REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Spadki na GPW nabierają rozmachu. WIG20 na wsparciu

2021-11-18 17:20
publikacja
2021-11-18 17:20

Polski parkiet w ostatnich dniach jest konsekwentny w swoich poczynaniach. Spada, kiedy reszta rynków rośnie i spada, kiedy na rynkach bazowych dominuje negatywny nastrój. Indeks największych spółek dziś schodzi poniżej wrześniowych minimów.

Spadki na GPW nabierają rozmachu. WIG20 na wsparciu
Spadki na GPW nabierają rozmachu. WIG20 na wsparciu
fot. wawritto / / Shutterstock

Już początek sesji mógł wskazywać, że będzie to gra do jednej bramki. Szybkie pokonanie granicy 2 300 pkt. i schodzenie coraz niżej. Przez większość popołudnia akcja rozgrywała się już wokół wsparcia na poziomie 2 270 pkt. Nie miał kto pomóc w oparciu się podażowej stronie rynku.

WIG20 spadł o 1,99 proc. do 2 271 pkt. szeroki WIG zniżkował o 1,93 proc., mWig40 przy dużym udziale banków stracił 2,39 proc., a sWIG80 0,87 proc. Traciły prawie wszystkie indeksy sektorowe. Tylko telekomunikacja i sektor gier skończyły na plusach, odpowiednio 1,04 proc i 0,94 proc. Najmocniej spadło górnictwo o 5,81 proc., media o 3,38 proc. i paliwa o 3,32 proc. Silnie reprezentowany na GPW sektor bankowy zniżkował o 3,09 proc.

Nie pomaga nasilająca się słabość złotego, zwłaszcza względem dolara, która oznacza brak zainteresowania naszym rynkiem kapitału zagranicznego. Według ekspertów umocnienie dolara jeszcze się nie skończyło i może pokonać 12-letnie szczyty z marcowego covidowego przesilenia. Wtedy za dolara trzeba było płacić przez kilka dni dobrze ponad 4,20 zł.

Nie najlepsze informacje dobiegły od analityków Banku Pekao, którzy istotnie w dół zrewidowali szacunki prognozy wzrostu PKB w przyszłym roku.

Bankier.pl

Spadki zaliczyło 15 spółek z WIG20. Tylko Orange (+0,85 proc.), CD Projekt (+0,78 proc.), Cyfrowy Polsat (+1,15 proc.), Dino (+0,24 proc.) i Allegro (+5,28 proc.) skończyły na plusie, ale poza Allegro były to symboliczne wzrosty. Ciężarem dla WIG20 są spółki, które ostatnio opublikowały wyniki.

Taniejąca miedź oraz przewidywana zwiększona podaż w momencie mniejszej aktywności gospodarczej chińskiej gospodarki, którą przewidują analitycy, są czynnikami wpływającymi na zachowanie kursu KGHM. Spadek o 6,01 proc. to już wyraźny sygnał, jaka część rynku przejęła kontrolę na walorze. Opublikowane wyniki były zgodne z konsensusem.

Wyniki PZU też były zgodne z oczekiwaniami. Zysk netto w trzecim kwartale wyniósł 759 mln zł i był niższy o 15 proc. niż rok temu. Kurs ubezpieczyciela spadł o 4,7 proc.

Źle poradziły sobie najwieksze banki, które oddają silne wzrosty z ostatnich kilku tygodni. Najmocniej spadł Santander o 3,78 proc., ale spadki PKO BP o  2,26 proc. i Pekao o 2,52 proc. też wywarły wpływ na indeks, zwłaszcza ze względu na swoje wagi.

Taniało JSW, które rano po publikacji wyników rosło nawet 4 proc. Ostatecznie spadki na walorze sięgnęły 4,91 proc. Spadły spółki energetyczne. Tauron po wynikach o 2,89 proc, a niepewne dalszej sytuacji wokół Turowa PGE oddaje 0,21 proc.

Rynek paliw, żyje oczywiście spekulacjami na temat uwolnienia rezerw ropy. Kolejne podsyciły informacje o rozmowie telefonicznej przywódców USA i Chin podczas, której przewinął się także ten temat. Nakładają się na to, dyskutowane w tym tygodniu sposoby rządu, na przeciwdziałanie rosnącej inflacji poprzez np. zmniejszenie marży na paliwa. Czynniki nałożone na siebie są przyczyną trwającej już kilka dni przeceny PKN Orlen i Lotosu. Płocki gigant dziś oddał 2,96 proc. i jest najniżej od końca września, a Lotos zniżkował o 4,86 proc. Była to 4 spadkowa sesja z rzędu gdańskiego koncernu. Od szczytu obecnie trwającego trendu Lotos oddał już ponad 16 proc.

W drugiej linii ton nadawały banki. Mając potężny wpływ na indeks średnich spółek zniżkował ING o 1,8 proc. i mBank, aż o 10 proc. przy obrotach 75,5 mln zł. Spadł także Alior o 5,64 proc., który także wyróżnił się obrotami sięgającymi 56,6 mln zł.

W trakcje sesji mocno rosły akcje Mabionu, ostatecznie kurs wzrósł tylko o 0,75 proc., a spółka poinformowała o wypowiedzeniu umowy na komercjalizację leku MabionCD20.

Dobry raport z kwartalnymi wynikami przedstawił Atal. Deweloper wypracował pond 1 mld przychodów co jest wynikiem lepszym o 54 proc rok do roku. Kurs jednak wzrósł tylko o 0,47 proc. co może świadczyć o zdyskontowanych już wynikach.

Lepszy od oczekiwań raport przedstawił też Comarch. Jednak ogólna słabość runku ściągnęła kurs spółki o 1,30 proc.

Po wczorajszym rajdzie o kilkanaście procent korektę o 1,88 proc. zaliczył kurs Grupy Azoty. Inny przedstawiciel branży chemicznej Ciech urósł o 1,30 proc. To kolejny dzień wzrostów i oddalenie się od kilkumiesięcznych minimów z końca października.

Słaby rynek był okazją dla będącego w cieniu w ostatnim czasie sektora producentów gier. A tu kolejny dzień ze wzrostem o 7,20 proc. zaliczył Creepy Jar. Pokazane wyniki w tym tygodniu, napędzają apetyt inwestorów. Solidny wzrost zaliczył też 11 bit studio.  Wzrost o 4,51 proc. i kurs jest najwyżej od końca sierpnia.

Obroty wyniosły 1,53 mld zł, a 1,18 mld przypadło na duże spółki. Polskie indeksy WIG20 i WIG były dziś najsłabsze w Europie obok giełdy rosyjskiej.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (29)

dodaj komentarz
itso_widmo_bieli
''brak zainteresowania naszym rynkiem kapitału zagranicznego.'' ciekawe wyobrażenie
itso_widmo_bieli
''Nie pomaga nasilająca się słabość złotego'' czy sytuacja odwrotna była by bardziej pomocna
next3
Dobra zmiana nareszcie dostaje konkretny w...ol taki jak im się należał. Pinokio może machać odnóżami, Kaczenko bredzić cos o chwilowej inflacji a Glapcio może polować kiedy i na kogo ma chęć. NIC nie przykryje bałaganu jaki narobiliście :-) :-) :-)
next3 odpowiada (usunięty)
Ty też nie dasz rady, choć bardzo się starasz i więcej szacunku, bo za spam płacą ci z moich podatków HAHAHAHAHAHA
friedens
10/10
...aż się rozsypie w proch i w pył pisowska zawierucha...
demeryt_69
Kolany dziś PiSał o POjawiających się sygnałach, że rok 2022 może przynieść recesję albo przynajmniej poważne spowolnienie wzrostu polskiej gospodarki. Czy ktoś mógł to przewidzieć?

kenn
Pytanie, kto tego nie przewidywał ;) Chyba tylko rządowi eksperci, mamiący wyborców złotą erą ;)
men24a
"Agencja ratingowa S&P prognozuje w przyszłym roku wzrost gospodarczy Polski powyżej 5 proc. Tym rząd się ostatnio pochwalił. To, czego już nie powiedział, to że w 2024 r. PKB ma zwolnić do około 2 proc. Czyli czeka nas ostre hamowanie. Czy w tym budżecie są jakiekolwiek przesłanki sugerujące, że politycy się na taki scenariusz "Agencja ratingowa S&P prognozuje w przyszłym roku wzrost gospodarczy Polski powyżej 5 proc. Tym rząd się ostatnio pochwalił. To, czego już nie powiedział, to że w 2024 r. PKB ma zwolnić do około 2 proc. Czyli czeka nas ostre hamowanie. Czy w tym budżecie są jakiekolwiek przesłanki sugerujące, że politycy się na taki scenariusz przygotowują? Nie. Mamy propagandę sukcesu, która może nas wynieść na manowce. Kiedy zlikwidujemy protezy, odstawimy tarcze, sterydy w postaci dodruku pieniędzy przez NBP, wtedy dopiero będzie prawdziwe "sprawdzam" dla rządzących"
Nie ma rzetelnych rozwiązań na kryzys demograficzny, polityka migracyjna leży odłogiem, dusi się przedsiębiorczość poprzez coraz większy fiskalizm, czyli na ostatnią chwilę wrzuca się podatki dla firm. To nie powinno tak wyglądać. Coś panu powiem. Weźmy dla przykładu budżet niemiecki. Tam rząd jasno wyznaczył ścieżkę fiskalną na kilka lat, wskazując na spowolnienie w przyszłych latach. Nasi sąsiedzi się na to przygotowują, a my?
To fikcja. Do 2025 r. łączne zadłużenie w rajach wydatkowych premiera, w funduszach przy BGK i PFR, wyniesie ponad 400 mld zł. To wzrost niemal 8-krotny do sytuacji przed 2016 r. I obecnie nie mamy zielonego pojęcia, ile z tego poszło do sierpnia w tym roku. Te informacje nie są ujawniane w sprawozdawczości budżetowej. Liczba 40 mld zł nadwyżki nic nie znaczy.
men24a odpowiada men24a

Zdaniem japońskiego banku Nomura sześć światowych gospodarek znajduje się w przededniu kryzysu. Na liście krajów zagrożonych krachem znajdują się m. in. USA, Japonia, Niemcy, Tajwan, Szwecja i Holandia. Polska również nie ma powodów do optymizmu.
Nomura oblicza indeks biorąc pod uwagę m.in. takie wskaźniki jak: stosunek kredytów

Zdaniem japońskiego banku Nomura sześć światowych gospodarek znajduje się w przededniu kryzysu. Na liście krajów zagrożonych krachem znajdują się m. in. USA, Japonia, Niemcy, Tajwan, Szwecja i Holandia. Polska również nie ma powodów do optymizmu.
Nomura oblicza indeks biorąc pod uwagę m.in. takie wskaźniki jak: stosunek kredytów klientów indywidualnych do PKB, wskaźnik obsługi długu, ceny nieruchomości, czy kurs danej waluty.


Należymy do tych krajów rozwijających się, które w dużym stopniu zapożyczyły się za granicą. Zadłużenie w relacji do PKB przekracza 50 proc. Gorzej jest tylko na Węgrzech i w Turcji
Polska została zaliczona do grona najbardziej zagrożonych krajów rozwijających się. Relacja długu zagranicznego (zarówno długu Skarbu Państwa, jak i firm) do PKB jest u nas jedną z największych - przekracza 55 proc.
Gorzej wygląda to tylko na Węgrzech (64 proc.) i w Turcji (68 proc.). Statystycznie wypadamy pod tym względem gorzej m.in. od Argentyny, choć to kraj przeżywający poważne problemy.

"Na szybko rosnący dług w Polsce wskazuje również Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który w najnowszym raporcie szacuje, że zadłużenie Polski w latach 2019-2022 przyrośnie aż o 43,1 proc. w złotych (40,9 proc. w dolarach), czyli w tempie znacznie szybszym niż średnio na świecie (33,8 proc.) i wzrośnie aż o 451 mld zł w 2022 r.
3xx odpowiada kenn
Kaczynski przewidzial ze za 10late bedziemy druga turcja, juz niedlugo...

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki