Śnieżka obserwuje na rynku lekką poprawę nastrojów i liczy w 2024 r. na utrzymanie rdr wolumenów sprzedażowych - ocenili przedstawiciele zarządu podczas wideokonferencji. W 2024 r. CAPEX grupy ma być na poziomie amortyzacji i wynieść ok. 40 mln zł.


"Jako zarząd widzimy z jednej strony lekką poprawę nastrojów, ożywienie, a jako branża liczymy na wypłaszczenie spadków wolumenów i optymizm" - powiedziała wiceprezes Joanna Wróbel-Lipa.
"Liczymy na to, że spadek wolumenów wyhamuje i pozostaną wolumeny na co najmniej niezmienionym rdr poziomie” – dodał wiceprezes Zdzisław Czerwiec.
Wróbel-Lipa poinformowała, że w 2023 r. grupa odnotowała spadek wolumenów, szczególnie w Polsce i na Węgrzech – związany z nastrojami i siłą nabywczą konsumentów.
Wartość sprzedaży krajowej w 2023 r. osiągnęła 591,1 mln zł (+10 proc. rdr), co stanowiło 69 proc. skonsolidowanych przychodów. W Ukrainie sprzedaż wyniosła 88,4 mln zł, co oznacza wzrost o 29,6 proc. wobec 2022 roku. Natomiast na Węgrzech przychody spadły o 6,3 proc. rok do roku, osiągając wartość 128,2 mln zł.

Śnieżka przedstawiła cele strategiczne na rok 2028, obejmujące m.in.: osiągnięcie skonsolidowanych przychodów netto na poziomie 1,1 mld zł, marżę EBITDA na poziomie 18 proc. oraz zwiększenie udziału rynkowego do ponad 20 proc. w kluczowych krajach działania, czyli w Polsce, Węgrzech i Ukrainie.
Zarząd Śnieżki zarekomendował wypłatę dywidendy z zysku za 2023 rok w kwocie prawie 40 mln zł, tj. w wysokości 3,17 zł na jedną akcję.
"Chcemy podtrzymać nasze deklaracje z poprzednich lat (...) w zakresie rekomendacji do wypłaty dywidendy” - powiedziała wiceprezes.
Dodała, że realizacja celów strategicznych nie zmienia strategii inwestycyjnej polegającej na kształtowaniu CAPEXU na poziomie amortyzacji.
W 2023 r. łączne nakłady inwestycyjne w grupie wyniosły 33,85 mln zł. W 2024 r. powinny być na poziomie ok. 40 mln zł.
"To, co jest wpisane w strategię, jeśli chodzi o CAPEX – wydajemy mniej więcej na poziomie amortyzacji. Planowana amortyzacja na ten rok to ok. 40 mln zł i tyle mniej więcej planujemy wydać na inwestycje. Są to inwestycje, które utrzymują i podnoszą sprawność i efektywność organizacji” - powiedział wiceprezes Witold Waśko.
"Duży cykl inwestycyjny w latach 2018-2022 pozwolił nam podnieść sprawność organizacji na wyższy poziom i obecnie staramy się inwestować na poziomie amortyzacji" - dodał wiceprezes Czerwiec.
Zarząd ocenił, że po spadkach wolumenów w ostatnich latach branża raczej nie potrzebuje rozbudowy mocy produkcyjnych.
"Na poprzednich spotkaniach podkreślaliśmy spadające wolumeny (...), co pokazuje, że aktualne moce produkcyjne wielu producentów nie są wykorzystywane w 100 proc. Na dziś większość zakładów pracuje w trybie dwuzmianowym, a jesteśmy przygotowani do pracy w trybie trzyzmianowym, co pokazuje możliwości zwiększenia mocy produkcyjnych bez konieczności inwestycji” – powiedział Czerwiec.
"Branża jest raczej dotknięta potrzebą popytu zewnętrznego, aniżeli potrzebami w zakresie zwiększania mocy produkcyjnych" - dodał.
Zarząd pytany był o potencjalne akwizycje w okresie realizacji strategii.
"Jeśli chodzi o akwizycje to sytuacja się nie zmieniła. Potencjalnymi kierunkami akwizycji pozostają Europa Środkowo-Wschodnia i Południowa, ale żadnymi potencjalnymi czy trwającymi rozmowami w tym temacie nie możemy się dzielić" - powiedziała wiceprezes Wróbel-Lipa.
Wiceprezes Waśko dodał, że poziom przychodów zakładany w strategii nie uwzględnia akwizycji. (PAP Biznes)
doa/ osz/





























































