Dzięki temu można wyjechać na wakacje co najmniej o połowę taniej. Co najmniej, gdyż zniżka na poziomie 50% od oferowanej usługi to podstawa każdej oferty wystawianej na serwisach zakupów grupowych. Dzięki temu Polacy, którzy w ubiegłym roku nie mieli możliwości, by odpocząć poza domem, tego lata będą mogli sobie pozwolić na wyjazd. A niestety statystycznie jest co nadrabiać.

Według badań CBOS ubiegłoroczne wakacje w swoich domach spędziła ponad połowa z nas. Ci, którzy wyjechali gdziekolwiek, najczęściej wypoczywali u rodziny lub znajomych (40%). Tylko 36% rodaków stać było na nocleg w pensjonacie czy hotelu, a jeszcze mniej osób miało okazję wybrać się na wczasy zorganizowane, np. z biurem podróży (11%). Kolejne 15% z nas zażywało relaksu na działce. Spójrzmy zatem za ile i gdzie można wyjechać na wakacje korzystając z serwisów zakupów grupowych.
Zagranica bardziej dostępna
Na serwisach zakupów grupowych zaczyna pojawiać się coraz więcej kuponów zniżkowych na wyjazdy zagraniczne. I nie są to oferty sporadyczne. Możemy przebierać w propozycjach tańszych biletów lotniczych, zorganizowanych wycieczek z biur podróży czy noclegów w danym hotelu. Najwięcej ofert pochodzi z Czech i Słowacji - dużą popularnością cieszą się zawsze oferty z Pragi, np. czterodniowy pobyt ze śniadaniem dla 2 osób w trzygwiazdkowym hotelu Esprit można było wykupić 50% taniej, za 335 zł. Z propozycji skorzystało ponad 2,5 tys. osób!
Dokładając drugie tyle można już jednak wyjechać znacznie dalej i na dłużej - 699 zł kosztował bowiem kupon uprawniający do wyjazdu na 12-dniowe wczasy w Bułgarii wraz ze zwiedzaniem Stambułu z jednym z biur podróży. W ofercie znalazło się oczywiście całodziennie wyżywienie i dojazd autokarem. Poza zakupami grupowymi, za takie wakacje należałoby zapłacić 1611 zł. Dla tych, którzy chcieliby dojechać na słynną plażę w Złotych Piaskach na własną rękę i nocować tanio w luksusowych apartamentach, wyszedł z propozycją Gruper - za 75 zł zamiast 150 zł można było wynająć pokój w studio składającym się z 3 pomieszczeń. Łącząc kupony, rachunek za tygodniowy pobyt będzie opiewał tylko na 450 zł.
Jeszcze bardziej egzotyczną propozycję przygotował Citeam. Za 810 zł można było spędzić wakacje w egzotycznym Zanzibarze u wybrzeży Afryki i przez tydzień wypoczywać w hotelu Vanilla House nad samym oceanem. Wymieńmy sobie szybko jeszcze kilka innych przykładów z ostatnich dni: 699 zł zamiast 1399 zł za 12-dniową wycieczkę autokarową do hiszpańskich Costa Brava, Lloret de Mar i zwiedzanie m.in. Monte Carlo, 999 zł zamiast 1980 zł za 8 dni wakacji w Turcji z wyżywieniem, 390 zł zamiast 800 zł dla 2 osób za 6 dni pobytu w słowackim Popradzie. A gdzie do tej pory najchętniej wyjeżdżali Polacy?
Polskie wakacje za grosze
Kuponów zniżkowych na wczasy w Polsce jest dużo więcej od tych uprawniających do wczasów za granicą. Prym wiodą propozycje taniego wypoczynku w nadmorskich miejscowościach oraz w górach. Najczęściej są to wyjazdy kilkudniowe lub tygodniowe. Według tegorocznych badań Instytutu Homo Homini Polacy, którzy zdecydują się wyjechać na wakacje w większości planują przeznaczyć maksymalnie 1 tys. zł na członka rodziny. Tylko 12% wczasowiczów będzie w stanie podnieść tą granicę do 2 tys. zł, a 4% deklaruje jeszcze większe wydatki.
![]() |
Cała prawda o zniżkach
Jak to jednak możliwe, że za kilkaset złotych można spędzić tygodniowy urlop w Zakopanym z pełnym wyżywieniem? Dla tych, którzy obawiają się ukrytych haczyków w tanich ofertach wakacyjnych wyjazdów należy się stosowne wyjaśnienie. Hotele, obiekty turystyczne czy biura podróży, które wystawiają oferty w serwisach zakupów grupowych, mają swój cel. Po pierwsze zależy im na wdrożeniu nowej formy promocji, która pod wieloma względami przewyższa standardowe opcje, np. wykup bannerów reklamowych przy wjeździe do miasta. Stronę z ofertą usługodawcy przeglądają setki tysięcy osób - według najnowszych analiz Megapanelu monitorującego Internet, tylko 3 najpopularniejsze serwisy zakupów grupowych mają razem 7,1 mln użytkowników.
Po drugie, nowy i zadowolony klient będzie mógł polecić obiekt swoim znajomym i rodzinie. A po trzecie sprzedając hurtową liczbę kuponów, właściciel hotelu czy pensjonatu nie straci. Wielu usługodawców wystawia podobne oferty więcej niż jeden raz, zresztą o poziomie zadowolenia przedsiębiorców świadczą chociażby badania agregatora zakupów grupowych, GoDealla.pl.
Klient, który wyjedzie na wakacje z wydrukowanym kuponem zniżkowym, nie powinien się zatem obawiać gorszej jakości obsługi. Wręcz przeciwnie. Jedynym warunkiem, który należy spełnić jest rezerwacja dogodnego terminu z odpowiednim wyprzedzeniem i wzięcie pod uwagę dostępnych turnusów. Te ostatnie zawsze są podawane w ofercie na serwisie zakupów grupowych i występują w przeważającej większości przy okazji wycieczek tygodniowych i dłuższych. Przy krótszych wypadach np. na 3,4 dni należy po prostu umówić się telefonicznie na datę realizacji kuponu. Reszta to sama przyjemność. I to bez czarnych myśli o czekającej nas apokalipsie finansowej po powrocie z beztroskiego urlopu.
Daria Duszyńska
Źródło:Informacja prasowa




























































