określonym art. 128 ust. 2 konstytucji przeprowadzone były w Polsce wybory".

"Jesteśmy w reżimie konstytucyjnym, mamy przepis art. 128 ust. 2 konstytucji, który stanowi, że wybory odbywają się między 100 a 75 dniem przed zakończeniem kadencji prezydenta. Żebyśmy mogli efektywnie podejmować decyzje związane z pandemią, potrzebujemy stabilnej władzy" - podkreślił Mucha.

Zasugerował, że marszałek Sejmu może zmienić termin 10 maja. "Jeżeli zostanie przyjęty przepis dający podstawę kompetencyjną marszałkowi Sejmu do zmiany terminu wyborów w ramach tych widełek konstytucyjnych, czyli w ramach tego ostatecznego terminu, który przypada na dzień nie późniejszy niż 75 dniu przed upływem kadencji pana prezydenta, czyli mamy tu na myśli 23 maja, to takie decyzje będzie podejmowała pewnie pani marszałek Sejmu" - mówił Mucha.

Zdaniem Muchy, również ostatnie wypowiedzi szefa PKW Sylwestra Marciniaka, że 10 maja nie ma możliwości przeprowadzenia wyborów, zawierają także apel do polskiego parlamentu, aby jak najszybciej zakończył pracę nad prawem wyborczym. (PAP)

pś/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (9)

dodaj komentarz
ja3
Wreszcie koniec tego ględzenia o wyborach każdego dnia. Tak jakby w Polsce nie było ważnych tematów ;]
dmarch1
Wybory maja sie odbyc najwczesniej za 3 miesiace a najlepiej za rok.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
and00
No i gitara, bo to już nudne się robi

Tylko co z Błońską, bo obiecywała że 10 nie wystartuje, pomimo że startuje, ale teraz z takimi 2% sondażami, to ciekawe co POKO wymyśli żeby mieć jakąkolwiek wymówkę na taką kompromitacją

Mam wrażenie że tak jak Miller spuścił komunistów z SLD Ogórkową i
No i gitara, bo to już nudne się robi

Tylko co z Błońską, bo obiecywała że 10 nie wystartuje, pomimo że startuje, ale teraz z takimi 2% sondażami, to ciekawe co POKO wymyśli żeby mieć jakąkolwiek wymówkę na taką kompromitacją

Mam wrażenie że tak jak Miller spuścił komunistów z SLD Ogórkową i kilkoma innymi decyzjami, to Schetyna to samo z PO zrobi
artur17
Dziwię się, że Kidawa ma aż 2% poparcia. Kto poza członkami jej sztabu tak żle życzy Polsce?!!!
itsofunny
yyy skutek niewyciągania wniosków z porażek, nierozumienie społeczeństwa którym chcą rządzić, przywództwo z poza kraju, zamiast zdechnąć jako partia to takie byle co wciąż się utrzymuje w przestrzeni publicznej bez sensu istnienia i nie pozwala na odrodzenie się opozycji zdolnej powalczyć z rządem, lizanie dupy Niemcom :D
lightning_network odpowiada itsofunny
bezideowa partia władzy, ale z dużą subwencją - więc lgną do niej fani kręcenia lodów
taką partię zatopić nie jest łatwo... :)
karbinadel
I to jest słuszna koncepcja, bo u większości Polaków słowo "wybory" wywołuje odruch wymiotny. Jeszcze trzy miesiące tek kołomyi, i w Tworkach miejsca zabraknie
marianpazdzioch
To będzie grane. Nie po to tak nagle otworzyli galerie. Z tym, że do 23, to już może być ze 40 tys. zdiagnozowanych (w 3x większej Rosji dziś jest bodajże 130 tys.), bo choroba rozwija się 2 tygodnie i do "wyborów" należy oczekiwać jej erupcji, a nie zanikania.
Zatem pewnie na chwilę otworzą i później
To będzie grane. Nie po to tak nagle otworzyli galerie. Z tym, że do 23, to już może być ze 40 tys. zdiagnozowanych (w 3x większej Rosji dziś jest bodajże 130 tys.), bo choroba rozwija się 2 tygodnie i do "wyborów" należy oczekiwać jej erupcji, a nie zanikania.
Zatem pewnie na chwilę otworzą i później momentalne wszystko znów zamkną.

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki