REKLAMA
BLACK FRIDAY W BANKACH

Skrótowce emerytalne: IKE, IKZE, PPE, PPK i OIPE. Zadziała kij czy marchewka?

2025-11-06 06:00
publikacja
2025-11-06 06:00

W Polsce nie ma jednego konta emerytalnego, by rządzić wszystkimi. Mamy za to do dyspozycji kilka opcji pozwalających uzyskać przywileje podatkowe i w ten sposób ułatwić zgromadzenie prywatnego kapitału na starość. Pytanie tylko, jak do nich przekonywać: kijem czy marchewką?

Skrótowce emerytalne: IKE, IKZE, PPE, PPK i OIPE. Zadziała kij czy marchewka?
Skrótowce emerytalne: IKE, IKZE, PPE, PPK i OIPE. Zadziała kij czy marchewka?
/ Bankier.pl

Na skutek prowadzonej etapami – i nie da się ukryć, że raczej dość chaotycznie – reformy emerytalnej w Polsce mamy kilka rozwiązań wspomagających budowanie prywatnych oszczędności na okres po zakończeniu aktywności zawodowej. Mamy programy zbiorowe: Pracownicze Programy Emerytalne (PPE), Otwarte Fundusze Emerytalne (OFE) oraz znacznie młodsze i bardziej popularne Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK). Mamy też programy osobiste w postaci Indywidualnych Kont Emerytalnych (IKE) czy Indywidualnych Kont Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) oraz Ogólnoeuropejski Indywidualny Produkt Emerytalny (OIPE, ang. PEPP).

Wiele kont, jeden cel

– Dla osób spoza bańki finansowej system cały emerytalny to jest troszeczkę taki sklep tysiąc jeden drobiazgów. Wchodzą, patrzą i nie wiedzą, o co chodzi. Tak, oczywiście z punktu widzenia percepcyjnego by fajnie było dla osób takich indywidualnych, gdyby był jeden produkt, ale tego się już nie da zrobić – stwierdził Michał Masłowski, wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, podczas debaty zorganizowanej w ramach tegorocznej edycji Forum Finansów Bankier.pl. – Nie da się tego zmienić, gdyż ważna  jest ciągłość systemu – dodał Masłowski.

– Jestem za różnorodnością, bo z jednej strony mamy produkty grupowe PPE i PPK, które są powszechne, i każdy –  nawet ten, kto się nie zna i nie rozróżnia akcji od obligacji  może z tego rozwiązania skorzystać – zaoponował Mariusz Jaszczyk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju i jeden z twórców systemu PPK. – Natomiast osoby, które mają większą świadomość, mogą skorzystać z indywidualnych produktów, takich jak IKE czy IKZE. Stąd ta różnorodność jest właściwa – dodał Jaszczyk.

Różnorodność jest lepsza od takiej jednorodności z punktu widzenia chociażby tego, że między instytucjami finansowymi, które dostarczają te produkty, jest konkurencja – zauważył profesor Krzysztof Waliszewski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. – Ważna jest tu stałość i niezmienność, co zresztą wynika z prowadzonych przeze mnie badań – dodał profesor Waliszewski. – Uczestnicy IKE cenią sobie właśnie bezpieczeństwo i tę stałość. Czyli że jeżeli włożą pieniądze w określonej kwocie, to będą one im wypłacane według tych zasad, które teraz są, a nie ciągle zmienianych – dodał profesor.

PPK nie powielą błędów i wypaczeń OFE

Podczas debaty przypomniano także kwestię zaboru aktywów otwartych funduszy emerytalnych, gdzie stanowiące ponad połowę aktywów tych funduszy obligacje skarbowe umorzono i przeksięgowano na indywidualne „konta emerytalne” prowadzone przez ZUS. Wprawdzie zarówno Sąd Najwyższy jak i Trybunał Konstytucyjny uznały, że aktywa zgromadzone w ramach OFE były środkami publicznymi i rząd mógł z nimi zrobić, co zechciał. Jednak przekaz informacyjny samych OFE był taki, że są to środki prywatne klientów funduszy.

Proszę otworzyć Prawo bankowe i znaleźć mi artykuł, który mówi wam, że pieniądze zgromadzone na rachunku bankowym są waszą własnością. To jest trochę odpowiedź na to, czy można je zabrać – zapytał nieco prowokacyjnie Mariusz Jaszczyk z PFR. – A teraz otwórzcie ustawę o PPK artykuł trzeci ustęp drugi, który wprost mówi, że środki zgromadzone na rachunkach PPK są prywatną własnością osób oszczędzających – dodał Jaszczyk.

Ale jest cała bardzo duża grupa społeczeństwa w tym mówiący te słowa która uważa, że tę część obligacyjną w OFE nam buchnięto. Tak. Ja bym proponował, żeby tym politykom, którzy to zrobili, płacić pensje w obligacjach, które się natychmiast umarza i dopisuje do ich konta, subkonta w ZUS. Ciekawe, czy też chętnie by pracowali – skomentował Michał Masłowski ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Pamiętam reklamy z 1999 roku. Te o fantazji i życiu pod palmami – dodał wiceprezes SII.

Bankier.pl

Polacy zaczynają wierzyć i zaczynają ufać w PPK. W zeszłym roku średniomiesięcznie przystępowało do naszych PPK około 9370 osób. W tym roku na koniec października mogę powiedzieć, że miesięcznie ponad 12 000 osób przystępuje do PPK. Jest to olbrzymia liczba, ale jest to wynik tego, że my samodzielnie, ale też i przy współudziale PFR-u po prostu pełnimy taką misję edukacyjną. Mówimy ludziom, że to nie jest OFE. Przypominając fakt, że oszczędności w OFE nigdy nie były naszą własnością, tylko co najwyżej mogliśmy wybrać instytucję komercyjną (która nimi zarządzała – przyp. red.). Mimo to reklamy za premiera Buzka mówiły co innego – zaznaczył Tomasz Fronczak, dyrektor biura programów emerytalno-oszczędnościowych w TFI PZU.

Niestety, PPK miało tego pecha, że wchodziło na rynek, kiedy dużo mówiło się o kwestii likwidacji OFE czy nawet nacjonalizacji znaczącej części giełdowych spółek. Ludzie byli przerażeni i faktycznie na każdym spotkaniu z pracownikami kilka lat temu, gdzie odpowiadaliśmy o PPK, było pytanie, a czy nam Tusk tego nie ukradnie. To się zmienia. Jest wiele osób, które na początku sprawdzało, czy można środki z PPK wyciągnąć, czy to rzeczywiście są moje pieniądze i zrobiły to raz czy dwa, ale zostały w PPK, zaczęły ponownie oszczędzać – przypomniał Tomasz Fronczak.

Emerytalny kij czy emerytalna marchewka?

Trzeba w większym stopniu uświadamiać młodym ludziom, że ich przyszłość finansowa będzie zależała od tych prywatnych form emerytalnych, dlatego że stopa zastąpienia dla 20-30 latków będzie poniżej 30%, więc de facto grozi im ubóstwo emerytalne. Do tego to się sprowadza – zauważył profesor Krzysztof Wasilewski. Obecnie przeciętna emerytura z ZUS stanowi ok. połowę ostatniej pensji. Prognozy Zakładu mówią, że za 30-40 lat będzie to ok. 25-30%.

Ta grupa, którą poddaliśmy badaniu, wynosiła 1100 osób w przedziale wiekowym między 19 a 29 osób. I słuchajcie, znakomita większość was, młodych osób, była przekonana, że ta stopa zastąpienia dla was będzie wynosiła ponad 50%. Czyli jeżeli na każde 1000 złotych, który będziecie zarabiali w ramach ostatniej pensji, będziecie otrzymywali emeryturę co najmniej 500 zł. Tymczasem ona będzie poniżej 300 zł, przynajmniej według obecnych szacunków dodał wiceprezes PFR. To właśnie IKE, IKZE, PPE i PPK mają wyrównać tą różnicę pomiędzy tym, co (być może) otrzymamy z ZUS-u, a tym, na co liczymy. – Dlatego jestem zwolennikiem marchewki i pozytywnego promowania oszczędzania – dodał wiceprezes Jaszczak.

Natomiast moje takie obserwacje są takie, że ja chyba jednak jestem za metodą kija. Trzeba troszkę postraszyć. Ludzie zaczynają oszczędzać w dwóch przypadkach. Pierwszy jest taki, że jak ich plecy zaczynają boleć, że oj to chyba jednak nie jestem z żelaza, to ja już się wezmę za te oszczędności. A drugi, że gdy już jakaś ciocia pójdzie na emeryturę i ją spotka materialnie bieda, to oni zobaczą na własne oczy, co to jest ta stopa zastąpienia – spointował Michał Masłowski z SII.

Bankier.pl
Źródło:
Tematy
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING

Komentarze (12)

dodaj komentarz
zoomek
Ludzie - zrozumcie FUNDAMENTALNĄ różnicę pomiędzy roszczeniami np do tych skrótów tutaj omawianych a własnością np kruszców które macie u siebie w domu.
Jeśli tego nie zrozumiecie będziecie jak trawnik regularnie strzyżeni.
Dobra - nie regularnie z co do dnia - cyklicznie. Będzie dużo do zayy--↓bania to wam zaye...
Kto nie
Ludzie - zrozumcie FUNDAMENTALNĄ różnicę pomiędzy roszczeniami np do tych skrótów tutaj omawianych a własnością np kruszców które macie u siebie w domu.
Jeśli tego nie zrozumiecie będziecie jak trawnik regularnie strzyżeni.
Dobra - nie regularnie z co do dnia - cyklicznie. Będzie dużo do zayy--↓bania to wam zaye...
Kto nie wyciąga wniosków z przeszłości ten popełnia te same błędy. To kosztowne.
Myśleć PRZED szkodą.
Bessent o tym dlaczego Ruscy powinni mieć złoto w Moskwie a nie roszczenia do zachodnich banków:
https://www.bitchute.com/video/SSnMzJZqYMVX
blesso
Środki z OFE (część obligacyjna) jest na subkoncie w ZUS.Do sprawdzenia w 15 sek.
Te zapisy niczym nie różnią się - jest to takie samo zobowiązanie państwa wobec obywatela.
Wschodnie trolle tego nie wiedzą.
tomkooo
ale to tylko zapis, nie bedzie mial kto na emerytow pracowac, albo nie bedzie przemyslu u nas = bezwartosciowy zapis.
tak samo gielda i obligacje, jak Polska bedie wymierac/bankrutowac to zobaczysz ile te obligacje i akcje beda warte. cale te ppk ike itp. to jest tylko dorazne ratowanie obecnego systemu tu i teraz
428ustka
kazdy by sie chcial nachapac na ludzkiej NAIWNOSCI
ekonometrysta
Nazwy są wprowadzające w błąd, żeby nie powiedzieć oszukańcze. Emerytura to świadczenie wypłacane do końca życia. Wszystkie ike ikze itp to formy lokaty - wypłacane jednorazowo lub w określonej liczbie rat. Po przejściu na emeryturę musisz sobie określić ile lat będziesz żyć?
tomitomi
tak , dokładnie tak !
...to są skarpety o ograniczonym rozmiarze !
blind-oln
To jak zadysponujesz środkami zgromadzonymi na IKE, IKZE czy PPK zależy od ciebie. Nikt nie każe ci wszystkiego wydawać. Możesz te środki wrzucić na lokatę czy w obligację i wypłacać co roku tyle, by te środki ci się nigdy nie skończyły. W taki sposób będzie to twojego świadczenie dożywotnie. Ważny jest cel, na który te środki odkładasz,To jak zadysponujesz środkami zgromadzonymi na IKE, IKZE czy PPK zależy od ciebie. Nikt nie każe ci wszystkiego wydawać. Możesz te środki wrzucić na lokatę czy w obligację i wypłacać co roku tyle, by te środki ci się nigdy nie skończyły. W taki sposób będzie to twojego świadczenie dożywotnie. Ważny jest cel, na który te środki odkładasz, a to co potem z tym zrobisz, to już twoja sprawa.
prawnuk odpowiada blind-oln
tak myślę, że MILION razy prościej kupić mieszkanie, wynajmować do śmierci i zostawic dzieciom.....
blind-oln odpowiada prawnuk
Po pierwsze trzeba mieć za co kupić to mieszkanie. Nie każdy ma pół miliona w kieszeni na zakup mieszkania czy nawet 100 tysięcy na wkład własny. Tak, można się zadłużyć na milion złotych i spłacać to do śmierci, pytanie kiedy ci się to zwróci z najmu. Po 30 latach? Sam rynek najmu, przy niżu demograficznym też niepewny. Coraz więcej Po pierwsze trzeba mieć za co kupić to mieszkanie. Nie każdy ma pół miliona w kieszeni na zakup mieszkania czy nawet 100 tysięcy na wkład własny. Tak, można się zadłużyć na milion złotych i spłacać to do śmierci, pytanie kiedy ci się to zwróci z najmu. Po 30 latach? Sam rynek najmu, przy niżu demograficznym też niepewny. Coraz więcej ludzi dziedziczy mieszkania w których dziadkowie mieszkają od lat 70-tych ubiegłego wieku. Do tego dochodzi obecne prawo stojące po stronie najmującego. Liczenie tylko i wyłącznie na zysk z najmu to wkładanie wszystkich jajek do jednego, ryzykownego koszyka. Można jednocześnie i kupić mieszkanie, jeśli kogoś stać, oraz inwestować na giełdzie. Jeśli już inwestować na giełdzie to najlepiej tak by nie płacić podatków, czyt. korzystać IKE, IKZE czy PPK.
makler37 odpowiada prawnuk
ta, super prosto - znajdź najemców, którzy tego mieszkania nie zmasakrują i będą płacić terminowo, opłacaj podatek od dochodu i od nieruchomości, ubezpieczenie mieszkania, naprawy i remonty na twój koszt, czynsz do spółdzielni. Wlicz ryzyko katastra i demograficzne. Po 10 latach potrzebny remont, który praktycznie pochłonie większość ta, super prosto - znajdź najemców, którzy tego mieszkania nie zmasakrują i będą płacić terminowo, opłacaj podatek od dochodu i od nieruchomości, ubezpieczenie mieszkania, naprawy i remonty na twój koszt, czynsz do spółdzielni. Wlicz ryzyko katastra i demograficzne. Po 10 latach potrzebny remont, który praktycznie pochłonie większość zysków, a rentowność na poziomie 3-5% i to mówię o stolicy. A z drugiej strony masz instrumenty finansowe, gdzie masz 0% kosztów stałych i często 0% podatków i jeśli odpowiednio ulokujesz to możesz mieć 10% zwrotu rocznie. Same obligacje dają 5%, nie ma bezpieczniejszego aktywa, i są super płynne. A ty mówisz, że prościej kupić mieszkanie, to ja myślę, że chyba jakiś zdesperowany deweloper to pisze. Będziecie gryźć ściany w tych swoich mieszkaniach na wynajem na starość.

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki