REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Stabilniej w bankowych bilansach. Jak będzie działać Wskaźnik Finansowania Długoterminowego WFD?

2023-11-17 06:00
publikacja
2023-11-17 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Banki dziś finansują długoterminowe kredyty głównie z krótkoterminowych depozytów. Taka nierównowaga może zwiększyć ryzyko utraty płynności, zwłaszcza w czasach, gdzie gwałtowne zachowania rynku kształtują pogłoski w mediach społecznościowych. Nadzór finansowy chce, aby ważniejsze miejsce w  bilansach banków zajęły emitowane przez nie instrumenty dłużne, a narzędziem kontroli stanie się Wskaźnik Finansowania Długoterminowego.

Stabilniej w bankowych bilansach. Jak będzie działać Wskaźnik Finansowania Długoterminowego WFD?
Stabilniej w bankowych bilansach. Jak będzie działać Wskaźnik Finansowania Długoterminowego WFD?
fot. Victoria Jones / / PA Images

Obecna struktura finansowania banków udzielających kredyty hipoteczne w Polsce opiera się w większości przypadków na pozyskiwaniu finansowania z krótkoterminowych produktów depozytowych. Taki model finansowania charakteryzuje niedopasowanie terminów zapadalności aktywów i pasywów w bilansach banków. W przypadku znaczącego wzrostu akcji kredytowej przekłada się na zwiększone ryzyko utraty płynności w sytuacji kryzysowej związanej z niespodziewanym odpływem depozytów i środków na rachunkach bieżących, a także generuje ryzyko stopy procentowej. Pozycje długoterminowe - wyemitowane instrumenty dłużne - stanowią nieznaczną część strony pasywnej w bankach, co odbiega od praktyki stosowanej w krajach UE.

KNF wypracowuje nowy wymóg opierający się na Wskaźniku Finansowania Długoterminowego (WFD), który po wprowadzeniu, zdaniem regulatora spowoduje ograniczenie ryzyka systemowego i w praktyce będzie oznaczać wzrost wartości emisji bankowych instrumentów dłużnych.

Koncepcja długoterminowego finansowania kredytów mieszkaniowych

Obecnie poziom ryzyka strukturalnego – niedopasowania struktury terminowej aktywów i pasywów - wśród banków w Polsce nie stanowi zagrożenia o charakterze systemowym. Biorąc jednak pod uwagę szybkość rozprzestrzeniania się nieprawdziwych informacji i rozwój mediów społecznościowych może stosunkowo szybko doprowadzić do trudnej sytuacji płynnościowej w przypadku pojedynczych instytucji. Materializację ryzyka utraty płynności mogliśmy niedawno zaobserwować w przypadku banku Silicon Valley, która doprowadziła do jego upadku i silnego wstrząsu na rynkach finansowych. Koncepcja długoterminowego finansowania kredytów mieszkaniowych i wprowadzenie nowego wymogu jest propozycją nadzoru finansowego m.in. w odpowiedzi na te zdarzenia. Podobne rozwiązania zostały wprowadzone m.in. na Węgrzech oraz w Stanach Zjednoczonych.

Zapewnienie finansowania długoterminowego w bilansach banków może odbyć się poprzez emisję instrumentów dłużnych o długim horyzoncie zapadalności i mniej podatnych na zdarzenia kryzysowe. Przykład takich instrumentów stanowią m.in. listy zastawne.

Wakacje na giełdzie

List zastawny jest papierem wartościowym charakteryzującym się wysokim poziomem bezpieczeństwa oraz niskim ryzykiem inwestycyjnym, w którym emitent - bank hipoteczny - zobowiązuje się do wypłaty odsetek i wykupu listu zastawnego. Zabezpieczeniem listu zastawnego są wierzytelności banku hipotecznego z tytułu udzielonych kredytów. Dane podawane przez polskiego nadzorcę wskazują, że na koniec grudnia 2022 r. łączny wolumen listów zastawnych w Polsce wynosił 21 mld złotych i pokrywał niespełna 5% wartości portfela kredytów hipotecznych.

Jak ta zmiana może przełożyć się na rynek i funkcjonowanie banków?

Nowy wymóg regulacyjny wprowadza oczekiwanie dotyczące większej wartości bankowych emisji papierów dłużnych, w szczególności w zakresie listów zastawnych. Skala możliwości naszego rynku z perspektywy popytu na tego typu papiery wartościowe jest w tej chwili poddawana analizom. Jednym z rozwiązań może być budowa rynku detalicznych listów zastawnych oraz zmiana zasad przyjmowania listów zastawnych pod zabezpieczenie transakcji repo.

Dodatkowo banki są w trakcie wdrażania nowych europejskich wytycznych w zakresie zarządzania ryzykiem stopy procentowej w księdze bankowej. Nowe regulacje nakazują m.in. zmniejszenie wrażliwości miar wyniku odsetkowego, a także zwiększają wymogi w zakresie zarządzania ryzykiem spreadu kredytowego. Wprowadzenie WFD oraz wykorzystanie listów zastawnych wydaje się być spójne z wprowadzeniem nowych wytycznych w zakresie zarządzania ryzykiem stopy procentowej.

Należy jednak zauważyć, że zabezpieczenie ryzyka stopy procentowej w horyzoncie zapadalności portfela hipotecznego (20-30 lat) opartego na finansowaniu emisją listów zastawnych nie jest prostym zadaniem, może stanowić duże i kosztowne wyzwanie, w szczególności w okresie dużej zmienności rynkowych stóp procentowych. Samo dopasowanie terminów zapadalności aktywów i pasywów nie eliminuje ryzyka stopy procentowej. Wyzwanie stanowi zarządzanie i utrzymanie strategii zabezpieczających opartych wyłącznie na duration, w tak długim horyzoncie czasu. W przypadku portfela kredytów hipotecznych, w szczególności opartych na stałej stopie procentowej należy pamiętać o ryzyku przedpłaty oraz ryzyku wzrostu kosztu finansowania, którego listy zastawne nie eliminują.

Dodatkowo możliwość wystąpienia wakacji kredytowych i ograniczone możliwości dostosowania pozycji listów zastawnych w trakcie ich życia powoduje, że powiązania zabezpieczające mogą bardzo szybko stać się nieefektywne. Częściowym rozwiązaniem mogą być dodatkowe opcje emitenta wbudowane w listy zastawne, pozwalające na skupienie wyemitowanej serii przez emitenta. Pełne zabezpieczenie ryzyka finansowego nie będzie możliwe przy wykorzystaniu jedynie tych instrumentów. Bank chcąc budować i utrzymać efektywne zabezpieczenie portfela kredytowego w horyzoncie jego zapadalności przy wykorzystaniu listów zastawnych może uwzględnić ten element w wycenie produktów kredytowych.

Sam wymóg regulacyjny, w zależności od docelowego progu WFD zapewni odpowiedni poziom podaży instrumentów dłużnych. Wyzwanie stanowić będzie strona popytowa i uplasowanie emisji na rynku krajowym tak, aby nie dopuścić do zamienienia jednego ryzyka systemowego na inne. Przy wypracowaniu rozwiązań prowadzących do odpowiednio wysokiego popytu, rozwoju rynku klienta detalicznego oraz uwzględniając zaadresowanie kwestii podatku bankowego, cena emisji listów zastawnych może zostać obniżona. Zwiększy to szanse na rozwój rynku krajowego w tym zakresie oraz prawdopodobnie ograniczy ryzyko stopy procentowej oraz utraty płynności. W innym wypadku spowoduje wzrost kosztów finansowania i może znaleźć przełożenie w cenie np. kredytów hipotecznych.

Należy pamiętać, że listy zastawne nie stanowią jednej opcji instrumentów oddziałowujących na zwiększenie wskaźnika WFD, do instrumentów kwalifikujących się w ramach WFD należą także emisje instrumentów typu Senior, podporządkowanych, MREL (minimalny poziom funduszy własnych i zobowiązań kwalifikowalnych wynikający z ustawy o BFG) a także nadwyżka funduszy własnych. Skala dodatkowej emisji papierów dłużnych (lub kapitałowych) kwalifikowalnych do WFD będzie zależała od przyjętego poziomu WFD.

Rynek listów zastawnych ma szansę na nowy impuls

Obecnie trwają prace nad kalibracją WFD, zaś w przyszłym roku planowane jest jego stopniowe wprowadzenie. W zależności od poziomu WFD nowy wymóg może okazać się pierwszym dużym impulsem stymulującym wzrost rynku listów zastawnych w Polsce wspierając przy tym ograniczenie ryzyka stopy procentowej i utraty płynności w sektorze finansowym. Dla części banków realizacja tego wymogu przy obecnym, wysokim poziomie rynkowych stóp procentowych będzie stanowić niemałe wyzwanie. Jest jednak kilka kwestii, które mogą wesprzeć tę zmianę i należą do nich m.in. wprowadzenie zmian związanych z zasadami przyjmowania listów zastawnych pod zabezpieczenie transakcji repo, wyrównanie zasad stosowania podatku bankowego w odniesieniu do listów zastawnych i obligacji skarbowych oraz budowa rynku listów zastawnych przeznaczonych dla inwestorów detalicznych.

Mateusz Golatowski, Senior Manager Deloitte

Źródło:Deloitte
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest porozumienie w rodzinie i biznesach Zygmunta Solorza. Czy miliarder wróci do spółek?
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki