REKLAMA

Sprawa zawieszenia nauczyciela w Sądzie Najwyższym. "Wciąż przysługują mu dodatki"

2025-03-18 15:38, akt.2025-03-18 16:03
publikacja
2025-03-18 15:38
aktualizacja
2025-03-18 16:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Nauczycielowi uniewinnionemu w sprawie dyscyplinarnej przysługują dodatki do pensji za czas zawieszenia w obowiązkach - wynika z wtorkowej uchwały Sądu Najwyższego. Chodzi o dodatki - motywacyjny i za wysługę lat.

Sprawa zawieszenia nauczyciela w Sądzie Najwyższym. "Wciąż przysługują mu dodatki"
Sprawa zawieszenia nauczyciela w Sądzie Najwyższym. "Wciąż przysługują mu dodatki"
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

"Nie jest uzasadnione trwałe pozbawienie osoby uniewinnionej (...) należnych jej praw majątkowych, dlatego zasadne jest wypłacenie jej zarówno dodatku motywacyjnego, jak i dodatku za wysługę lat, po wydaniu orzeczenia uniewinniającego" - podkreśliła w uzasadnieniu wtorkowej uchwały SN sędzia Agnieszka Żywicka.

Dodała, że w sprawach dyscyplinarnych "samo obniżenie wynagrodzenia ma działać represyjnie i wychowawczo". "Z chwilą wydania orzeczenia o uniewinnieniu czynniki te ustają i nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia, aby utrzymywany był ubytek w majątku nauczyciela płynący z braku wypłaty dodatków" - wskazała sędzia.

O kwestię wypłaty zaległych dodatków nauczycielowi, który został prawomocnie uniewinniony w postępowaniu dyscyplinarnym zapytał Izbę Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN w połowie zeszłego roku Sąd Okręgowy w Opolu. "Problem wypłaty dodatków - za wysługę lat i motywacyjnego - w przypadku zapadłego wobec nauczyciela orzeczenia uniewinniającego do tej pory nie został jeszcze rozstrzygnięty w orzecznictwie" - uzasadniał ten sąd.

Sprawa wyniknęła w związku z procesem, jaki wytoczył jeden z nauczycieli domagający się wypłaty niewypłaconych mu składników wynagrodzenia za trzy lata od maja 2020 r. do maja 2023 r. wraz z odsetkami. Chodziło o ponad 30 tys. zł. Nauczyciel był w tym czasie zawieszony w pełnieniu obowiązków zawodowych z powodu toczącej się wobec niego sprawy dyscyplinarnej, która jednak zakończyła się prawomocnym uniewinnieniem.

Wakacje na giełdzie

Sąd rejonowy w I instancji w lutym 2024 r. oddalił powództwo nauczyciela. Wskazał, że "biorąc pod uwagę fakt, że w czasie trwającego postępowania dyscyplinarnego powodowi nie obniżono wynagrodzenia zasadniczego, a zatem nie dokonano zatrzymania jakiejkolwiek jego części, to brak jest podstaw do zasądzenia na jego rzecz jakichkolwiek kwot".

Odwołanie nauczyciela trafiło do Sądu Okręgowego w Opolu, który interpretując przepisy powziął w sprawie wątpliwości. W uzasadnieniu pytania sąd ten zwrócił m.in. uwagę, że Karta Nauczyciela posługuje się zarówno pojęciem "wynagrodzenia", jak i "wynagrodzenia zasadniczego".

Ponadto opolski sąd zaznaczył, że istnieje "ryzyko powstania sytuacji, w której nauczyciel, pomimo uznania jego niewinności w postępowaniu dyscyplinarnym, poniesie jednak konsekwencje finansowe bezpodstawnego oskarżenia w postaci utraty pobieranych dodatków za wysługę lat oraz motywacyjnego, bez prawa do uzyskania adekwatnej rekompensaty".

Jak zaznaczył we wtorek SN w uzasadnieniu swojej uchwały, "mając na uwadze społeczną doniosłość problemu i szeroki kontekst społeczny, nie chcąc pozostawiać wątpliwości w przyszłych podobnych sprawach dla tak licznej i ważnej grupy zawodowej", postanowił on udzielić odpowiedzi na pytanie sądu z Opola.

Sędzia Żywicka przypomniała, że zgodnie z Kartą Nauczyciela "jeżeli postępowanie karne lub postępowanie dyscyplinarne zakończy się umorzeniem z braku dowodów winy albo wydaniem wyroku lub orzeczenia uniewinniającego, nauczycielowi oraz nauczycielowi pełniącemu funkcję dyrektora szkoły należy zwrócić zatrzymane kwoty wynagrodzenia".

Jak powiedziała sędzia SN, wymienienie w tym przepisie zatrzymanych kwot wynagrodzenia, a nie jedynie wynagrodzenia zasadniczego, "wskazuje, że kwoty zatrzymane, to zarówno kwota wynagrodzenia zasadniczego, o które zostało ono zmniejszone, jak i przysługujące nauczycielowi dodatki".

Ponadto SN wskazał, że także w przepisach odnoszących się do nauczycieli akademickich, jak i do instytutów badawczych i do PAN, "przeważa wyraźne rozwiązanie wskazujące na konieczność wypłaty dodatków, które nie były wypłacane w okresie zawieszenia".

W związku z tym we wtorkowej uchwale (III PZP 5/24) SN orzekł, że "nauczycielowi zawieszonemu w obowiązkach w związku z trwającym postępowaniem dyscyplinarnym, w przypadku wydania wobec niego prawomocnego orzeczenia uniewinniającego, wypłaca się dodatek motywacyjny i dodatek za wysługę lat, do których nauczyciel nabył prawo jeszcze przed okresem zawieszenia i stanowiły one element składowy jego wynagrodzenia".

Uchwałą zapadła w składzie trojga sędziów Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Poza sędzią Żywicką był to sędzia Jarosław Sobutka, który przewodniczył posiedzeniu oraz sędzia Leszek Bielecki.

Marcin Jabłoński (PAP)

mja/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
sweetacid1313
kolejna "publikacja", chyba przestanę tu zaglądać. Cuchnie tu nudą.
zoomek
Daty sugerowałby prześladowania plaNdemistów wobec normalnych ludzi. Szkoda że nie napisano dlaczego go sponiewierali.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki