REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Pat w edukacji domowej. Egzaminy online "kością niezgody" między Szkołą w Chmurze i MEN

Aldona Derdziak2026-03-04 06:00redaktorka Bankier.pl
publikacja
2026-03-04 06:00

Popularność edukacji domowej sprawiła, że resort edukacji i kuratoria oświaty zaczęły bliżej przyglądać się zasadom przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych w placówkach pozwalających na taki sposób nauki. Szkoła w Chmurze, która stała się swoistym symbolem nauki zdalnej, otrzymała od urzędników zalecenia, które nakazują jej przeprowadzanie egzaminów tylko stacjonarnie, co wywołało sprzeciw placówki oraz rodziców. W Bankier.pl przyjrzeliśmy się problemowi szkół prowadzących edukację domową, prosząc o komentarz także Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Pat w edukacji domowej. Egzaminy online "kością niezgody" między Szkołą w Chmurze i MEN
Pat w edukacji domowej. Egzaminy online "kością niezgody" między Szkołą w Chmurze i MEN
fot. Ilona Kozhevnikova / / Shutterstock

Edukacja domowa rozkwita po pandemii

Kiedy 6 lat temu wybuchła pandemia koronawirusa, wiele szkół zdecydowało się na naukę zdalną, na którą w osobnym rozporządzeniu pozwolił sam MEN. To, co miało być czasowym rozwiązaniem, uczniom się spodobało i przełożyło na wzrost popularności edukacji domowej. Z danych Gazety Prawnej wynika, że w roku szkolnym 2024/2025 w ten sposób uczyło się blisko 58 tysięcy osób (przyrost rok do roku od 2021 r.), jednak najbardziej reprezentatywnym przykładem jest Szkoła w Chmurze. Jak dowiedział się Bankier.pl, wyspecjalizowana w ED placówka miała średnio ok. 250 uczniów w roku szkolnym 2020/2021, rok później ok. 3 tysięcy, potem od 20 do 30 tys.,  a obecnie (rok 2025/2026) skupia ok. 26 tysięcy słuchaczy.

Warto zaznaczyć, że szkoły prowadzące edukację domową, otrzymują na uczniów finansowanie niższe niż dla osób uczących się stacjonarnie. Obecnie jest to 0,8 kwoty bazowej, ale od 2026 r. zgodnie z rozporządzeniem MEN zasady naliczania dotacji stały się jeszcze bardziej restrykcyjne. Wspomniane 0,8 jeszcze w ubiegłym roku przyznawane było dla 200 uczniów w placówce (powyżej stosowany jest przelicznik 0,2), teraz limit obniżono do 96 osób, co wpłynęło na funkcjonowanie szkół ED i niektóre zmusiło do wprowadzenia czesnego dla słuchaczy online.

Kuratoria kontrolują egzaminy online

Jak wynika z publikacji Wyborczej, kuratoria oświaty w Warszawie, Wrocławiu i Olsztynie już w ubiegłym roku kontrolowały placówki edukacji domowej pod kątem przeprowadzania egzaminów online i zwracały uwagę na to, że są one organizowane w tej formie mimo zakończenia pandemii. Obecnie urzędnicy wydali już oficjalnie zalecenia nakazujące Szkole w Chmurze przeprowadzanie egzaminów klasyfikacyjnych wyłącznie w trybie stacjonarnym, z czym placówka, będąca największym w Polsce centrum edukacji domowej, się nie zgadza.

Szkoła w Chmurze uznaje wytyczne kuratoriów za pozbawione podstaw prawnych i zapowiada, że nie wprowadzi zaleceń w życie. Placówka powołuje się na opinie prawne, które wskazują, że w prawie oświatowym nie ma zakazu organizowania egzaminów w formie zdalnej i zapowiada, że złoży projekt ustawy, który ureguluje tę kwestię. Dokument jest już dostępny w sieci i określa zasady organizowania i przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych, które na wniosek rodzica lub ucznia będzie można przeprowadzić na odległość.

Szkoła w Chmurze: przepisy nie regulują sposoby przeprowadzania egzaminów

Poproszona o komentarz Szkoła w Chmurze podkreśla, że obecne przepisy oświatowe nie określają jednoznacznie sposobu przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych. Ustawy definiują jedynie warunki organizacyjne i zasady dokumentowania postępów, lecz nie narzucają obowiązku ich realizacji wyłącznie w formie stacjonarnej. Według analiz prawnych brak precyzyjnych regulacji oznacza, że decyzja o trybie egzaminowania spoczywa w gestii dyrektora danej placówki. Fundacja przypomina także o zawetowaniu projektu „Lex Czarnek 2.0”, który jako jedyny zakładał wprowadzenie ustawowego zakazu zdawania testów na odległość.

Stanowisko Szkoły w Chmurze wobec egzaminów online

Stanowisko Szkoły w Chmurze wobec zaleceń dotyczących egzaminów online pozostaje niezmienne: obowiązujące przepisy prawa oświatowego nie regulują sposobu przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych. Ustawa – Prawo oświatowe oraz ustawa o systemie oświaty określają warunki organizacyjne egzaminu, takie jak powołanie komisji czy termin jego przeprowadzenia, natomiast nie wskazują, czy ma on odbywać się stacjonarnie czy z wykorzystaniem środków porozumiewania się na odległość.

Podobnie rozporządzenie MEN precyzuje m.in. formę pisemną i ustną egzaminu oraz sposób jego dokumentowania (w formule protokołu), lecz nie odnosi się do miejsca ani trybu jego przeprowadzania. W ocenie opinii prawnych przygotowanych przez renomowane kancelarie prawne, brak takiej regulacji należy interpretować jako pozostawienie decyzji w tym zakresie dyrektorom szkół.

A bardziej “prawniczo” stosując wykładnię językową przepisów należy dojść do wniosku, że zarówno ustawodawca w ustawie o systemie oświaty oraz ustawie - Prawo oświatowe, jak i Minister Edukacji Narodowej w rozporządzeniu w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy szkół publicznych w ogóle nie odnoszą się do kwestii sposobu przeprowadzenia egzaminu. I tak art. 37 ustawy - Prawo oświatowe regulujący instytucję tzw. edukacji domowej odsyła - w zakresie warunków przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych - do art. 44l ustawy o systemie oświaty. Ten z kolei wskazuje, że egzamin przeprowadzany jest przez komisję powołaną przez dyrektora szkoły, w terminie nie późniejszym niż dzień poprzedzający dzień zakończenia rocznych zajęć dydaktyczno wychowawczych oraz że ocena z egzaminu klasyfikacyjnego jest ostateczna. MEN we wspomnianym rozporządzeniu również odnosi się do warunków przeprowadzania i dokumentowania przebiegu egzaminów klasyfikacyjnych, wskazując między innymi formę pisemną i ustną takiego egzaminu, liczebność członków komisji, czy zajęcia, z których w edukacji domowej nie przeprowadza się egzaminu klasyfikacyjnego.

Z powyższego wynika, że gdyby racjonalny prawodawca chciał uregulować sposób przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych z pewnością sformułowałby odpowiednie przepisy w tym zakresie na wzór uregulowań dotyczących warunków przeprowadzania egzaminów maturalnych, ósmoklasisty lub eksternistycznych. Przypomnę, że poprzedni rząd, jak i ówczesne biuro legislacyjne uznało, że w świetle obowiązujących przepisów, aby móc zakazać egzaminów online należy taki zakaz wprowadzić na mocy ustawy. I faktycznie podjęto taką próbę 20 października 2022 roku. Wtedy do Sejmu trafił projekcie ustawy znany jako „Lex Czarnek 2.0”, w którym znalazły się zapisy zakazujące przeprowadzania egzaminów online dla uczniów edukacji domowej. Zgodnie z proponowanymi zmianami, egzaminy klasyfikacyjne miałyby odbywać się wyłącznie stacjonarnie w szkole, bez możliwości zdawania ich w formie zdalnej. Ostatecznie, 16 grudnia 2022 roku, prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę „Lex Czarnek 2.0”, co oznacza, że proponowane zmiany, w tym zakaz egzaminów online, nigdy nie weszły w życie. Mamy wrażenie, że obecne Ministerstwo Edukacji najwyraźniej nie zauważyło że ustawa ich poprzedników nie obowiązuje, a obecne przepisy nie zakazują realizacji procedur opisanych w prawie z wykorzystaniem technologii.

Michał Cieśla

Fundacja Szkoła w Chmurze

Szkoła w Chmurze zwraca uwagę na to, że podczas egzaminów stosuje trzyetapową weryfikację tożsamości (indywidualny kod, legitymacja i kamera) oraz rejestrację przebiegu spotkań, aby zapewnić pełną rzetelność procedur online. Rozwiązania cyfrowe mają na celu wyrównywanie szans edukacyjnych oraz wsparcie uczniów zmagających się z barierami zdrowotnymi lub logistycznymi, dla których egzaminy stacjonarne byłyby trudne do osiągnięcia. W ocenie szkoły wprowadzone standardy nie tylko realizują, ale wręcz przewyższają poziom kontroli rzetelności przewidziany w ogólnych przepisach, a placówka wskazuje również na globalne trendy cyfryzacji, w tym e-maturę na Słowacji, jako naturalny kierunek rozwoju nowoczesnego szkolnictwa.

MEN: egzaminy online bez podstawy prawnej

Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) odniosło się do zapytania Bankier.pl w sprawie egzaminów online, utrzymując stanowisko, że w przepisach nie ma podstawy prawnej umożliwiającej przeprowadzanie egzaminów klasyfikacyjnych w formule online. Resort wyjaśnia, że brak podstawy prawnej wyklucza możliwość inicjowania lub legalizowania takich czynności przez organy publiczne czy szkoły (zgodnie z art. 7 Konstytucji RP), z kolei szczegółowe zasady egzaminów klasyfikacyjnych przewidują ich przeprowadzanie co do zasady w macierzystej szkole (do której uczeń jest zapisany w trybie edukacji domowej), a dyrektor tej szkoły ponosi pełną odpowiedzialność za ich prawidłową organizację i przebieg.

Prawodawca nie powołując stosownych podstaw prawnych, czyli wykluczając tym samym organizację egzaminów „online” - kierował się interesem i dobrem dziecka. Realizacja egzaminów w formie zdalnej wykluczałaby możliwość sprawowania rzeczywistej kontroli dyrektora szkoły nad przebiegiem tego egzaminu, powodowałaby wątpliwości co do rzetelności i wiarygodności takich egzaminów, potencjalnie skutkowałaby gorszą sytuacją takiego ucznia w dalszym procesie uczenia, wykluczałoby np. możliwość cyklicznego wykonywania przez dyrektora wybranych obowiązków, o których w art. 68 ustawy Prawo oświatowe (przypis 5) – wyjaśnia Ewelina Gorczyca, Rzecznik Prasowy MEN.

Resort zwraca uwagę, że rodzice, którzy wybierają dla dzieci edukację domową, powinni być świadomi konieczności dojeżdżania na egzaminy, a jedynym prawnie opisanym wyjątkiem od tej zasady jest czasowe zawieszenie zajęć stacjonarnych z powodu nadzwyczajnych zdarzeń (np. zagrożenie epidemiologiczne, bezpieczeństwo, zbyt niska/wysoka temperatura). MEN przypomina, że brak zastosowania się placówki do poleceń kuratora oświaty, który sprawuje nadzór pedagogiczny, może skutkować wykreśleniem szkoły z ewidencji, co jest równoznaczne z jej likwidacją.

Spór o edukację domową się zaostrza

Jak zauważają miłośnicy edukacji domowej, decyzja o zakazie egzaminów online uderza przede wszystkim w uczniów wykluczonych komunikacyjnie czy dzieci z neuroróżnorodnością, dla których tradycyjne egzaminy stacjonarne są źródłem paraliżującego stresu. Zwolennicy zdalnego nauczania argumentują, że nowoczesne technologie są standardem w pracy i na studiach, więc szkoła powinna przygotowywać do ich obsługi, sami uczniowie z kolei uważają, że przy egzaminie online wcale nie jest łatwo naginać przepisy.

Edukacja domowa ma także krytyków, którzy podważają rzetelność egzaminów online i jakość takiego nauczania. Sami nauczyciele widzą, że przepisy w ogóle nie wspominają o formie online, ale zauważają, że tradycyjne nauczanie pozwala na lepszy kontakt z uczniem, zauważanie jego trudności czy dbanie o ogólny dobrostan młodych ludzi. Jeden z naszych rozmówców wprost zauważa, że przepisy oświatowe są niedostosowane do obecnych realiów i edukacji domowej, punktując, że egzaminy online są możliwe tylko wtedy, jeśli są rzetelnie przeprowadzone.

Co powinno się zmienić w prawie oświatowym, aby edukacja domowa funkcjonowała lepiej i nie budziła zastrzeżeń kuratoriów i ministerstwa? Montessori Mountain School, w której nauka odbywa się zarówno stacjonarnie, jak i w formie ED, odpowiada, że edukacja powinna być stabilna i opierać się na wsparciu ze strony administracji.

W naszej ocenie kluczowe nie jest tworzenie kolejnych nowych przepisów, lecz stabilność i przewidywalność prawa oraz sposób jego interpretowania. Obowiązujące regulacje w wielu obszarach pozwalały na spokojne funkcjonowanie edukacji domowej - problemem częściej bywa zmienność przepisów wykonawczych, częste nowelizacje oraz rosnąca liczba kontroli i obowiązków administracyjnych.
W ostatnich latach wprowadzano m.in. zmiany dotyczące rejonizacji, wysokości finansowania uczniów w edukacji domowej czy limitów liczby uczniów. Takie decyzje wpływają na stabilność organizacyjną szkół i poczucie bezpieczeństwa rodzin.
Uważamy, że edukacja domowa powinna być traktowana jako jedna z legalnych i równoprawnych form realizacji obowiązku szkolnego. Dla jej dobrego funkcjonowania potrzebne są: jasne, trwałe zasady, partnerskie podejście ze strony administracji oraz skupienie się na realnych wyzwaniach całego systemu edukacji, a nie na tworzeniu dodatkowych napięć wokół tej formy kształcenia. – ocenia Jan Sawicki, członek zarządu Montessori Mountain Schools.

Na sporze o edukację domową mogą stracić tysiące uczniów, dla których egzaminy online to jedyna forma weryfikacji wiedzy. MEN obstaje przy stanowisku, że prawo nie wskazuje takiej formy, z kolei Szkoła w Chmurze kontruje, że przepisy nie zabraniają egzaminów online. Problem może rozwiązać nowelizacja Ustawy o systemie oświaty – pytanie, czy i kiedy do niej dojdzie.

Źródło:
Aldona Derdziak
redaktorka Bankier.pl

Redaktorka Bankier.pl. Absolwentka wrocławskiej polonistyki, ukończyła także studia licencjackie na kierunku ekonomia. Od początku drogi zawodowej związana z finansami, gdzie łączy wiedzę praktyczną z własnymi doświadczeniami. Na Bankier.pl pisze o ubezpieczeniach, śledzi aktualności ze świata bankowości, ze szczególnym uwzględnieniem kart kredytowych i kont premium.

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (2)

dodaj komentarz
stain
Śmialiśmy się kiedyś, że wkrótce matura będzie się sprowadzała do "pokolorowania drwala". Ale rzeczywistość jest jeszcze bardziej zabawna - bo nie będzie trzeba nawet męczyć się machaniem kredką, wystarczy napisać prompt do AI i przekleić odpowiedź do formularza.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki