REKLAMA

Sukces kolejnej polskiej gry. Na giełdzie rekordy

Adam Torchała2018-04-09 11:36redaktor Bankier.pl
publikacja
2018-04-09 11:36

Świetna passa PlayWay trwa. Akcje tego drugiego największego producenta gier notowanego na GPW właśnie poprawiły historyczne maksima. W niedzielę spółka informowała o sukcesie kolejnej gry.

O 5 proc. drożeją dziś rano akcje PlayWay, ich cena dobiła właśnie do poziomu 105 zł, czyli najwyższego w historii spółki. Dzisiejsze wzrosty to w dużej mierze reakcja na wczorajszy komunikat. - Gra "Farm Manager 2018", która miała swoją premierę na platformie Steam 6 kwietnia, już w pierwszej dobie sprzedaży zwróciła wszystkie koszty produkcji i marketingu - poinformowała spółka.

W pierwszych 48 godzinach od premiery sprzedaż przekroczyła 20 tysięcy sztuk. Przy obecnej polskiej cenie (61,19 zł) oznacza to więc, że spółka w tym okresie, z tej tylko gry wygenerowała ponad 1,2 mln zł obrotu (to oczywiście szacunek bardzo orientacyjny, jedynie zarysowujący skalę, nie wszystkie te pieniądze trafią bowiem do PlayWay).

fot. / / Materiały dla mediów

To więc kolejny sukces tego dewelopera, bo jakże inaczej nazwać fakt, że gra tak szybko "się zwróciła". Teraz PlayWay może już liczyć zyski z tego projektu. A warto zauważyć, że "Farm Manager" wciąż utrzymuje się w czołówce globalnych bestsellerów Steama. W pierwszej dobie było to miejsce 3., w drugiej pozycja wahała się pomiędzy 4., a 12. Obecnie jest to miejsce 10.

Recenzje pozytywne, ale graczy denerwują błędy

Gra zbiera również w większości pozytywne recenzje, ich odsetek na Steamie wynosi 71 proc. z 374. Niektórzy gracze zwracają jednak uwagę, że gra - choć ma duży potencjał - ma sporo niedopracowań. Najlepiej sytuację oddaje komentarz jednego z graczy: "Jedna z fajniejszych gier tego typu. Dość rozbudowana i bardzo wciągająca. Jedyny problem to ogromna liczba błędów gry.".

fot. / / Steam

Deweloperzy wzięli sobie te opinie do serca, światło dzienne ujrzały bowiem już dwa patche. To z jednej strony przyznanie się do błędu wypuszczenia niedopracowanej gry, z drugiej jednak pokazuje, że spółce zależy na opinii graczy i że niebawem oceny mogą wzrosnąć.

Giełdowy rajd trwa

Sam rajd na spółce to jednak nie tylko "Farm Maganer". Od początku grudnia 2017 roku, a więc w niecałe pół roku, wartość spółki wzrosła o blisko 60 proc. W lipcu na rynku pojawił "Car Mechanic Simulator 2018", kolejna część odsłony hitu PlayWaya. Choć gra została oceniona bardzo przeciętnie (na serwisie GryOnline średnia wynosi tylko 5,2 na 10), to jednak CMS2018 pozwolił na osiągnięcie rekordowych wyników w III kwartale 2017 roku. Zyski sięgnęły 7,6 mln zł, przychody zaś przekroczyły poziom 16 mln zł. Pełny raport za 2017 rok trafi na rynek 23 kwietnia. 

fot. / / Bankier.pl

Ważna dla inwestorów jest jednak także przyszłość. W ciągu najbliższych 6 miesięcy PlayWay planuje jeszcze kilka premier. Najciekawszą wydaje się gra pt. "Agony", która ma się stać kolejnym hitem studia. Pojawić się ma także kilka nowych symulatorów, z których powoli zaczyna słynąć PlayWay.

Na giełdzie tylko CD Projekt przed Playway

Łącznie PlayWay jest już warte niemal 700 mln zł. Wśród giełdowych przedstawicieli branży większy jest tylko notowany w WIG20 CD Projekt (11,6 mld zł), trzecie 11bit warte jest 550 mln zł. Na giełdzie nie ma jednak np. Techlandu, a więc drugiego najważniejszego polskiego dewelopera gier. Co ciekawe 700 mln zł, na które wyceniane jest PlayWay, to więcej niż wartość CD Projektu ze stycznia 2013 roku, a więc momentu, gdy pierwszy raz pojawił się teaser "Cyberpunka 2077", a firma już była po premierze "Wiedźmina 2".

fot. / / Bankier.pl

PlayWay ma jednak inny model biznesowy. CD Projekt tworzy wielkie tytuły "AAA", które pojawiają się rzadko, trafiają jednak do szerokiego grona graczy. Są również, z racji swego zaawansowania, drogie. PlayWay to z kolei szereg małych projektów, grupa współpracuje z wieloma małymi zespołami deweloperów, które często działają niezależnie od siebie. Stąd kalendarz premier w PlayWay jest bogatszy, gdy spółki budzą jednak mniejsze emocje. 

Model ten jednak się sprawdza. PlayWay kwartał w kwartał notuje zyski, ostatnie trzy kwartały to także mocny wzrost przychodów. Bogaty kalendarz premier sprawia, że spółka unika problemu, który mają spółki skupiające się na długich, pojedynczych projektach: kwartałów przestoju, z niewielkimi przychodami i stratami. Porównanie CD Projektu i PlayWay (oczywiście z zachowaniem wszelkich proporcji) to dowód na to, że w branży gier sukces można osiągnąć różnymi drogami. 

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
marqqo
Lepszą przyszłość widzę w spółce CI GAMES
tiaa
hah :) pewnie masz akcje biedaku kupione przy kursie za jakieś 2 zł i marzysz, że z 90 groszy urosną do 5? :)))) jasne jasne....
zkonopko
Nie no bomba. Spółka ma przychody na poziomie 17mln i zyski na poziomie 7mln, a jest warta 700mln. To oznacza że C/Z = 100. Jak dla mnie bańka.
tiaa
Oj tam, oj tam :D kto by na to patrzył na naszej giełdzie :)

Powiązane: Gry komputerowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki