Szef GUS: Obniżenie wieku emerytalnego spowoduje poważne reperkusje gospodarcze

Obniżenie wieku emerytalnego oraz wydłużenie długości życia Polaków skutkować będzie napięciami w systemie emerytalnym oraz reperkusjami gospodarczymi - powiedział w czwartek w Szczecinie prezes Głównego Urzędu Statystycznego Dominik Rozkrut.

Szef GUS: Obniżenie wieku emerytalnego spowoduje poważne reperkusje gospodarki
Szef GUS: Obniżenie wieku emerytalnego spowoduje poważne reperkusje gospodarki (fot. Dawid Lasocinski / FORUM)

Tego dnia w szczecińskim oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odbyły się konsultacje w sprawie przeglądu systemu emerytalnego pod hasłem "Bezpieczeństwo dzięki odpowiedzialności". W debacie eksperckiej udział wzięli pracodawcy, wykładowcy akademiccy oraz eksperci.

"Zgodnie z naszymi prognozami do 2050 r. nastąpi poważny spadek liczby ludności w Polsce o przeszło 4 miliony ludzi. Jest to istotna tendencja, kiedy porównamy tę liczbę z 38 milionami Polaków żyjących dziś. Ta zmiana w demografii będzie miała ogromny wpływ na nasz system emerytalny" wyjaśnił w rozmowie z PAP Rozkrut.

Jak dodał, proponowane obniżenie wieku emerytalnego to tylko jeden z elementów, który będzie miał wpływ na wysokość świadczeń emerytalnych. Obok niego wymienił jeszcze wydłużenie życia Polaków oraz proporcjonalne zmniejszenie osób w wielu produkcyjnym.

"Prognozujemy, że w 2050 r, długość życia kobiet wynosić będzie 88 lat, a mężczyzn 83 lata. W tym czasie liczba Polaków w wieku poprodukcyjnym zwiększy się z obecnych 7 milionów do 12 milionów. To będzie bardzo istotny wzrost" zaznaczył.

Zdaniem prezesa GUS politycy, ekonomiści oraz przedsiębiorcy, już teraz powinni przygotować się do tej sytuacji i podjąć działania. "Temat jest obecny na poziomie tworzenia polityk służącym poprawie sytuacji w zakresie demografii czyli zwiększenia dzietności. Implementacja programu 500 plus, a także inne rozwiązania wprowadzane wcześniej, to inicjatywy, które wynikają z wniosków, które zostały wzięte z naszych badań demograficznych" podkreślił Rozkrut.

Ekspert ZPPZ Lewiatan ds. organizacji i ekonomiki ochrony zdrowia dr Mariusz Tarhoni powiedział, że szacuje się, iż w 2050 r. przy obniżeniu wieku emerytalnego, świadczenie emerytalne zmniejszy się o 18 proc. w przypadku mężczyzn i 43 proc. w przypadku kobiet.

W jego opinii oznacza to jednoznaczne zwiększenie się deficytu systemu emerytalnego, co w dalszej perspektywie przełoży się na PKB. "Prognozy te niepokoją przedsiębiorców, gdyż wiążą się z produktywnością i dobrodziejstwem pracy" zaznaczył.

"Wypłacane dzisiaj świadczenia składają się z 30 proc. dotacji oraz 70 proc. z wpływów na składki. Obserwując prognozy demograficzne szacujemy, że w 2060 r. wpływy ze składek będą w granicach 23 proc." - powiedziała zastępca dyrektora ds. Świadczeń w ZUS oddział w Szczecinie Dorota Janicka. Według niej prowadzone w całej Polsce debaty poświęcone systemowi emerytalnemu powinny dać odpowiedz na pytanie w jaki sposób zachować minimalną stopę zwrotu, za którą odpowiada państwo a nie ZUS.

Od końca czerwca w całym kraju prowadzone są organizowane przez ZUS debaty o przyszłości systemu emerytalnego. Ostatnią zaplanowano na piątek w Tomaszowie Mazowieckim (Łódzkie). Ich podsumowaniem ma być relacja z przebiegu 27 debat, która zostanie zaprezentowana na początku października tzw. zielonej księdze. Natomiast tzw. biała księga z rekomendacjami ma być gotowa ok. 15 października.

Obecnie wiek emerytalny jest stopniowo wydłużany do 67 lat. Kobiety osiągną go w 2040 r., mężczyźni w 2020. W Sejmie trwają prace nad przywróceniem stanu sprzed zmiany wprowadzonej przez rząd PO-PSL i obniżeniem wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. (PAP)

mzb/ wkt/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~emil

to jest nieprawda ,że obniżenie wieku emerytalnego powoduje reperkusje gospodarcze nowszy pojazd może więcej tak samo i z ludzmi

! Odpowiedz
0 3 ~Iwona

Średnia długość życia zwiększa się dzięki zmniejszonej umieralności dzieci, w porównaniu do poprzednich dekad a nie dzięki dłuższemu niby życiu. Słowo klucz ŚREDNIA.

! Odpowiedz
0 3 ~klamka667

Nie czujecie sie traktowani jak bydlo? Wiek produkcyjny, poprodukcyjny.

! Odpowiedz
0 5 ~zbychstary

Strach momyśleĆ. Wkrótce osiągniemy biblyjny średni wiek (np. 200 lat- w 2200 roku). Co za zapobiegliwośĆ ze strony władz ZUS-u. CZęśĆ obywateli PR się uwłaszczyła. Co ich obchodzą emerytury.

! Odpowiedz
0 3 ~gość

A podobno statystycznie długość życia Polaków obniżyła się ostatnio o 2 miesiące.

! Odpowiedz
0 5 ~zawiedziony

Prezes GUS mianowany przez Beatę Szydło jeździ po Polsce i straszy obniżeniem (przywróceniem!) wieku emerytalnego? To jakaś paranoja, szczyt obłudy PIS-u. To była główna obietnica Prezydenta Dudy ... A GUS to główni "specjaliści" od wydłużania tzw. wieku dożycia na emeryturze, który to parametr obniża należne emerytury pod pretekstem wydłużania się życia Polaków.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 ~Tomeczek_888

Pan Rozkrut nie będzie już żył w 2050 roku więc po się martwi, tego nie rozumiem.

! Odpowiedz
0 7 ~spoko

Prognozy GUS tyle samo warte co te z 1850 roku, przewidujące wzrost do 1950 takiej ilości dorożek , że ulice będą zasłane końskim łajnem. Nie przewidzieli motoryzacji biedaki. Tempo przemian spowodowało, że dzisiaj prognozy na 30 lat są bezsensu.

! Odpowiedz
0 8 ~yield

Należy przestać udawać, że ten system się bilansuje. Taki system, że obecni się składają na emerytów był dobry za czasów Bismarcka, gdy emerytów było mniej i żyli ķrótko, a prawda o takim systemie jest taka, że on był po to żeby finansować zbrojenia, a teraz żeby politycy mieli się czym bawić (albo inaczej żeby mieli za co się bawić). Czas zmienić ten system i zabrać swoją kasę ze wspólnego worka.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 3 ~Europejczyk

Nie musi się bilansować. Po to mamy swoje Państwo aby dbało o poziom życia obywateli. System emerytalny jest solidarnościowy i może być zasilany z różnych źródeł, nie tylko ze składek. Patologią było to że Balcerowicz zadłużał i likwidował dochodowe przedsiębiorstwa a pracowników wysyłał na emerytury w wieku 50 lat. Kredyt na produkcję kosztował 60% rocznie i więcej.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne