Jeszcze w czerwcu zarząd Stalprofilu prognozował, że przychody wyniosą 708 mln zł, a zysk 40,6 mln zł. Niższe przychody są wynikiem między innymi zakończeniem we wrześniu, a nie w grudniu świadczenia usług spedycyjnych, oraz zmniejszenia ilości dużych kontraktów eksportowych. Obsługiwać je zaczął Ispat Polska Stal. Spółka sprzedaje teraz za granicę towary wyłącznie z własnych składów.
Tegoroczny zysk będzie 50% wyższy od tego, który firma wypracowała w 2003 r. Wpływ na to miała utrzymująca się dobra koniunktura na rynku stali. Spółka zwiększyła też sprzedaż bardziej rentownych wyrobów, czyli blach. Prezes spółki zdradził też, że Stalprofil chce się rozwijać również poprzez akwizycję. Spółka jest gotowa na kupno trzech spółek za ok. 30 mln zł. Nie podano ich nazw, jednak wiadomo, że będą to firmy sprzedające wyroby, których Stalprofil nie ma w ofercie i „zakłady przeróbcze”.
Wczoraj kurs akcji Stalprofilu wzrósł o 0,6% do 159,5 zł.
E.P.





























































