Odnośnie doradzania Premierowi, jak ma rządzić Polską, to on sam najlepiej będzie wiedział, co ma zrobić. Ale parę słów napiszę. Jako długoletni związkowiec {Solidarności}jest mi przykro, że nie doszło wcześniej do koalicji PIS-PO. Myślę, że teraz musi do tego dojść, bo w innym przypadku podzielę los 2 mln Polaków. Proszę, aby po wyborach politycy wszystkich ugrupowań porozumieli się we wszystkich dziedzinach gospodarczych, a w Parlamencie nie będzie ich dużo. Najgorsze jest to, że od wielu lat do Parlamentu dostają się ludzie przypadkowi. Ugrupowania same powinny wśród swoich kandydatów do parlamentu wybrać ludzi o odpowiednim poziomie wykształcenia i wiedzy, dlatego jest jak jest, a koszty ponosimy wszyscy Polacy.
Myślę, że następne wybory odbędą się za 4 lata. Po tych wyborach niech wszyscy politycy zwycięskich ugrupowań przeanalizują swoje założenia programowe i wybiorą w pierwszej kolejności to, co najważniejsze dla nas Polaków, a przede wszystkim - praca dla każdego, kto chce pracować to za godziwą płacę. Finanse publiczne {nie trwonić pieniędzy podatników}, zadbać o zdrowie Polaków {poroz. społ.}oraz szkolnictwo, bo w przyszłości nazwa „rzemieślnik” będzie tylko w książkach. A na koniec proszę Was byli „Soldarnościowcy” porozumiejcie się. Polacy mają swoją cierpliwość i są złośliwi. Wszystko ma swoje granice. Nie jest dobrze w kraju, że młodzi ludzie wyjeżdżają za chlebem i szukają lepszego życia. Mało się robi, żeby to zmienić. Powodzenia nowemu Premierowi w skutecznym rządzeniu.
Bogusław Bagiński
Przeczytaj pozostałe „Listy do przyszłego premiera” opublikowane przez czytelników Bankier.pl na naszym forum.




























































