REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PGNiG pokazał zyski za II kwartał. Wyniki zgodnie z szacunkami

2021-09-02 06:42, akt.2021-09-02 07:24
publikacja
2021-09-02 06:42
aktualizacja
2021-09-02 07:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Grupa kapitałowa PGNiG miała w drugim kwartale 2021 roku 10,43 mld zł przychodów, 1,8 mld zł EBITDA, 980 mln zł zysku operacyjnego oraz 687 mln zł zysku netto - poinformowała spółka w raporcie półrocznym. Wyniki są zgodne z wcześniejszymi szacunkami.

PGNiG pokazał zyski za II kwartał. Wyniki zgodnie z szacunkami
PGNiG pokazał zyski za II kwartał. Wyniki zgodnie z szacunkami
fot. Bartłomiej Żurawski / / FORUM

W analogicznym okresie 2020 roku zysk netto wynosił 5,14 mld zł, EBITDA 7,27 mld zł, a przychody 7,28 mld zł.

W całym pierwszym półroczu 2021 roku grupa PGNiG miała blisko 25 mld zł przychodów ze sprzedaży (wzrost o 19 proc. rdr).

Koszty operacyjne wzrosły o 61 proc. rdr do 21,57 mld zł, w czym - jak tłumaczy spółka - istotny udział miał gwałtowny wzrost cen pozyskania gazu spowodowany rekordowo wysokimi notowaniami paliwa na międzynarodowych rynkach.

Wynik EBITDA spadł w pierwszej połowie roku o 44 proc. rdr do 5,2 mld zł, a EBIT o 55 proc., do 3,42 mld zł. Grupa wypracowała 2,43 mld zł zysku netto, o 59 proc. mniej niż w tym samym okresie 2020 roku.

Wakacje na giełdzie

Spadek EBITDA i EBIT rok do roku jest efektem uwzględnienia w ubiegłorocznych wynikach zwrotu przez Gazprom nadpłaty z tytułu dostawy gazu ziemnego w konsekwencji wygranego przez PGNiG arbitrażu.

"Jeżeli w wynikach I półrocza 2020 r. pominąć kwotę zwrotu, to w tym roku EBITDA GK PGNiG była wyższa od ubiegłorocznej o 17 proc. a EBIT o 25 procent. Mniejsza była także dynamika kosztów operacyjnych, które wzrosły o 18 proc. rok do roku" - podał PGNiG w komunikacie prasowym.

Wolumen sprzedaży gazu ziemnego w I półroczu wzrósł rok do roku o 8 proc. do 18,2 mld m sześciennych.

"Wzrost sprzedaży gazu jest nie tylko efektem mroźnej zimy i zwiększonego zużycia paliwa do celów grzewczych, ale także wyraźnego ożywienia gospodarczego w II kwartale tego roku. Liczymy, że proces transformacji energetycznej w Polsce będzie oznaczać dalszy wzrost zapotrzebowania na gaz" – powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, Paweł Majewski, prezes PGNiG.

W pierwszym półroczu wydatki inwestycyjne PGNiG wyniosły 2,62 mld zł, z czego w segmencie Dystrybucji 1,33 mld zł, w segmencie Poszukiwań i Wydobycia 0,87 mld zł, a w Wytwarzaniu 0,41 mld zł.

Poszukiwanie i Wydobycie

Przychody segmentu w I półroczu 2021 roku wyniosły 3,79 mld zł, co oznacza wzrost o 79 proc. rok do roku. Wynik EBITDA był ponad 10-krotnie wyższy niż rok wcześniej i wyniósł 2,75 mld zł. Na poprawę wskaźników finansowych największy wpływ miał wzrost cen węglowodorów.

Średnie notowania ropy Brent wyrażone w złotych były w tym okresie o 49 proc. wyższe niż przed rokiem, a średnia cena gazu na Rynku Dnia Następnego na Towarowej Giełdzie Energii wzrosła o 159 proc. rdr.

Wolumen wydobycia ropy naftowej wyniósł 608 tys. ton i był niższy o 7 proc. rdr. Z kolei wolumen produkcji gazu ziemnego wzrósł rdr o 7 proc. do 2,34 mld m sześc., na co złożyło się większe wydobycie w Norwegii i Pakistanie.

W samym II kwartale przychody segmentu wzrosły o 136 proc. rdr do 2 mld zł. EBITDA wyniosła 1,406 mld zł wobec 173 mln zł przed rokiem.

Obrót i Magazynowanie

Wolumen sprzedaży gazu wyniósł w I półroczu 17,68 mld metrów sześc. i był o 7 proc. wyższy niż przed rokiem. Przychody ze sprzedaży gazu wzrosły o 18 proc. rdr do 17,53 mld zł. Uwzględniając sprzedaż ropy naftowej i energii elektrycznej segment wypracował 19,46 mld zł przychodów, co stanowi wzrost o 18 proc.

Wynik EBITDA segmentu wyniósł 0,27 mld zł i był niższy niż przed rokiem o 96 procent. Spadek był spowodowany wyższym kosztem pozyskania gazu wskutek wzrostu notowań paliwa na światowych rynkach oraz wpływem zwrotu nadpłaty w efekcie wygranego przez PGNiG arbitrażu z Gazpromem na wyniki grupy w I półroczu 2020 roku.

W drugim kwartale tego roku przychody segmentu wzrosły o 48 proc. do 7,97 mld zł. Na poziomie EBITDA grupa zanotowała stratę w wysokości 220 mln zł wobec 6,65 mld zł zysku przed rokiem.

Dystrybucja

Przychody segmentu w I półroczu wzrosły rdr o 19 proc. do 2,87 mld zł, przede wszystkim w konsekwencji wyższego wolumenu dystrybuowanego gazu, który zwiększył się o 19 proc. do 7,35 mld m sześc. Wynik EBITDA segmentu wyniósł 1,55 mld zł – o 32 proc. więcej rdr.

W drugim kwartale przychody segmentu wzrosły o 18 proc. rdr do 1,2 mld zł. Wolumen dystrybuowanego gazu wzrósł w tym okresie o 25 proc. do 2,8 mld m sześc. EBITDA zwiększyła się o 34 proc. rdr do 542 mln zł.

Wytwarzanie

Segment wypracował w I półroczu 1,69 mld zł przychodów oraz 0,63 mld zł EBITDA, co stanowi wzrost odpowiednio o 14 i 19 proc. rdr.

W samym drugim kwartale sprzedaż wzrosła o 17 proc. rdr do 589 mln zł. EBITDA wzrosła o 45 proc. do 170 mln zł.(PAP Biznes)

pel/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (17)

dodaj komentarz
ajwaj_
Nie jest dobrze
Ciesza sie polskojezyczne PISy z gazu i paciorków LNG 2x drozej
Utrata konurencyjnosci w UE, wzrost cen, bezrobocie, emigracja itd

MYSL POLSKA
""Porównanie cen średnich dla 2020 roku jest szokujące: amerykański LNG sprowadzony do Polski w 2020 roku był prawie 2-krotnie droższy niż gaz rosyjski.
Nie jest dobrze
Ciesza sie polskojezyczne PISy z gazu i paciorków LNG 2x drozej
Utrata konurencyjnosci w UE, wzrost cen, bezrobocie, emigracja itd

MYSL POLSKA
""Porównanie cen średnich dla 2020 roku jest szokujące: amerykański LNG sprowadzony do Polski w 2020 roku był prawie 2-krotnie droższy niż gaz rosyjski. Dokładnie o 97%.""

https://myslpolska.info/2021/03/23/czy-amerykanski-gaz-jest-tanszy-od-rosyjskiego/
and00
Nie przejmuj się Polską
My po prostu nie chcemy was finansować
Pomysł o spadku poziomu życia w Rosji w ostatnich latach
Pośmiej się z przerażonego covidem dziadka Putina
Wyluzuj
vonmisses
Z mojej krwawicy :) Ale przynajmniej w domu ciepło i od kilkunastu lat ani jednej awarii czy przerwy w dostawie. Niech już będzie moja krzywda...
men24a
Moi znajomi coraz częściej mówią że optymalna temperatura zimą w mieszkaniu to 16 stopni. Tylko żeby zaczęli jeszcze się myć to bym nie miał nic przeciw.


Porównanie cen średnich dla 2020 roku jest szokujące: amerykański LNG sprowadzony do Polski w 2020 roku był prawie 2-krotnie droższy niż gaz rosyjski. Dokładnie o 97%.
Moi znajomi coraz częściej mówią że optymalna temperatura zimą w mieszkaniu to 16 stopni. Tylko żeby zaczęli jeszcze się myć to bym nie miał nic przeciw.


Porównanie cen średnich dla 2020 roku jest szokujące: amerykański LNG sprowadzony do Polski w 2020 roku był prawie 2-krotnie droższy niż gaz rosyjski. Dokładnie o 97%.
Potwierdzają ją wszyscy wokół nas, zaczynając od ważnych polityków europejskich, którzy bronią się przed narzucanym importem LNG z USA, aż do menedżerów koncernów energetycznych. Jeden z nich, Klaus Schaefer (szef niemieckiego koncernu Uniper), publicznie stwierdził, że „amerykańskie dostawy są około 50 procent droższe od cen europejskiego rynku”. I dodał: „Nikt nie chce płacić takiej premii”.
Były jeszcze wyższe niż zimą – 247 dolarów. W czerwcu amerykański LNG był 3-krotnie droższy od gazu z Rosji. W listopadzie sytuacja wróciła do średniorocznej normy: amerykański LNG był prawie dwukrotnie droższy.
Jeśli komuś nie wystarczą takie fakty, wystarczy sięgnąć do statystyk. W Polsce to rzecz mało popularna, niechętnie się do nich odwołuje, gdyż często przeczą rozpowszechnionym stereotypom. A przy imporcie gazu po prostu nie istnieją, gdyż dla „ochrony tajemnicy handlowej” zostały utajnione

Dobrze że Pawlak nie negocjował tych umów  tylko .......
kapitaneo odpowiada men24a
Podaj no Sherlocku źródła tych twoich rewelacji. Bo skoro, jak piszesz, ceny są utajnione to skąd ty wiesz po ile PGNIG kupuje, i że jest to 2-3 razy drożej.

Sporo piszesz na tym portalu i jak nie będziesz w stanie podać konkretnych źródeł to okażesz się kolejnym płatnym trolem.
1984 odpowiada kapitaneo
Rzeczywiście fajne jest zestawie stwierdzenia "nalezy siegnąć do statystyk" z "nie można bo są utajnione" ale i tak można napisać "z Rosji 2-3x taniej". Typowa manipulacja opierajaca się na niedomówieniach i tendencyjnie dobieranych danych, czesto NIEAKTUALNYCH:

https://ycharts.com/indicators/germany_natural_gas_border_price

Rzeczywiście fajne jest zestawie stwierdzenia "nalezy siegnąć do statystyk" z "nie można bo są utajnione" ale i tak można napisać "z Rosji 2-3x taniej". Typowa manipulacja opierajaca się na niedomówieniach i tendencyjnie dobieranych danych, czesto NIEAKTUALNYCH:

https://ycharts.com/indicators/germany_natural_gas_border_price

Są to średnie ceny na granicy niemieckiej, co ważne AKTUALNE! W lipcu gaz w przeliczeniu kosztował ok. 450$/1000 m3 podczas gdy cytowany niemiec mówił o "drogim amerykańskim" za 247$...
1984 odpowiada 1984
Jeszcze jeden link dot. LNG z USA:

https://www.eia.gov/dnav/ng/hist/n9133us3m.htm

Cena dla 1000 stóp sześciennych co prawie 1:1 odpowiada wyżej podlinkowanej dla Niemiec wyrazonej w MMBtu. Jak widać już w kwietniu był wyraźnie tańszy niż średnia na niemieckiej granicy.

W 2020 po ciepłej zimie i lockdownie
Jeszcze jeden link dot. LNG z USA:

https://www.eia.gov/dnav/ng/hist/n9133us3m.htm

Cena dla 1000 stóp sześciennych co prawie 1:1 odpowiada wyżej podlinkowanej dla Niemiec wyrazonej w MMBtu. Jak widać już w kwietniu był wyraźnie tańszy niż średnia na niemieckiej granicy.

W 2020 po ciepłej zimie i lockdownie Europa omal nie utopiła sie w gazie. Nikt go nie potrzebował wiec ceny szorowały po dnie. Obecnie jesteśmy tuż przed sezonem grzewczym, a europejskie magazyny nienapełnione. Popyt tak duży, że nawet wysokie ceny z lipca już są nieaktualne, w sierpniu na giełdzie było dużo drożej. Niedano pobito rekord, 600$/1000 m3 więc sieganie po dane sprzed roku jest delikatnie mówiąc naciąganiem faktów.

men24a odpowiada kapitaneo
Słyszałeś przesz 6 lat wspaniałych rządów aby Rosja nam sprzedawała drogo gaz ? Bo ja nie. A gdyby tak było to by trąbili na każdym kanale a Holecka w wiadomościach by gardło zdarła.

Wyjaśnijmy metodologię. Wykres pokazuje porównanie kosztów importu do Polski gazu rosyjskiego i amerykańskiego LNG dla każdego miesiąca. Dane
Słyszałeś przesz 6 lat wspaniałych rządów aby Rosja nam sprzedawała drogo gaz ? Bo ja nie. A gdyby tak było to by trąbili na każdym kanale a Holecka w wiadomościach by gardło zdarła.

Wyjaśnijmy metodologię. Wykres pokazuje porównanie kosztów importu do Polski gazu rosyjskiego i amerykańskiego LNG dla każdego miesiąca. Dane amerykańskie oparte są o podawane przez EIA ceny FOB, czyli opuszczenia przez towar terenu Stanów. Abyśmy więc wiedzieli, ile realnie kosztuje dostarczony do Polski i dostępny w systemie rurociągów, musimy przeliczyć na te same jednostki sprzedaży gazu, dodać koszty transportu przez ocean i przywrócenia do stanu gazowego. To dość poważne koszty, wynoszą powyżej 50 dolarów za 1000 m3.

Gdy przyjrzymy się niektórym miesiącom ubiegłego roku, ujawnia się dość ciekawe zjawisko. Otóż na rynku europejskim w ubiegłym roku mieliśmy wiosną i latem niezwykle niskie ceny. Ceny eksportowe Gazpromu odzwierciedlają je, gdyż ponad połowa (60%) notowań eksportu rosyjskiego zależy od cen spotowych rynku europejskiego, a 40% ceny zależy od cen ropy i jej produktów, które także były niezwykle niskie w chwili naftowego załamania rynku. Natomiast ceny amerykańskiego eksportu (a także krajowe notowania Henry Hub, na których oparte są ceny eksportowe) w ogóle nie zareagowały na globalną nadwyżkę gazu i załamanie cen. To ciekawe zjawisko, o którym wspomniałem, pisząc o amerykańskim modelu biznesowym.

W efekcie - w lutym sytuacja była jeszcze nie najgorsza - LNG był droższy "jedynie" o 62% od gazu z Gazpromu. Jednak w czerwcu cena eksportowa gazu rosyjskiego spadła do niewiarygodnie niskiego poziomu - 82 dolarów, gdy ceny amerykańskiego gazu były jeszcze wyższe niż zimą i wynosiły 247 dolarów. W czerwcu amerykański LNG był więc 3-krotnie droższy od gazu z Rosji. W listopadzie sytuacja wróciła do średniorocznej normy: amerykański LNG był prawie dwukrotnie droższy.

W Polsce panują dokładnie odwrotne opinie, jednak te oceny kosztów importu z różnych źródeł potwierdzają wszyscy wokół nas, zaczynając od ważnych polityków europejskich aż po menedżerów koncernów energetycznych
and00 odpowiada men24a
abstrahując od źródeł których nie podałeś
50% to nie 2x
A finansowanie Rosji to jest zbrodnia
Jak można dać zarabiać wrogowi???
men24a odpowiada and00
Dlatego marzy mi się aby Polska przestała kupować węgiel od wroga a zaczęła wydobywać własny , przecież prezydent chwalił się że mamy go na 200 lat.

Prezydent Duda na COP24: mamy węgiel i będziemy go używać
Węgiel jest naszym strategicznym surowcem. Mamy zapasy na 200 lat i trudno, abyśmy z surowca, dzięki któremu mamy
Dlatego marzy mi się aby Polska przestała kupować węgiel od wroga a zaczęła wydobywać własny , przecież prezydent chwalił się że mamy go na 200 lat.

Prezydent Duda na COP24: mamy węgiel i będziemy go używać
Węgiel jest naszym strategicznym surowcem. Mamy zapasy na 200 lat i trudno, abyśmy z surowca, dzięki któremu mamy suwerenność energetyczną

Powiązane: Prognozy i wyniki finansowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki