W sprawozdaniu zarządu KGHM do raportu rocznego za 2001 r. można przeczytać o kilku postępowaniach toczących się przed sądem lub organami administracji publicznej z udziałem spółki. Łączna wartość zobowiązań powstałych w związku z nimi na koniec 2001 r. szacowana była na ponad 131,1 mln zł, a wierzytelności - na prawie 478,4 mln zł. Najważniejszą sprawą jest odszkodowanie, jakiego domaga się KGHM z tytułu nienależytego wykonania umowy cesji z 7 stycznia 1999 r. z Colmet International Ltd. Za pośrednictwem tej firmy, mającej siedzibę na brytyjskich Wyspach Dziewiczych, na początku w 1997 r. KGHM kupił prawa do eksploatacji złoża rudy miedziowo-kobaltowej w Kongo od miejscowej firmy Sodimico. Prezesem koncernu był wówczas Stanisław Siewierski, obecnie pierwszy zastępca prezesa Stanisława Speczika, który w tamtym czasie zasiadał w radzie nadzorczej spółki. Sodimico w marcu 2000 r. wypowiedziało trójstronną umowę z KGHM i Colmet International. Jako powód podało niewywiązanie się partnerów z zobowiązań.
Afrykański eksperyment kosztował KGHM ponad 153 mln zł, co obciążyło jego wynik w 1999 r. Na taką kwotę spółka utworzyła m.in. rezerwy na utratę możliwości korzystania z prawa eksploatacji złoża w Kimpe oraz przeszacowania wartości aktywów KGHM Congo S.P.R.L. Czyżby projekt "kongijski" przyniósł wyższe straty, na co wskazywałaby wartość sporu z Colmet? Niestety, nie udało nam się uzyskać komentarza obecnych władz KGHM w sprawie, której wartość (386,6 mln zł) przekracza 9% ubiegłorocznych przychodów firmy.
Komentarz
Umowa cesji z Colmet International, o której mowa w skierowanym do sądu wniosku o odszkodowanie, została podpisana, gdy prezesem KGHM był jeszcze kojarzony z SLD Stanisław Siewierski, a który to został odwołany w marcu 1999 r. (na fot. z lewej). Z tym ugrupowaniem związany jest również obecny prezes S. Speczik. O odszkodowanie wystąpił w ostatnich dniach urzędowania zarząd kierowany przez Mariana Krzemińskiego (z prawej), który został powołany za rządów AWS. Wszystko wskazuje na to, że do czasu dalszej prywatyzacji KGHM spółka ciągle będzie elementem rozgrywek politycznych.
Dariusz Wieczorek





























































