Strona litewska zamierza dopłacić do budowy instalacji pogłębionego przerobu w Możejkach ok. 70 mln euro - poinformował prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.


"Rząd litewski poczuwa się do obowiązku współuczestniczenia w tej inwestycji. To były ciężkie i długie negocjacje. Strona litewska do capeksu inwestycyjnego dopłaci 8,5 proc., czyli ok. 70 mln euro. To nie wszystko. Powstał zespół negocjacyjny, któremu przewodzi minister energetyki Litwy. Strona litewska myśli o przebudowaniu infrastruktury drogowej tak, by pewne elementy można było do Możejek dostarczyć, ale również pracujemy nad skorzystaniem ze środków strukturalnych, unijnych. Zaangażowanie państwa litewskiego w tę inwestycję jest bardzo duże" - powiedział Obajtek podczas briefingu prasowego w Możejkach.
PKN Orlen poinformował w piątek, że zainwestuje 641 mln euro w budowę instalacji pogłębionego przerobu ropy, która pozwoli produkować więcej produktów wysokomarżowych i zwiększy wynik EBITDA litewskiej rafinerii o około 68 mln euro rocznie. Rozpoczęcie budowy nastąpi jeszcze w 2021 roku, a inwestycja zostanie zrealizowana do końca 2024 roku.
Budowa instalacji pogłębionego przerobu ropy to największy w historii Grupy Orlen projekt inwestycyjny prowadzony na Litwie.
Obajtek poinformował, że stopa zwrotu z tej inwestycji to ok. 9 proc.

Budowa instalacji pogłębionego przerobu ropy w rafinerii w Możejkach umożliwi zwiększenie uzysku produktów wysokomarżowych o 12 pkt. proc. z obecnych niecałych 72 proc. do ponad 84 proc.
Rafineria w Możejkach to największa na Litwie firma, zatrudniająca ok. 1,5 tys. pracowników. Kolejne 4500 osób to pracownicy zewnętrznych firm usługowych i podwykonawczych. (PAP Biznes)
pel/ pr/ ana/


























































