100 tysięcy pasażerów Ryanaira będzie mogło złożyć reklamację z powodu odwołanych lotów. Jak podaje "The Independent", mimo że linie lotnicze nie zamierzają wypłacać odszkodowań, brytyjski Urząd Lotnictwa Cywilnego nawołuje jednak do składania wniosków o rekompensatę.
Brytyjski Urząd Lotnictwa Cywilnego podał w oficjalnym komunikacie, że w odpowiedzi na obawy pasażerów Ryanaira przypomina o prawie do ubiegania się o odszkodowanie na podstawie przepisów UE. "Odnotowujemy, że ostatnia akcja protestacyjna nie jest przeprowadzana przez brytyjskich pracowników Ryanair, ale to stanowisko brytyjskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego, biorąc pod uwagę poprzednie orzeczenia Trybunału, że kiedy odwołanie lotu jest spowodowane działaniami strajkowymi pracowników linii lotniczych, przewoźnik lotniczy jest zobowiązany do wypłaty odszkodowania pasażerom w związku z odwołaniem lotu, jeżeli nie ostrzegł pasażerów o odwołaniu co najmniej dwa tygodnie przed planowanym czasem odlotu" - czytamy w oświadczeniu.
Ryanair ostrzegł klientów na około 8 dni przed strajkiem. "W przypadku ostatniej akcji protestacyjnej z udziałem Ryanaira pasażerowie muszą najpierw zgłosić reklamację do linii lotniczej, a jeśli nie będą zadowoleni z odpowiedzi, mogą dochodzić zadośćuczynienia za pośrednictwem zatwierdzonej usługi alternatywnego rozstrzygania sporów" podają.
Przeczytaj także
Rekompensata za odwołany lot wynosi 250 euro za loty o długości do 1500 km i 400 euro za dłuższe loty w Europie i Afryce Północnej. Piloci zatrudnieni przez Ryanaira w Irlandii przestali pracować w piątek, co doprowadziło do 26 odwołań lotów między Wielką Brytanią i Irlandią, które zobowiązały prawie 5000 osób do znalezienia alternatywnych wyjazdów. Strajk personelu pokładowego zaplanowany na 25 i 26 lipca spowodował odwołanie lotów dla 100 000 klientów Ryanaira.
Jak podaje Independent, Ryanair kwalifikuje ostatnie strajki jako "nadzwyczajne okoliczności", które według linii nie mogą być powodem wniosku o odszkodowanie. "Klienci nie są uprawnieni do odszkodowania na mocy EU261 ze względu na strajki związkowe, które jako nadzwyczajne okoliczności całkowicie pozostają poza kontrolą Ryanaira" - podaje firma w komunikacie.

WSZ






















































