REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Starcie o uran. Iran zaprzecza słowom Trumpa i stawia twarde warunki

2026-04-19 08:37, akt.2026-04-19 13:31
publikacja
2026-04-19 08:37
aktualizacja
2026-04-19 13:31

Wiceszef irańskiego MSZ Said Chatibzade powiedział w sobotę, że Teheran nie jest gotowy na nową rundę bezpośrednich rozmów z USA, ponieważ Waszyngton nie rezygnuje z maksymalistycznych żądań w kluczowych kwestiach – podała agencja Associated Press.

Starcie o uran. Iran zaprzecza słowom Trumpa i stawia twarde warunki
Starcie o uran. Iran zaprzecza słowom Trumpa i stawia twarde warunki
fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

Chatibzade powiedział też AP, że Teheran nie przekaże Stanom Zjednoczonym wzbogaconego uranu i nazwał to warunkiem nie do przyjęcia.

Prezydent USA Donald Trump twierdził w piątek, że Amerykanie razem z Irańczykami wydobędą wzbogacony irański uran, który następnie trafi do Stanów Zjednoczonych.

Między stronami utrzymywany jest kontakt, ale Iran chce najpierw sfinalizować „porozumienie ramowe” z USA przed rozpoczęciem rozmów twarzą w twarz – podkreślił Chatibzade.

Według niego Stany Zjednoczone powinny uwzględnić kwestie podnoszone przez Iran, w tym zachodnie sankcje nałożone na ten kraj.

Wakacje na giełdzie

Wcześniej w sobotę Trump powiedział, że z Iranem toczą się „bardzo dobre rozmowy” oraz że Iran „zgodził się na wszystko”, w tym bezterminowe wyrzeknięcie się wzbogacania uranu i wspólne wywiezienie zapasów wzbogaconego uranu.

Nie ustalono dotąd terminu ani miejsca kolejnej rundy rozmów USA–Iran. Władze Pakistanu pośredniczą między stronami, a stolica kraju, Islamabad, była gospodarzem pierwszego spotkania w ubiegły weekend.

W czwartek Trump ocenił, że kolejna faza rozmów może odbyć się w sobotę lub niedzielę. Dodał, że może polecieć do Pakistanu, jeśli porozumienie będzie gotowe.

USA i Izrael 28 lutego zaatakowały Iran, który w odpowiedzi prowadził uderzenia na państwa Zatoki Perskiej i praktycznie zamknął cieśninę Ormuz. Obecnie trwa dwutygodniowy rozejm, który wygasa w nocy z wtorku na środę.

Pezeszkian: Trump nie ma prawa pozbawiać nas zdolności nuklearnych

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył, że Stany Zjednoczone nie mają podstaw do tego, by pozbawiać Teheranu prawa do rozwijania technologii nuklearnych – poinformowała w niedzielę agencja Reutera, powołując się na irańską agencję informacyjną ISNA.

„(Prezydent USA Donald) Trump mówi, że Iran nie może korzystać ze swoich praw nuklearnych. (...) Kim on jest, aby pozbawiać naród jego praw?” – powiedział Pezeszkian, cytowany przez irańskie media.

(PAP)

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Wcześniej mówili że nie mają wzbogaconego uranu, i co więcej - ichniejszy rydzyk rzucił klątwę na broń jądrową.
niepejsiaty_polak
Bij Żyda ile wlezie !!!
od_redakcji
Spodziewajmy się że Trump od władzy odsunięty będzie w sposób gwałtowny.
pstrzezek
Iran robi trolling Trumpa i trzeba przyznać że bardzo skutecznie. Bo skoro Cheetos robi bombastyczne zapowiedzi sukcesu, końca wojny, otwarcia cieśniny na zawsze i że Iran odda mu wzbgacony uran (wszystkie zapowiedzi bez pokrycia) to Iran mówi "sprawdzam". A cały świat widzi że Cheetos to kłamca Iran robi trolling Trumpa i trzeba przyznać że bardzo skutecznie. Bo skoro Cheetos robi bombastyczne zapowiedzi sukcesu, końca wojny, otwarcia cieśniny na zawsze i że Iran odda mu wzbgacony uran (wszystkie zapowiedzi bez pokrycia) to Iran mówi "sprawdzam". A cały świat widzi że Cheetos to kłamca manipulator.
samsza
W tle przygotowania do wojny trwającej do listopada, do klęski wyborczej republikanów, wiemy.
klimaciarz
w artykule nie było nawet słowa o Izraelu a prawda jest taka, że wszystkie warunki, jakie są stawiane Iranowi, to warunki na jakie naciska gabinet Netanjahu. W USA politycy, którzy nie mają poglądów syj0nisty3nych (cenz.) są wykluczani z debaty politycznej. To są te aktualne wartości, niby wolnościowo - demokratyczne, które obowiązują w artykule nie było nawet słowa o Izraelu a prawda jest taka, że wszystkie warunki, jakie są stawiane Iranowi, to warunki na jakie naciska gabinet Netanjahu. W USA politycy, którzy nie mają poglądów syj0nisty3nych (cenz.) są wykluczani z debaty politycznej. To są te aktualne wartości, niby wolnościowo - demokratyczne, które obowiązują w kraju, który ogłosił się samozwańczym szeryfem świata
miketheripper
Na miejscu Iranu bym się komunikował za pomocą logiki dwuwartościowej - tak = zatopienie jednego tankowca, nie = zatopienie dwóch , he he
hylobiusnews
Albo jedna rakieta na Hajfę a dwie na Jerozolimę.

Powiązane: Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki