REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Syn Mariusza Kamińskiego z intratną posadą w Banku Światowym

2018-11-20 08:45, akt.2018-11-20 12:39
publikacja
2018-11-20 08:45
aktualizacja
2018-11-20 12:39

Kacper Kamiński, syn ministra koordynatora ds. służb specjalnych i wiceprezesa PiS Mariusza Kamińskiego, dzięki NBP dostał posadę w Banku Światowym - pisze "Gazeta Wyborcza". 29-latek ma zarabiać ok. pół miliona złotych rocznie.

fot. Krystian Maj / / FORUM

Kacper Kamiński pracuje w waszyngtońskiej centrali Banku Światowego od kilku miesięcy. Jest doradcą Katarzyny Zajdel-Kurowskiej, delegowanej w lipcu przez NBP przedstawicielki Polski w globalnej instytucji, która zajmuje stanowisko zastępcy dyrektora wykonawczego BŚ, a wcześniej zasiadała w zarządzie polskiego banku centralnego. Jak zaznaczają rozmówcy "GW" i TVN24, kandydatów na obie funkcje w BŚ wskazuje gubernator na Polskę, czyli prezes Narodowego Banku Polskiego, a ich zatwierdzenie ze strony władz BŚ jest formalnością.

"GW" wskazuje, że zarobki głównego przedstawiciela kraju w BŚ sięgają ok. 200 tys. dolarów rocznie, a jego doradcy "między 120 a 150 tys. dol. rocznie", czyli 38-48 tys. zł miesięcznie.

Z profilu Kacpra Kamińskiego na portalu LinkedIn wynika, że 29-latek pracował wcześniej w:

  • biurze prasowym PiS w okresie 4.2010-5.2012
  • w prywatnym sektorze jako prawnik w okresie 9.2012-1.2015
  • jako radny w Otwocku od listopada 2010 do lutego 2015
  • i w parlamencie Europejskim od lutego 2015

Jak pisze "GW" Kamiński w PE zaczynał od pracy w biurze frakcji, do której należą europosłowie PiS, a następnie pracował jako doradca komisji budżetowej.

Wakacje na giełdzie

Kacper Kamiński w odpowiedzi na zapytanie TVN24 zaznacza, że posiada "wszelkie kompetencje i doświadczenie zawodowe potrzebne do zatrudnienia w Banku Światowym" i wskazuje, że ukończył studia prawnicze ze specjalizacją prawa gospodarczego, a następnie zdobywał doświadczenie na rynku prywatnym i w PE. Podobnie do sprawy odniósł się minister Mariusz Kamiński, który stwierdził, że nie zabiegał o posadę dla syna.

Minister koordynator Mariusz Kamiński w oświadczeniu zdecydowanie zaprzeczył, by rozmawiał z prezesem NBP w sprawie syna. "Mój Syn, Kacper Kamiński ukończył wyższe studia prawnicze (specjalizacja prawo gospodarcze). Przez ostatnie 3,5 roku był zatrudniony w Parlamencie Europejskim, w Brukseli. Zatrudnienie to uzyskał w drodze konkursu, przeprowadzonego zgodnie z procedurami Parlamentu Europejskiego. W związku z propozycją pracy w Banku Światowym zrezygnował z wcześniejszej posady" - podkreślił.

"Mój Syn nie jest pracownikiem NBP, a w Banku Światowym został zatrudniony na wniosek Dyrektora Wykonawczego Banku Światowego, obywatela Szwajcarii. Obecnie mój Syn pełni analogiczną funkcję, jak w Parlamencie Europejskim, tzn. doradcy Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego. Oświadczam, że nigdy w żaden sposób nie zabiegałem o zatrudnienie mojego Syna w Banku Światowym, z nikim nie prowadziłem również na ten temat żadnych rozmów. W związku z tym informuję, że jakiekolwiek insynuacje w tej sprawie spotkają się z podjęciem przeze mnie odpowiednich kroków prawnych przed Sądem" - napisał Mariusz Kamiński.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz kierownictwo partii nie wiedzieli o zatrudnieniu Kacpra Kamińskiego w Banku Światowym, będziemy sprawę wyjaśniać - zapowiedziała we wtorek rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

RM

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Women on Boards na ostatniej prostej. Firmy czekają na decyzję prezydenta
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (35)

dodaj komentarz
kero812
wcześniej pracował w PE jako "policy advisor", tam zarobki są od 50 do 160 tyś euro. Czyli na nowej posadzie nie będzie zarabiał dużo więcej.
Żadna afera, ale nagonka GW zadziałała...

https://www.linkedin.com/title/policy-advisor-at-european-parliament
histeryk
i pewnie stanowisko policy advisor też dostał bez "pleców". :-)
histeryk
ta posadka mu się po prostu należała!
lelo1949
Dalszy ciąg wymiany stanowisk ,czym jest on gorszy od super inteligentnych posłanek PO w parlamencie unijnym?,nie wymieniając z nazwiska ,a niektóre są nawet komisarzami
karbinadel
Widać, że nic nie kumasz, ale będę pisał powoli, może zrozumiesz. Posłów do parlamentu wybierają wyborcy - więc kandydować może każdy matoł, i nie musi mieć żadnych kwalifikacji. Wystarczy, że przekona innych, by go wybrali. Mianowanie na wysoko płatną posadkę synalka funkcjonariusza partyjnego to już zupełnie inna historia
lelo1949 odpowiada karbinadel
Nie masz racji karbit
lelo1949 odpowiada lelo1949
GW wyżarła ci mózg
marxs
hahaha ale mi żal wyznawców sekty na waszym miejscu matołki tylko skok z wieżowca dla dobra ludzkości
jes
Właściwy człowiek na właściwym stanowisku. Wzorem taty niech Duda ułaskawi go od razu to nie będzie tematu. Ułaskawienie przed nawet jak jeszcze nie wiadomo czego miałoby dotyczyć ułaskawienie.
zbyszeknor
Jestem oburzony ale również zdumiony ,że Kamiński musi mieć naprawdę dobre dojścia. Kamiński posiada kompromitujące kwity na kogoś z Waszyngtonu ? Kozacko .

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki