Softbank spodziewa się poprawy wyników w II półroczu, analitycy sceptyczni
Warszawa, 16.08.2002 (ISB) - Jeden z największych integratorów sieci komputerowych w Polsce Softbank SA spodziewa się poprawy skonsolidowanych wyników finansowych na koniec roku, co może nawet oznaczać zysk, poinformował Softbank w komunikacie w piątek. Analitycy jednak przyjmują sceptycznie zapewnienia Softbanku. "Zarząd spodziewa się na koniec roku znacznej poprawy skonsolidowanego wyniku netto w stosunku do roku ubiegłego (15 mln zł straty), co oznacza tylko nieznaczną stratę, a może nawet niewielki zysk" - poinformował w komunikacie prezes Softbanku Aleksander Lesz. "Należy pamiętać, że w naszej grupie występuje silna sezonowość sprzedaży i spodziewamy się, że II kwartał był najgorszym okresem tego roku. Koniec roku niesie najwięcej profitów, a po drodze zdarzyć się mogą pozytywne niespodzianki na polu kontraktów" - poinformował Lesz. Strata netto grupy Softbanku SA spadła w II kw. 2002 roku do 8,1 mln zł z 4,8 mln zł w II kw. 2001. Przychody wyniosły 59,1 mln zł wobec 100,5 mln zł rok wcześniej. Narastająco w I-II kw. kwartale br. strata spółki wyniosła 9,0 mln zł wobec straty 7,2 mln zł rok wcześniej przy przychodach odpowiednio 156,2 mln zł wobec 100,5 mln zł. "Oprócz dekoniunktury na rynku, którą odczuwają wszystkie firmy, na wyniki I półrocza 2002 wpłynęły m.in. wysokie koszty finansowe Softbanku, związane z koniecznością inwestowania w spółkę TDC Internet Polska" - napisał Softbank w komunikacie. Rezerwa 1,5 mln zł na krótkoterminowe papiery dłużne Stoczni Szczecińskiej, które posiada Softbank, 1,6 mln zł odroczonego podatku dochodowego i 2,6 mln zł odpisu wartości firmy z konsolidacji pogorszyły wyniki grupy Softbanku, tłumaczy słabe wyniki Softbank. Wśród spółek zależnych największe straty, bo 5 mln zł, przyniosła grupie spółka FinFin. "Zarząd podjął w związku z tym decyzję, że w możliwie jak najkrótszym czasie spółka ta zostanie sprzedana. Oznacza to definitywne zakończenie inwestowania w ten podmiot" - oświadczył w komunikacie Lesz. Ale analitycy podchodzą ze sceptycyzmem do zapowiedzi prezesa o poprawie wyników grupy w drugiej połowie roku. "Uspokajające zapowiedzi prezesa spółki, że wyniki kwartalne będą lepsze niż w roku poprzednim w obliczu tego, co zaprezentowała spółka, nie dadzą się obronić. Spółka w minionym kwartale nie realizowała spektakularnych kontraktów, ale skala spadku sprzedaży jest zaskakująca" - napisali w raporcie analitycy Biura Maklerskiego BPH PBK. Softbank to jeden z największych polskich integratorów sieci komputerowych. Spółka uzyskuje ze sprzedaży sprzętu komputerowego 54% przychodów, 19% ze sprzedaży oprogramowania obcego, 13% z usług serwisowych, 5% to udzielone licencje, a 4% sprzedaż oprogramowania własnego. Głównymi klientami Softbanku są banki, a głównie największy polski bank detaliczny PKO BP, który w 2001 r. był odbiorcą 30% sprzedaży. Pozostali najwięksi klienci to: bank BZ WBK (8%), Alma SA (7%), Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (6%). Największymi dostawcami rozwiązań informatycznych dla Softbanku (sprzęt i oprogramowanie) byli w 2001 r.: IBM (22% całości dostaw), Hewlett-Packard Sp. z o.o., Malkom sc i Demos SA (po 6%). Główni akcjonariusze Softbanku to Aleksander Lesz (32,99%) i Prokom Software, który posiada 9,2% akcji. Softbank jest w 84% udziałowcem spółki FinFin i posiada 49% udziałów w TDC Internet Polska, spółce z grupy jednego z największych w Europie operatora telekomunikacyjnego Tele Danmark. ISB
Źródło:Polski IntelliNews
































































